04/06/2026
690 680 960

Śmierć dziecka w placówce opiekuńczej. Dwuletni chłopiec znaleziony w oczku wodnym

Prokuratura Rejonowa w Wołominie prowadzi śledztwo w sprawie śmierci chłopca, którego ciało ujawniono 20 maja 2026 roku w oczku wodnym na terenie placówki opiekuńczej w Ząbkach. Mimo natychmiastowej reanimacji dziecka nie udało się uratować. Zatrzymano dwie kobiety, pod których opieką przebywały dzieci.

Prokuratura Rejonowa w Wołominie wyjaśnia okoliczności tragicznego zdarzenia, do którego doszło w placówce opiekuńczej w Ząbkach. Jak wynika z przekazanych informacji, ciało chłopca zostało ujawnione 20 maja 2026 roku w godzinach popołudniowych w oczku wodnym znajdującym się na terenie posesji, gdzie działa placówka.

Po wyłowieniu dziecka z wody natychmiast rozpoczęto reanimację oraz zgłoszono zdarzenie pod numer alarmowy. Działania ratunkowe kontynuowali następnie policjanci, którzy przybyli na miejsce, a później ratownicy medyczni. Pomimo prowadzonej akcji ratowniczej życia chłopca nie udało się uratować.

Oględziny na miejscu tragedii

Na miejscu przeprowadzono oględziny zwłok oraz terenu, na którym ujawniono ciało dziecka. Według informacji przekazanych przez prokuraturę, wstępne oględziny nie wykazały obrażeń mogących mieć związek ze zgonem.

Na 21 maja 2026 roku zaplanowano sekcję zwłok chłopca. Jej wyniki mają pomóc śledczym w ustaleniu bezpośredniej przyczyny śmierci oraz przebiegu tragicznego zdarzenia.

Dwie kobiety zatrzymane

Jeszcze tego samego dnia, 20 maja 2026 roku w godzinach wieczornych, zatrzymano dwie kobiety w wieku 48 i 53 lat. Jak przekazała prokuratura, dzieci przebywały pod ich opieką.

Śledztwo prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca, czyli czynu z art. 155 Kodeksu karnego. Przestępstwo to zagrożone jest karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Na tym etapie postępowania wobec zatrzymanych kobiet nie zapadła jeszcze decyzja o przedstawieniu zarzutów.

Trwają czynności procesowe

Prokuratura i policja prowadzą czynności mające wyjaśnić, czy doszło do zaniedbań oraz czy placówka spełniała wymagania dotyczące bezpieczeństwa dzieci. Przesłuchiwani są świadkowie, a śledczy zabezpieczają dokumentację dotyczącą funkcjonowania placówki.

Jak poinformowała prokurator Karolina Staros, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie, od tych ustaleń zależna jest decyzja, co do wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów wobec kogokolwiek.

Prokuratura wyjaśnia również, że zatrzymanie kobiet może trwać do 48 godzin. Ma ono na celu zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania i wyeliminowanie możliwości bezprawnego wpływu na jego przebieg.

—  W tym czasie prokurator i Policja wykonają wszystkie dostępne czynności, które pozwolą na jednoznaczną ocenę czy jest podstawa do wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów którejkolwiek z kobiet. Jeżeli nie będzie podstawy do wydania postanowieniu zarzutów to zostaną one przesłuchane w charakterze świadka i zwolnione — przekazała prokurator Karolina Staros.

Postępowanie pozostaje w toku.

Źródło: Prokuratura Okręgowa Warszawa Praga w Warszawie

6 komentarzy

  1. Ocena: 9

    „Gluty”dzielą się na stacjonarne i mobilne. Stacjonarne kurczowo trzymają się opiekuna, a gdy ten zniknie na chwilę z zasięgu ich wzroku od razu wpadają w ryk i z pełnymi gaciami. „Gluty” mobilne tylko czekają aby spuścić je z oczu, a już znajdą się na drugim końcu miasta na „gigancie”.

    • Mam pytanie do redakcji. Kiedyś był taki fajny przycisk do zgłaszania komentarzy. Co się z nim stało?
      Przecież taki parszywy komentarz pod takim artykułem powinien z miejsca do kosza trafić.

    • Skoro potrafisz napisać tak głupi komentarz pod artykułem o śmierci dzieciaka to oznacza ,że sam masz gluty pod nosem i nie dorosłeś do życia w społeczeństwie

  2. Ocena: 8

    Kto mądry wymyślił oczko wodne w takim miejscu

    • Oczy dookoła głowy
      Ocena: 24

      Podobno oczko wodne znajdowało się na sąsiedniej odgrodzonej posesji, ale w tym czasie gdy doszło do wypadku furtka nie była zamknięta.

Dodaj komentarz