07/06/2026
690 680 960

Skargi i apele kierowców zostały wysłuchane. W Lublinie złagodzono przepisy dotyczące zakazu wjazdu ciężarówek

Wprowadzony w Lublinie od początku stycznia zakaz wjazdu samochodów ciężarowych o masie powyżej 16 ton okazał się najbardziej rygorystycznym w Polsce. Po licznych skargach kierowców i apelach firm przewozowych, ratusz wprowadza zmiany.

Zmiany dotyczące przepisów związanych z zakazem wjazdu do Lublina samochodów ciężarowych wprowadzono na wniosek samych przewoźników. Od wejścia w życie nowych przepisów, skarżyli się oni bowiem na poważne problemy, jakie im stworzono. Choć zmiany miały sprawić, aby przez Lublin nie poruszały się ciężarówki jadące tranzytem, to przepis uderzył także w kierowców, którzy w Lublinie mają punkt docelowy. Przede wszystkim chodziło o wytyczne dotyczące uzyskiwania pozwoleń na wjazd do miasta.

Kierowcy, którzy w Lublinie mają rozładunek lub załadunek, zostali zwolnieni z zakazu, jednak według przepisów wcześniej musieli udać się do Zarządu Dróg i Mostów po specjalny identyfikator. Wydawany on był na podstawie listu przewozowego. W praktyce, aby nie narażać się na mandat, kierowca powinien pozostawić auto przed granicą miasta a następnie autobusem lub taksówką pojechać na ul. Krochmalą po identyfikator. Następnie z tym zezwoleniem dopiero mógł wjechać do Lublina. Właściciele firm przewozowych alarmowali, że tak rygorystycznych przepisów nie ma w żadnym innym mieście.

Wszędzie bowiem to właśnie list przewozowy jest zaświadczeniem o miejscu docelowym dla danego auta. Ten sam, na podstawie którego urzędnicy wydają identyfikatory zezwalające na wjazd do Lublina. Teraz ma się to zmienić, gdyż kierowcy jadący z towarem lub po odbiór towaru nie będą już musieli się starać o identyfikator. Dotyczy to również pojazdów, które muszą dojechać do Urzędu Celnego lub serwisu. Obowiązkiem kierowcy będzie jednak posiadanie odpowiednich dokumentów poświadczających cel wjazdu na teren miasta. W innym przypadku narazi się na mandat w kwocie do 500 złotych.

(fot. lublin112)
2017-02-01 18:59:43

27 komentarzy

  1. Co z samochodami jadącymi DW835, np. Przemyśl-Warszawa?

    • Ale z jakiej racji złagodzono przepis?? Nie po to płacę podatki i buduje się obwodnicę, by ciężarówki niszczyły miasto!! 16t to i tak wg. mnie o 6t za dużo. Problem, jaki problem, Lublin powinien pierwszy pokazać jak się rządzi!! Wstawić zakaz wjazdu i koniec, ktoś chce odebrać towar, ustawianie się na parkingu przed miastem, przeładunek i niech jedzie dalej obwodnicą!! No chyba że wiezie całą naczepę, OK, ale chyba przewoźnik wie gdzie jedzie, więc może takie pozwolenie sobie wtedy załatwić wcześniej. Pewnie , bo on wiezie jedną paletę tutaj z 500kg. towaru, to niech ciągnie przez miasto całe 50t ?? Po co mi ta obwodnica, jak wszystkie Ciężarówki pakują nadal przez miasto!! Pierdzielenie o szopenie. Jedzie od W-wy czy Rzeszowa , wjeżdża do miasta bo ma rozładunek , a wiecie gdzie Felin, Mełgiewska itp. , bo szkoda km, po obwodnicy robić, ciule jedne!! Kolejne z płytami i meblami w zagłębie meblowe okolice Zęborzyckiej czy Diamentowej. Trzeba to skończyć i niech sobie odbierają mniejszymi samochodami a jak nie to niech transport idzie na Tory a w tych okolicach mają akurat możliwość odbioru z wagonu!!

      • Zastanawiające jest to w jaki sposób przewoźnicy mieli by dostarczać towar do takich placówek jak Biedronka czy Lidl, które znajdują się praktycznie na każdym osiedlu w mieście. Jak nie raz widziałem że dostawy są realizowane w nocy jak i w dzień. Myślę, że pracownicy nie są specjalnie zadowoleni gdy muszę spędzić nockę w pracy bo akurat wtedy przychodzi towar. Z drugiej strony jak nie będzie dostawy to zacznie się narzekanie klientów, których wcale tak mało nie jest. W tym wypadku takie firmy powinny stworzyć bazy przerzutowe na obrzeżach miasta, to jednak wiązało by się z dodatkowymi kosztami. Nie mówię tu już o postawieniu hali, ale o zakupie floty mniejszych pojazdów do dystrubucji towaru po mieście, utzymaniu jej, dodatkowymi kosztami paliwa oraz zatrudnieniu pracowników, na których jak nie od dziś wiadomo oszczędza się najbardziej.

      • Idiota jesteś, a twój lublin powinni odgrodzić murem i przyłączyć do Białorusi

      • Nie chcesz ciężarówek w mieście? To zapomnij o nim – transport to krew miasta i nic tego nie zmieni.

    • Z Przemyśla do Warszawy nie jedzie się przez Lublin tylko DK77/79.

      • Przez DW 835 jest o ponad 30 km krócej. To nie jest odpowiedź, na moje pytanie, bo można zamiast Przemyśla podać inne miasto, np. Biłgoraj. O ile samochodem osobowym można jechać przez Bychawę, o tyle puszczanie tą drogą ciężarówek jest bez sensu.

  2. Ocena: 0

    Łożeszty,a wiz Kielunio nie wprowadził???

  3. pisalem o tym zakazie ale oczywiscie cenzor go nie opublikowal bo bylo o policji i urzednikach c.d.n.

  4. W końcu kurw…a w końcu brawo przedsiębiorcy te tempaki nigdy by na to nie wpadli.

  5. Jak dorosnę będę tirem. :-)
    Ocena: 0

    Brawo dla przewoźników za pokazanie jak głupi przepis mogą wymyślić urzędnicy pijąc kawę za biurkiem.Kto przy zdrowych zmysłach zostawił by samochód na granicy miasta i jechał po głupi identyfikator na Krochmalną?A kto by odpowiadał za zostawiony towar na naczepie?Miasto Inspiracji?

  6. Ocena: 0

    Skoro urzędnicze głąby wprowadziły taki przepis to niech zwracają kierowcom za taksówkę. W tym kraju lepiej już nie będzie.

  7. Ocena: 0

    Wreszcie byla pierwsza dobra decyzja żuka. Teraz znowu beda tiry jezdzic po lublinie. Bylo super jak zawsze lipa. To prosze stworzyc wiecej parkingow dla aut osobowych i usuniecie pedałowego lublina i ścieżek.

    • Decyzja była i jest nadal. Zniesiono tylko upierdliwość dla kierowców, którzy i tak do Lublina by wjechali. Ilość tirów od tej zmiany nie wzrośnie. Oczywiście pod warunkiem, że służby będą konsekwentnie kontrolować i walić mandaty tym, którzy nie mają pozwolenia na wjazd do miasta.

  8. Marian Kowalski
    Ocena: 0

    a gdzie na granicy miasta jest parking?! nie ma żadnego miejsca do postoju dla samochodów osobowych i ciężarowych! znaki stoją w miejscach gdzie nie ma możliwości aby przed nimi zawrócić trzeba i tak złamać zakaz! głupi pomysł, jeszcze gorsze wykonanie i aż trudno uwierzyć, że ktoś go wprowadził …a teraz brak im odwagi cywilnej do zapłaty za błąd utratą premii, stanowiska, etatu, posady, dożywotniego zakazu sprawowania funkcji w administracji publicznej. Żenada i wstyd na całą Polskę za takich zarządzających miastem – gdzie protesty i żądanie dymisji?! Gdzie komitet zwalczania głupoty?!

  9. Ocena: 0

    popieram kolegę komuś kawa w biurze szkodzi

  10. Lublin rezygnuje
    Po miesiącu obowiązywania zakazu wjazdu samochodom ciężarowym pow 16 t miasto rezygnuje i zmienia rozporządzenie z ograniczeniami . Nie dostosowano jeszcze oznakowań (jak zwykle).Każdy kto ma w Lublinie załadunek ,rozładunek ,odprawę celną ,serwis itp może wjechać do Lublina bez zbędnej biurokracji i konsekwencji prawnych .
    Pytanie : po co to było ?
    Czyżby miasta nie stać na oznakowanie zgodne z prawem wszystkich zjazdów z obwodnicy, bo GDDKiA chętnie znajdzie wykonawcę ale rachunek wystawi dla Lublina.

    • Miasto oznakowało to co miasto oznakować mogło. Oznakowaniem obwodnicy zarządza GDDKiA i to ona nie stawia znaków nie ze względu na rachunek, którego i tak Lublinowi wystawić nie może tylko ze względu na konflikt PiS z samorządem Lublina. Łatwo wstrzymać podwładnych a potem wysłać do internetu trolla, który napisze że to wina władz miasta choć wiadomo że te nie mają na to żadnego wpływu poza wystąpieniem o ustawienie znaków (co zrobiono), prawda?

      • Ocena: 0

        może i oznaczyło co mogło ale jakim trzeba być debilem żeby znaki zakazu stawiać w miejscu z którego pojazd ciężarowy nie ma żadnej opcji wyjechać/zawrócić np. od Kraśnika wystarczyło znak postawić za pierwszymi światłami światłami od strony kraśnika(umożliwiło by to zjazd w stronę opola i zawrócenie np.),od strony Bychawy postawiony też w bezmyślny sposób a wystarczyłby przesunąć na wysokość pętli mpk