04/06/2026
690 680 960

Śmiertelny wypadek na S12 w Janowie. Utrudnienia w ruchu już się zakończyły

We wtorek rano na drodze S12 w miejscowości Janów w powiecie puławskim doszło do tragicznego wypadku z udziałem samochodu ciężarowego i busa. W wyniku czołowego zderzenia śmierć na miejscu poniósł kierowca Renaulta. Utrudnienia w ruchu, które występowały przez kilka godzin na trasie w kierunku Radomia, zakończyły się o godzinie 13:15.

Do zdarzenia doszło we wtorek, 19 maja, około godziny 7:50 na drodze S12, na odcinku Zwoleń – węzeł Puławy Zachód, w rejonie miejscowości Janów. Zablokowany był jeden pas ruchu, a policjanci od godzin porannych kierowali pojazdy wahadłowo.

Wstępne ustalenia służb

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem ciężarowym marki Renault jechał w kierunku Puław od strony Radomia. W pojeździe miało dojść do wystrzału opony. W konsekwencji ciężarówka zjechała na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzyła się z busem marki Renault Master.

Kierowca busa poniósł śmierć na miejscu. Pojazdem tym nie podróżowali pasażerowie. Kierowca ciężarówki jechał sam i nie odniósł obrażeń.

W zdarzeniu brał udział jeszcze jeden pojazd

Z kolejnych ustaleń policjantów wynika, że w zdarzeniu uczestniczył także drugi bus, który jechał przed Masterem. Pojazd został uszkodzony przez elementy ciężarówki po tym, jak odpadło jej koło. Kierowcy tego busa nic się nie stało.

Na miejscu pracowały służby, w tym policja, straż pożarna oraz służba utrzymania drogi. Miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone, a ruch odbywał się wahadłowo. Przewidywano, że utrudnienia potrwają około pięciu godzin.

Ruch został przywrócony

Utrudnienia na drodze S12 w kierunku Radomia zakończyły się o godzinie 13:15. Kierowcy mogą już przejeżdżać trasą bez wcześniejszych ograniczeń związanych z porannym wypadkiem. Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności tego tragicznego zdarzenia drogowego.

Źródło: Policja Puławy

9 komentarzy

  1. … wąsaty marian na oponach oszczędzał i takie skutki niestety

    • Ocena: -1

      Widzę, że już internetowy biegły wydał opinię.
      Nie martw się, jeśli była jego wina to za to odpowie, a jeśli to nie jego wina to przeprosisz za swój osąd?

  2. Ocena: 7

    szefieee! z opony już druty wylazły !
    ty młody nie mundruj tylko jedź, przegląd za 2 miesiące to sie może wymieni

    • Maliniak inżynier
      Ocena: -1

      Jak widać druty, to lepsza przyczepność zarówno na lodzie jak i na rozgrzanym asfalcie

  3. Ocena: 4

    Oczywiście nie kto winny jak zafodowiec za fajery ! Co jest z tą patologią nie tak ?

  4. Ocena: 3

    Szkoda kierowcy. Znałem go osobiście. Mąż i ojciec 4 dzieci.

  5. Ocena: 1

    To w końcu był wystrzał czy odpadło koło? W artykule jest 2 w informacje!

  6. Ocena: -1

    Ten odcinek jest tragicznie oznakowany , powinna być przez cały ten odcinek ciągła linia. Mocne łuki plus duże prędkości dla słabszych kierowców wyprzedzanie tam to wyzwanie , kto tam jeździ to wie.

Dodaj komentarz