Silny wiatr skomplikował sytuację, ogień objął już 500 ha Puszczy Solskiej. „Strażacy modlą się o deszcz”
20:50 06-05-2026 | Autor: redakcja
fot. PSP
20:50 06-05-2026 | Autor: redakcja
Będą mieli gdzie pejsatych osiedlać
Wysłać tam KO-wców zwołują ogień swoim jadem
Drill baby drill!! Qrła
W wojsku jest takie urządzenie jak BAT wystarczy mądrych ludzi i w pierwszej dobie już było po sprawie. Tylko nasi wodzowie nie potrafią współpracować między służbami. Sprzęt jest saperzy są i znają się na robocie.
Kanał Majkel96 na YT.Relacja tubylca z popołudnia.I z rana.
Strażacy modlą się o deszcz, powiadacie…
To może zamiast się modlić niech dalej gaszą, a za modlenie niech zapłacą „dobrodziejom” specjalistom od modlitw.
środek Europy , XXI wiek ,
nie kompromitujcie się ludzie
Świetnych zatem mamy strażaków skoro się modlą. To jest część ich ślubowania: „Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków strażaka, uroczyście ślubuję być ofiarnym i mężnym w ratowaniu zagrożonego życia ludzkiego i wszelkiego mienia – nawet z narażeniem życia.” Jako że ich wypłaty są z moich podatków w związku z tym oczekuję wypełnienia słów przysięgi, za modlenie się nikt im płacić nie będzie.
Ciekaw jestem,czy to nie dywersja braci z krainy
Nie. To dywersja murzyństwa z Kongo. Jasno wytłumaczyłem, id i oto?
A nie można odciąć pożaru i lać wode w jednym miejscu żeby dalej nie szło a to co się pali niech się spali do końca trza ratować resztę wystarczy zlać 50m po szerokości i dalej nie pójdzie,to ja prosty chłop mam uczyć inżynierów po szkołach???
Górą idzie. Co mają zalać?
Prosty chłopie, przy takim wietrze i wilgotności, 50 m to tyle co nic, bo to nie idzie, tylko leci.
Zalany to ty chyba masz mózg… widać, ze prosty z ciebie chłop, nawet nie musiałeś dodawać
Powiedzmy ze przyjmujemy ze pali sie 100ha, czyli kwadrat o wymiarach 1000 m na 1000m czyli obwodu 4km nawet jakbyś ustawił strażaka co 10m zeby zamknąć tą powierzchnie to 400 ludzi no może to by się udało tylko skąd mają brać wode do ciąglej pracy?
No to pewnie odpowiesz ze można wycinać pas drzew, i tak zatrzymać ogień, tylko gdzie go wyciąć wiatr kreci, ogień potrafi być przerzucany na kilkadziesiąt metrów.
Niestety dopóki nie spadnie deszcz, lub ustanie wiatr raczej nie da sie tego ugasić, można minimalizować straty.