06/06/2026
690 680 960

Skradzione rowery jadą autobusami na Ukrainę. Jeden zatrzymano na granicy, kolejnego szukano w Lublinie (zdjęcia)

Wysokie ceny rowerów elektrycznych sprawiają, iż jednoślady te często stanowią zainteresowanie złodziei. Jak się okazuje, trafiają one m.in. na Ukrainę. W ostatnim czasie zanotowano kilka tego typu przypadków.

Niedawno strażnicy graniczni z przejścia w Budomierzu na Podkarpaciu odzyskali jeden ze skradzionych jednośladów. Rower znajdował się w przestrzeni bagażowej autobusu jadącego z Warszawy do Lwowa.

Jak wyjaśniał kierowca pojazdu, w Warszawie podszedł do niego nieznany mu mężczyzna i poprosił o przewiezienie roweru na Ukrainę. Nadawca zapłacił za przesyłkę 200 zł.

Z kolei lubelscy policjanci prowadzili działania na dworcu PKS w Lublinie, gdzie sprawdzali jadące na Ukrainę autobusy właśnie pod kątem przewożenia w nich elektrycznych rowerów mogących pochodzić z przestępstwa. Jak nam przekazano, funkcjonariusze z Warszawy ustalili, że jeden ze skradzionych w stolicy jednośladów został zapakowany do autobusu jadącego za naszą wschodnią granicę.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. straż graniczna

56 komentarzy

  1. Ależ „sukces”, ponad sukcesami

  2. To reperacje wojenne.

  3. pomagajcie dalej tym prymitywom

  4. Jak to, bracia Ukraińcy kradną? Nie.ożliwe, przecież oni racy cywilizowani i wdzięczni za pomoc.

  5. Ocena: 0

    To się nazywa braterska wdzięczność. Dzięki naszym wspaniałym braciom za wszystko płacimy podwójnie. Mamy ogromny wzrost przestępczości. Cóż należy się im.

  6. Mowa nienawiści.

  7. Ocena: 0

    ***** te ku*wy ukraińskie !!! Je*** i się nie bac ! Zaraz będą nam do domów wchodzić

  8. nasi w Niemczech idą na basen a wracają rowerami

  9. Piszecie tak jakby nasi rodacy nie kradli za granicą. Jeździły całe wycieczki 'na jumę’.