04/06/2026
690 680 960

Służby opanowały pożar w Puszczy Solskiej. Teraz rozpoczyna się odbudowa lasu

Ponad 3,2 tysiąca osób, 650 pojazdów i wsparcie służb z wielu regionów kraju – tak wyglądała walka z pożarem na terenie Nadleśnictwa Józefów w Puszczy Solskiej. Działania gaśnicze zostały zakończone, a teren pożarzyska przejęli leśnicy. Przed nimi długotrwały proces porządkowania zniszczonych powierzchni i stopniowej odbudowy lasu.

Ogromna mobilizacja służb

Szybka reakcja, koordynacja wielu formacji oraz wykorzystanie nowoczesnego sprzętu pozwoliły opanować żywioł, który objął teren Nadleśnictwa Józefów. W akcji uczestniczyli strażacy Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych, policjanci, leśnicy, żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, a także przedstawiciele wojewódzkiego i powiatowego centrum zarządzania kryzysowego.

Łącznie w działania zaangażowanych było ponad 3,2 tysiąca osób. Do akcji skierowano ponad 650 pojazdów. Lubelskich strażaków wspierali druhowie i funkcjonariusze z Małopolski, Śląska, Podkarpacia, Mazowsza, Wrocławia, Poznania i Łodzi.

Sprawne działania służb pozwoliły znacząco ograniczyć skalę strat. Kluczowe znaczenie miała zarówno szybka mobilizacja sił, jak i zaangażowanie osób pracujących na miejscu w trudnych, wymagających warunkach.

Akcja gaśnicza zakończona, teren pod nadzorem

Straż Pożarna zakończyła działania operacyjne na terenie Nadleśnictwa Józefów. Leśnicy przejęli protokołem wszystkie oddziały znajdujące się w obrębie pożarzyska. Nie oznacza to jednak końca pracy na tym obszarze.

Powierzchnie objęte ogniem są nadal patrolowane przez pracowników nadleśnictwa. Do dozoru wykorzystywane są m.in. drony wyposażone w kamery termowizyjne, które pomagają wykrywać ewentualne pojedyncze zarzewia ognia, także te znajdujące się pod powierzchnią gleby. Działania te wspierają strażnicy leśni z terenu całej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie.

Przed leśnikami trudny etap odbudowy

Teraz rozpoczyna się kolejny, długotrwały etap prac. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Lublinie powoła komisję, która sporządzi analizę okoliczności, przyczyn powstania pożaru, sposobu jego rozprzestrzeniania się oraz przebiegu akcji ratowniczej.

Ze względu na wielkopowierzchniowe szkody powołany zostanie również zespół kryzysowy we współpracy z Nadleśnictwem Józefów. Do jego zadań będzie należeć m.in. ocena strat, inwentaryzacja siedlisk, opracowanie planu porządkowania zniszczonych drzewostanów, koordynacja pozyskania i zagospodarowania drewna z obszaru klęski oraz analiza zagrożenia ze strony szkodników wtórnych.

Leśnicy prowadzą już obloty dronami, aby określić, jaka powierzchnia drzewostanów uległa spaleniu, z podziałem na klasy wieku.

Część drzewostanu zostanie usunięta

W najbliższym czasie usuwane będą drzewa w miejscach, gdzie okaże się to konieczne. Jak podkreślono w komunikacie, „musimy działać w tym zakresie sprawnie aby nie dopuścić do stworzenia idealnych warunków dla rozwoju szkodników, które mogą zagrażać sąsiadującym drzewostanom”.

Tam, gdzie będzie to możliwe, pozyskane drewno zostanie przeznaczone do zagospodarowania i sprzedaży. Po uporządkowaniu terenu leśnicy przygotują powierzchnie do odnowień. Planowane jest sukcesywne sadzenie nowego lasu, przy jednoczesnym wykorzystaniu odnowień naturalnych, czyli pozostawieniu części procesu siłom przyrody.

Zakaz wstępu na część terenu

Na wybranych obszarach Nadleśnictwa Józefów nadal obowiązuje czasowy zakaz wstępu do lasu. Dotyczy on wskazanych oddziałów dwóch leśnictw bezpośrednio objętych pożarem: Leśnictwa Dębowce i Leśnictwa Fryszarka.

Pozostałe miejsca na terenie nadleśnictwa, w tym popularne wśród turystów ścieżki przy rezerwatach przyrody „Czartowe Pole” i „Nad Tanwią”, pozostają dostępne dla odwiedzających.

Leśnicy apelują o przestrzeganie zakazu i niewchodzenie na teren pożarzyska. Ogień naruszył system korzeniowy drzew rosnących na terenach bagiennych i torfowiskach. W efekcie nawet silniejszy podmuch wiatru może doprowadzić do przechylenia lub upadku drzew.

Podziękowania dla służb i mieszkańców

Akcja w Puszczy Solskiej pokazała ogromną skalę mobilizacji służb, instytucji i lokalnej społeczności. Jak wskazują Lasy Państwowe, szczególne podziękowania należą się strażakom, policjantom, żołnierzom, leśnikom, pracownikom zarządzania kryzysowego oraz wszystkim osobom zaangażowanym w działania.

Wsparcia udzielali również mieszkańcy i wolontariusze, którzy dostarczali prowiant oraz dobre słowo osobom pracującym na miejscu. Ich pomoc była ważnym elementem zaplecza dla służb prowadzących wielogodzinną walkę z żywiołem.

Źródło: Lasy Państwowe

3 komentarze

  1. Ocena: 2

    W końcu.. ale to i tak potrwa długie lata. Trzeba miec nadzieję

  2. Ocena: -2

    Nawet nie chcę myśleć co by było, gdyby minister tego nie koordynował … z ministrą oczywiście

    • … pomyśl co było by gdyby nikt z rządu nie przyjechał, jak pisiory by mordy darły

Dodaj komentarz