Śmiertelnie potrącił motocyklem pieszą w Bychawie, trafił do aresztu. Mężczyzna nie posiadał uprawnień (zdjęcia)
11:03 03-06-2020 | Autor: redakcja
W miniony piątek w Bychawie około godziny 17:30 doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Kierujący motocykle marki Suzuki 27-latek z gminy Bychawa, jadąc w kierunku Strzyżewic, podjął manewr wyprzedzania pojazd marki Skoda, na oznakowanym przejściu dla pieszych.
Po chwili kierujący motocyklem z impetem uderzył w 64-latkę przechodzącą po pasach. Piesza przechodziła ze strony prawej na lewą według kierunku jazdy motocyklisty. W wyniku potrącenia kobieta poniosła śmierć na miejscu. 27-latek z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Mężczyzna w chwili wypadku był trzeźwy. Jak się później okazało, nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklami.
27-latek usłyszał już zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. We wtorek sąd przychylił się do wniosku policji i prokuratury i zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.
Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Kierowca musi się liczyć z poważnymi konsekwencjami finansowymi, ze względu, że nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklami.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl)
Żeby tylko wyrok nie był zawiasach.
Dlaczego? Jakąś zasada proporcjonalności w konstytucji jeszcze chyba jest.
No właśnie dlatego.
w konstytucji jest prawko karne ? co try bredzisz synciu
Osemka być powinna.
Rodzina tolerowała jego wycieczki bez prawka? Pewnie teraz paczuszki do aresztu będą nosić w nagrodę.
Co ma rodzina do tego? Bez przesady, przecież to dorosły facet.
Widocznie nie taki dorosły.
za coś takiego do 8 lat… w dodatku wiadomo, że maksymalnej kary nie dostanie, może 3-5
Jestem skłonny dostrzec ułomność ludzkiej natury, błąd, chwilową bezmyślność i w efekcie spowodowanie wypadku, także ze skutkiem śmiertelnym – każdemu kierującemu taka rzecz może się przydarzyć. Jeden moment i stracone życie ofiary i winnego… Po wyjściu z więzienia winny będzie wrakiem człowieka. Przykra sprawa. Jeżeli jednak ktoś w sposób nieodpowiedzialny bez uprawnień wsiada na motocykl, jeżeli dopuszcza się tak zuchwałego manewru wyprzedzenia pojazdu przed przejściem dla pieszych, jeżeli dokonuje tego z nadmierną prędkością… Te maksymalne 8 lat więzienia za morderstwo na niewinnej osobie to niepoważny wymiar kary. A to przecież maksymalny okres, jaki grozi winnemu.
Gdyby posiadacz legalnej broni oddał strzał w obronie własnej (czego prawo – KK – nie zabrania) zapewne od razu dostałby usiłowanie zabójstwa, straciłby administracyjne pozwolenie na posiadanie broni i broń również.
Czy ten „motocyklista” zostanie skazany za zabójstwo? Czy straci dożywotnio możliwość prowadzenia pojazdów mechanicznych? Czy zostanie mu odebrany przedmiot, którym dokonał przestępstwa?
Tak pytam bo zastanawiam się czy w tym socjalistycznym państwie z naleciałościami komunistycznymi jest możliwe równe traktowanie każdego obywatela i czy jest tu obecne prawo i sprawiedliwość (nie mylić z partią PiS)?
Nie zaznasz praworządności i sprawiedliwości na tym świecie, a zwłaszcza w tym systemie politycznym. Ofiara zostanie uznana za winną, a winny za ofiarę. Czarne będzie białe, a białe będzie czarne. Kto temu zaprzeczy, ten stanie się wrogiem ludu i władzy. Bronisz swojego życia i swojej własności? A kto dał ci do tego prawo? – zapyta władza – To my mamy monopol na prawo i sprawiedliwość.
Bo przecież nikt nam nie wmówi że czarne jest czarne…….. jak to powiedział nasz naczelnik
tu nie chodzi o obecną władze ale o sądy „nielazleżne i niezawisłe” obsadzone przez rodziny komunistycznego aparatu , ci ludzie o zdegradowanych umysłach nie mają zielonego pojęcia co to sprawiedliwość, kto miał do czynienia z tym gów..m mam na myśli sądy ten wie
Na szczęście w państwie prawa odpowiedź na wszystkie Twoje pytania brzmi: nie.
czy cokolwiek z tych rzeczy wróci życie tej ofiary?
Niestety wiele osób nie wie, że w przypadku braku uprawnień do prowadzenia pojazdu ubezpieczenie OC nie działa. Rodzina zmarłej powinna puścić tego bandytę drogowego z torbami.
Rodzina puści z torbami rodzinę bandyty. On sam okaże się bez majątku i niewypłacalny, pójdzie siedzieć, wyjdzie jako gorszy człowiek, niż teraz…
A można być kimś gorszym? W sensie, można zrobić coś gorszego niż świadome zabicie człowieka?
a słyszałeś kiedyś by rodzice odpowiadali finansowo za w pełni samodzielnego, prawie 30-letniego syna? jakby sprawca nie miał majątku, to siądzie na niego komornik i będzie zabierał co najwyżej legalnie zarobioną kasę. rodzinie nawet grosza nie uszczkną
A były stare, poczciwe, bezpieczne wueski 125. Tylko te spawane świece.
Niekarany więc wyrok w zawieszeniu , w najgorszym razie 3 lata ale mało prawdopodobne … a odszkodowanie …cóż jaki on może mieć majątek ? Podzieli los cwaniaków w nieprzerejestrowanych autach ,zarejestrowanych jako bezrobotni pracując na czarno by komornik nic nie ściągnął a cały majątek na konkubinę .Kobieta straciła życie ale on swoje przegrał również.
jak mieszankę miałeś do złą to i świece ci „spawało”, motor jest tak bezpieczny jak jego kierowca,
Jak Mixolu brakło, to różnie bywało.