Służby ratunkowe zaalarmowane o groźnym wypadku. „Nieprzytomne osoby” uciekły w las (foto)
21:07 01-04-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek kilka minut przed godziną 17 w Poniatowej. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że na biegnącej przez las gruntowej drodze samochód osobowy uderzył w drzewa. W pojeździe miały się znajdować trzy nieprzytomne osoby.
Na miejsce natychmiast skierowana została straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Z uwagi na powagę zdarzenia, zadysponowano również śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego.
Jak nam przekazano, kierowca opla poruszał się ul. Konwaliową. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wypadło z drogi i uderzyło w drzewa. Ratownicy zastali w pojeździe jednak tylko jedną osobę. Trzy kolejne, uciekły pieszo.
Obecnie policjanci ustalają, kto kierował autem oraz dlaczego oddalił się z miejsca zdarzenia.
Pewnie trzeźwe
Bwm pewnie
Czytania ze zrozumieniem to w szkole nie uczyli? Przecież pisze jak byk że kierowali OPLEM.
Czytanie ze zrozumieniem, „nieprzytomne osoby uciekły w las” 🤣 w prima aprilis wszystko możliwe
A wystarczyło tylko spojrzeć na zdjęcie 🤐
jak to kto kieowal pijaczyna zzakazem bez prawa jazdy
mam nadzieję że to nie byli Seniorzy
Wydać okolicznym mieszkańcom łuki i urządzić polowanie z nagonką na cebulaków.
Okoliczni mieszkańcy pili/piją/będą pili razem z nimi. Okoliczni mieszkańcy rozbili się tydzień temu tak samo.
Tępe wsióry się bawią
Może dopić pobiegli
Alkohol… Dlaczego to jeszcze jest legalne?! W większości artykułów dotyczących wypadków jest informacja o stanie trzeźwości. To jest nasza codzienność. Żenada.
Co poradzić jak w święta niczego innego poza paliwem i alkoholem nie kupisz. Apteki całodobowej nie znajdziesz, ale sklepy 24h po kilka na każdym osiedlu.
Ja czekam na komunikat z Włodawy. Ilu tam meneli na rowerach ukarano mandatami przez święta. To jest ewenement na skalę światową. Tam powinno się organizować Tour de Pologne. Wszędzie indziej menele latają i rozbijają się po pijaku (a także zabijają się i innych) samochodami. A we Włodawie robią to rowerami.