Słynne pole między blokami wystawione na sprzedaż. To może być ostatni sezon upraw w tym miejscu
17:48 12-06-2025 | Autor: redakcja
fot. właściciel, archiwum
17:48 12-06-2025 | Autor: redakcja
Na 56 arach to jak nic, 350 przestronnych kawalerek da się ogarnąć… albo 600 mniejszych .
56 arów? Ja bym tam drugą Warszawę wybudował.
Krematorium albo spalarnię odpadów medycznych można tam urządzić albo bacutil.
I tak chłop ma farta. Zazwyczaj w Bolandzie takie sprawy załatwia się w ten sposób, że plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje taką działkę jako rolną. Dopiero jak deweloper ją kupi w cenie ziemi rolnej – sam albo przez podstawione osoby – szybko staje się budowlana.
To co się dzieje w gminach sąsiadujących z Lublinem, a nie posiadających aktualnego planu zagospodarowania przestrzennego, to jest temat rzeka. W szczerym polu wyrasta osiedle baraków okno w okno, a jak miejscowy składa o warunki zabudowy na jeden dom dla dziecka, to musi się tłumaczyć po co mu drugie siedlisko rolnicze, skoro już ma dom.
Nikt nie powinien tego paska ziemi kupić, niech stoi. Już kilku na Botaniku tak przechytrzyło i nie sprzedało działki między segmentami a teraz stoi i tylko psy na nią s….. Za wąskie na blok i nikt tego kupić nie chce, chytry 2 razy traci.
2K za metr kwadratowy, chyba się na łby pozamieniał. Kilkadziesiąt metrów niżej, przy sameym Węglinku 5x taniej 400zł, to już sufit jak na tę okolicę…
Kolejny biedny rolnik.
Te pola to jedyne atrakcje na tym osiedlu. Tam nie ma nic poza parkingami, a i tak codziennie największym marzeniem mieszkańców jest znaleźć miejsce do zaparkowania.
Mi sie wydaje że facet nie tyle był zatwardziałym rolnikiem przywiązanym do ziemi, tylko poczekał na lepszą koniunkturę żeby to sprzedać. Z jednej strony chwali się takie podejście, z drugiej jednak co ktokolwiek na tym wąskim paseczku postawi? Wujek Google pokazuje, że tam nie ma nawet 30m szerokości !! No więc nie wiem czy ten teren bedzie az tak super atrakcyjny dla deweloperów. Byle blok „kiszka” + kawałek infrastruktury obok typu jakiś chodnik czy dojazd i nie dość ze będzie wciśnięty na siłę to serio o włos od sąsiadujących bloków. Jak da mnie tam place zabaw można porobić co najwyżej, no ale znając życie pewnie wcisną jakiegoś klocka, ale zeby nie było że chłop przeszarżował i będzie musiał teraz uprawiać ostropest do późnej starości. 10lat temu jak sie tam wszystko budowało, to to jego poletko było super atrakcyjne, ale ceny gruntów były inne niż teraz. Żeby nie było że chytry traci 2x
Nic nie postawi? Potrzymaj mi piwo…
„Nigdy nie sprzedam” tyaaaaa 😂🤣
O i cała rodzina rolnika mnie zminusowała? Beka, bo jeszcze kiedyś była mowa w artykułach, ze NIE SPRZEDA. Ale jak macie iQ kiełbasy, to w sumie mnie to nie dziwi. 🙂