W sieci krąży dramatyczny apel o krew. To zwykły spam, który odżył po latach
18:20 13-01-2017 | Autor: redakcja
„Potrzebna pilna pomoc dla dziecka chorego na białaczkę. Szukamy grupy krwi BR H-. Jeżeli ktoś posiada taka grupę krwi prosimy o szybki kontakt pod nr Kontakt Marzena Czyż tel. 515 250 700” – Tego typu apel o pomoc od kilku dni krąży po sieci. Rozsyłany jest głównie za pomocą mediów społecznościowych, przede wszystkim na Facebooku. Tylko w ciągu ostatnich dni otrzymaliśmy od czytelników kilkanaście takich wiadomości z prośbą o opublikowanie apelu.
Wiadomość ta rozprzestrzenia się bardzo szybko i krąży w formie łańcuszka. Jednak nikt przed wysłaniem jej dalej, nie zadał sobie trudu, aby sprawdzić jej wiarygodność. Jak się okazuje, jest to najzwyklejszy spam, nie mający żadnego pokrycia w rzeczywistości. Co najdziwniejsze, nabierają się na to nawet niektóre urzędy i instytucje, które na swoich profilach na Facebooku także umieściły owy apel z prośbą o oddawanie krwi.
Tymczasem pani Marzena owszem potrzebowała pomocy dla swojego dziecka, ale ponad dwa lata temu. Wtedy to po opublikowanym w tej formie apelu bardzo szybko znalazł się dawca tej rzadkiej grupy krwi i o sprawie zapomniano. Jednak nie na długo. Nagle po latach, ktoś zaczął ponownie rozpowszechniać ów apel. Pani Marzena musiała w końcu wyłączyć telefon, gdyż praktycznie co chwila dzwoniły kolejne osoby chcące pomóc, lub też dowiedzieć się coś więcej na ten temat.
Wiadomość ta wciąż się rozprzestrzenia po sieci, wysyłana do grona znajomych przez kolejne osoby. Jedynym pozytywnym aspektem tej sprawy jest fakt, że grupa krwi BRh, jest rzeczywiście jedną z najrzadszych jakie występują. Jeżeli więc ktoś po przeczytanym apelu udał się do Stacji Krwiodawstwa może być pewien, że oddana krew się nie zmarnuje. Tej akurat grupy praktycznie ciągle brakuje.
(fot. Wikipedia)
2017-01-13 18:10:38
Nie dawajcie zdjęć z taką grubą igłą bo prawie zemdlałem.
a co nigdy nie oddawałeś
Oj tak, straszne to zdjęcie.
Dla niektórych ludzi jednak straszne, słyszałaś/łeś kiedykolwiek o aichmofobii?
Widać że nigdy nie odwiedziliście żadnego RCKiK. Jest to standardowa igła „12” służąca do oddawania krwi.
Nie zmienia to jednak faktu że takie akcje mogą spowodować odwrócenie się niektórych ludzi bądź też że potencjalni nowi krwiodawcy nie zdecydują się pierwszy raz oddać krwi.
lub też co może okazać się jeszcze gorsze w momencie kiedy ktoś naprawdę będzie potrzebował krwi ludzie przypomną sobie o tego typu oszustwach i oleją rzeczywisty problem. – Ludzie opamiętajcie się ludzkie zdrowie i życie to nie temat do żartów
Widać że nigdy nie oddawałeś krwi. Taką igłą to się robi. A i przy okazji to wszystkich którzy mogą to zachecam do oddawania krwi. Was to nie wiele kosztuję a innym może pomóc.
tak się składa że dziś oddawałem krew…
Nie dałam się nabrać i ostrzregłam inne osoby.
Przede wszystkim żadna pani o tym numerze trelefonu nigdy nie potrzebowała krew.
Poza tym tak się krew nie gromadzi. Krwią zjmują się instytucje do tego powołane, nie prywatna osoba, jak może prywatna? Do wanynny zbiera krew?
Numer nalezy do pewnej pani na której ktoś się mści.
Na takie fałszywe informacje każdy z nad jest narażony.
Redakcja pisze to było ogłoszenie z lat paru A to się powtarza z tego ta kobieta nic nie wie
to wcale nie jest rzadka grupa krwi, to ok 15% populacji, czyli w Polsce ok 6 mln osob.
Ja dziś dostałam sms od znajomej osoby o potrzebie krwi BRH- z podanym nr tel do kontaktu 515250700.
Dziś dostałam taka prośbę w sms, więc nie tylko na portalach krąży ten „łańcuszek”
„Tej akurat grupy praktycznie ciągle brakuje” – Błędna logika, mam tą grupę i ma ją 2% polaków. W praktyce to wygląda tak, że 2% polaków oddaje tą grupę krwi i 2% polaków jej potrzebuje. Jeśli jakaś grupa krwi jest popularna to oddaje się jej więcej ale też więcej potrzebuje. Naprawdę cenna jest 0, bo w razie potrzeby trafia do wszystkich potrzebujących i jest jej mniej dla dawców 0 którzy mogą otrzymywać tylko krew tej grupy.