Skandaliczne słowa księdza o pedofilii w Kościele. „W Polsce trwa, jak widzicie prawdziwa histeria w postaci, tak zwanego seksualnego molestowania dzieci”
08:48 25-03-2021 | Autor: redakcja
W sieci pojawiło się nagranie z przemówieniem księdza Stanisława Koczwary, który odniósł się do kwestii pedofilii w Kościele. Jak zaznaczył w Polsce trwa „histeria” związana z seksualnym molestowaniem dzieci.
– Dzisiaj w świecie, a teraz szczególnie w Polsce trwa, jak widzicie prawdziwa histeria w postaci, tak zwanego seksualnego molestowania dzieci, czyli współczesny wariant polowań na czarownice. Rozpoczęła się powszechna paranoja, dorośli ludzie zanosząc się od płaczu publicznie opowiadają jak w dzieciństwie ich molestowano. I nikt nie ośmiela się wydrwić tej obrzydliwej farsy. Przepuszczono atak na kościół i na jego kapłanów, zwłaszcza tych wybitnych, więc tworzy się na zamówienie bluźniercze obrazy, w których wszyscy kapłani są przedstawieni jako uosobienie wszelkich zbrodni – mówił Ks. Stanisław Koczwara.
W oświadczeniu rzecznika Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej czytamy:
W związku z wypowiedziami medialnymi ks. dra hab. Stanisława Koczwary, w których w sposób wyraźny zniekształca spojrzenie Kościoła katolickiego na kwestię wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez niektórych duchownych, Biskup Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej, do której inkardynowany jest ks. Koczwara, zdecydowanie odcina się od kontrowersyjnych fragmentów jego wypowiedzi.
Ordynariusz ks. Koczwary podejmie niezwłocznie działania, by upomnieć duchownego, zobowiązać do zaprzestania głoszenia szkodliwych i gorszących treści, które mogą powodować niezrozumienie i cierpienie nie tylko u osób pokrzywdzonych, ale wszystkich wrażliwych na zło wykorzystania seksualnego.
Ks. Michał Maciołek
Stanisław Koczwara jest kapłanem diecezji zamojsko-lubaczowskiej, doktorem habilitowanym i byłym wykładowcą Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Co ciekawe, arcybiskup Józef Życiński pozbawił go misji kanonicznej „za nauczanie niezgodne z papieską wizją Kościoła i antysemickie wypowiedzi”. Wcześniej odwołano go ze stanowiska wykładowcy Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie. Otrzymał także zakaz wygłaszania kazań w kościele akademickim KUL.
(fot. pixabay.com)
Kogoś to jeszcze dziwi ? Oburzeni są bo nie mogą bezkarnie gwałcić
Pluj świni w twarz , a ona mówi źe pada deszcz.
O kierowcach BMW też się mówi źle – wiadomo że nie wszyscy są idiotami, ale czytając artykuły wydaje się że jest ich sporo 😉
natanek wezmie go do pustelni i błogosławi
I zgwałci.
on taki sam dohtor habilitowany jak mister garnek czyli nikt
Łatwo zrobić habilitację jak się ma odpowiednie znajomości. Tu masz taki przykład.
Nie ma wątpliwości, że w każdym środowisku są zboczeńcy, ale ostatnio faktycznie stało się w modzie opowiadanie o molestowaniu. Wśród celebrytów to już standard. Też uważam, że sporo tych „zwierzeń” to istna farsa
Kościół rości sobie władzę nad duszami ludzi. Jest na piedestale moralnym. Stąd bardziej kuje i należy piętnować jego grzechy.
Miłość do pieniędzy i słabość do pedofilii.
To typowy przedstawiciel Czarnej Brygady spod znaku szlaonego Guślarza w cierniowej koronie.
Zapatrzony w siebie i swą szczęśliwą kastę. Czekający na pieniądze i spełnianie swych wulgarnych zachcianek.
Najlepiej nic wszystkim do tego!
A co masz przeciwko wiarze katolickiej? To jest wybór każdego człowieka. Z wypowiedzi wynika, że nawet nie jesteś świadkiem Jehowy.
Rozgranicz wyzwiska w kierunku Jezusa od kierowanych w kierunku konkretnych księży.
I jeśli masz takie nastawienie to wypisz się z Kościoła i nie licz w przyszłości na katolicki ślub i potem pochówek.
Kler powinien sam ze wstydu zniknąć. To zło co wyrządzili światu, nigdy nie odkupią. Powinni się sami ekskomunikować. Na czele ze swym duchowym przywódca Janciem Pafciem co niedługo przestanie być świętym.
Na prawdę trudno nie zauważyć, że od jakiegoś czasu jest zaplanowany atak na kościół katolicki.
Już nawet księżom kneblują usta i strach cokolwiek powiedzieć.
Nie wiem czy taki zaplanowany. Po prostu w obecnych czasach o pewnych rzeczach już się mówi bardziej otwarcie i pewne zachowania coraz trudniej ukryć. Kiedyś co najwyżej była cicha plotka wśród parafian, a dziś wszystko wyłazi na wierch i już nie mieści się pod dywanem. Jak byłem dzieciakiem śpiewałem w scholi i chodziłem na religię na parafii (a nie w szkole jak obecnie) i pamiętam jak po niektórych wybrykach księży nagle „przenoszono”. Sam tego nie doświadczyłem, ale różnie bywało: znałem takich co u księdza byli co kilka dni, lekcje z księdzem odrabiali, do mszy służyli, pół dnia spędzali w kościele lub na plebanii. Wiem, że różne rzeczy się działy – a nastoletni ministranci najbardziej chwalili sobie dostęp do wina mszalnego 🙂 Ale bywały też mocniejsze zdarzenia: Po wieczornym spotkaniu z tatusiem koleżanki jeden z księży chodził mocno poobijany i szybko wyjechał z kraju „na misje” – on akurat lubił dziewczynki i wdać któraś się wygadała bardziej szczegółowo. Ja byłem wtedy dzieciakiem, ale wiem że coś było na rzeczy. Teraz jest chyba podobnie tylko informacje są szybciej i dokładniej ujawniane, a i dzieci są bardziej otwarte i świadome „złego dotyku”. Szkoda, że kościół nie potrafi się od tego odpowiednio odciąć i tępić w swoich szeregach takich zboczeńców w sutannach.
Na tym świecie są takie tajemnice, o których wszyscy wiedzą i wszyscy udają że nic się nie dzieje
Oglądaliście „dyskusje” innego księdza na parkingu kościelnym w Wałbrzychu? Jest na YT.