05/06/2026
690 680 960

Sieć sklepów Lidl wycofuje ziemniaki ze sprzedaży. „Przekroczenie najwyższego dopuszczalnego poziomu środka ochrony roślin”

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ważne ostrzeżenie publiczne dotyczące żywności. Chodzi o wycofanie partii ziemniaków jadalnych sałatkowych z oferty sklepów sieci Lidl, ze względu na przekroczenie najwyższego dopuszczalnego poziomu środka ochrony roślin chloroprofamu.

Główny Inspektor Sanitarny został poinformowany, że firma Lidl Polska prowadzi wycofanie wskazanej poniżej partii produktu pn. Ziemniaki jadalne sałatkowe, po otrzymaniu wyników badań, w ramach kontroli właścicielskiej na obecność pestycydów. Na podstawie oceny ryzyka uznano, że spożycie ziemniaków zawierających stwierdzony poziom chloroprofamu może stwarzać zagrożenie dla zdrowia konsumentów.

Szczegóły dotyczące produktu

Nazwa produktu: Ziemniaki jadalne sałatkowe 1,5 kg, odmiana PRIMABELLE
Numer partii: L 09/02
Zapakowane dla: Lidl Sp. z o.o. Sp. k., Jankowice ul. Poznańska 48, 62-080 Tarnowo Podgórne
Zakład pakujący: P. P-U-H Awex sp. z o.o. Kościuszków 11, 63-460 Nowe Skalmierzyce

Dystrybutor wdrożył procedurę wycofania wskazanej partii ze sprzedaży ze sklepów na terenie województw: łódzkiego, mazowieckiego, warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, lubelskiego, świętokrzyskiego, małopolskiego, śląskiego, w których dana partia była dystrybuowana oraz umieścił informacje o wycofaniu w sklepach. Klienci mogą zwrócić artykuł w każdym sklepie bez konieczności okazywania paragonu.

Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej monitorują wycofanie kwestionowanej partii produktu z obrotu w Polsce i prowadzą dalsze postępowanie wyjaśniające.

Nie należy spożywać ziemniaków z partii wskazanej w komunikacie.

Co to jest chloroprofam?

Chloroprofam (również nazywany jego nazwą handlową – CIPC) to syntetyczny herbicyd i insektycyd, który jest stosowany głównie do ochrony roślin przed szkodnikami i chwastami. Jest to biała, krystaliczna substancja o silnym zapachu, rozpuszczalna w wodzie i rozpuszczalnikach organicznych. Jest stosowany do kontroli chwastów w uprawach rolniczych, w szczególności w produkcji ziemniaków, ale może również być stosowany w innych uprawach. Jest również stosowany do zwalczania szkodników, takich jak roztocza, motyle, pluskwiaki i mrówki.

Chloroprofam jest zaliczany do grupy chemikaliów o potencjalnych właściwościach rakotwórczych i może mieć negatywny wpływ na zdrowie człowieka oraz środowisko. Z tego powodu jego stosowanie jest regulowane i wymaga zastosowania odpowiednich środków ostrożności.

(fot. pixabay.com\GIS)

46 komentarzy

  1. Ocena: 0

    produkt polski ???

    • Ocena: 0

      tak ^^ polski rolnik dalej może używać np Roundupu do „wyrównywania” dojrzewania, było też ciekawe badanie w którym próbowano udowodnić gorszą jakość owoców i warzyw z zachodu a efekt rozwalił panią prowadzącą kiedy w polskich truskawkach wyszła tablica mendelejewa ;p

      • Gdyby dokładnie i uczciwie Insp.Sanitarna sprawdzała jakośc towarów konsumpcyjnych a przede wszystkim owocow i warzyw, półki w sklepach byłyby puste. Nic juz z Polski nie kupuję, wędliny to świństwo, po rozmrożeniu to obrzydliwa lejąca się z kiełbasy czy szynki solanka.

  2. Ocena: 0

    Sieć sklepów Lidl wycofuje ziemniaki ze sprzedaży, ale co ludzie kupili i zjedli to ich.
    Na zdrowie ! 😆

  3. Ocena: 0

    Tak, polski. I takie przykłady pokazują, że nasze „polskie, krajowe” wcale nie jest lepsze, a wręcz gorsze od tego zagranicznego. No i do tego zwykle droższe jakimś cudem. I weź tu wspieraj polską gospodarkę i rolnictwo.

    • Trzeźwiej myślący
      Ocena: 0

      Te tu, akurat wycofywane z obiegu nie są polskie.
      Polskie są sprzedawane, oblepione ziemią (za którą też płacimy), a te opisywane i z fotografii są czyściutkie, umyte…

      • Przecież masz napisane produkt polski. Rolnicy niestety, ale poza sypaniem chemii i protestami niewiele robią.

        • Ruski troll (ale wolontariusz)
          Ocena: 0

          Nie zgodzę się z tym, że polscy. rolnicy poza sypaniem chemii i protestami niewiele robią.
          Jeszcze unijne dotacje biorą 😆

        • Ocena: 0

          Jak ci się wydaje że rolnik leży do góry brzuchem i nic nie robi to się zamień z jakimś, bierz dopłaty i nic nie rób – zobaczymy na ile ci wystarczy.
          Rolnik na emeryturze ma 1400 zł miesięcznie i 20 zł dziennie jak jest na zwolnieniu, żyć nie umierać – nie wiadomo co z taką kasą zrobić.

    • No i taki niedouk jak LUBDER nie rozróżnia słowa zapakowano od wyprodukowano

  4. Nie ma różnicy
    Ocena: 0

    Czy z Polski czy z zagranicy. Tablica Mendelejewa. Kwestia umiejętności żeby podczas testów było ok. Niestety ale we wszystkim jest chemia bo by nie leżało tak długo

  5. No wlasnie nikt o tym nie napisal skad to pochodzi tajemnica handlowa ???

  6. ale nam rolnicy polscy kupę gnoju chemicznego sprzedaja,polskie tzn chemia,nie dziekuje

  7. Polskie, od polskiego rolnika, niestety.

    • Ocena: 0

      W Polsce pakowane, ale producenta nie podano. Przy ziemniakach powinien być kod indywidualny producenta rejestrowanego w PIORIN. Ten środek był pewnie zastosowany, żeby zapobiec kiełkowaniu ziemniaków, co było powszechnie stosowane przez masowych producentów. Nie da się przechować setek ton bez tego środka, żeby nie porosły. Ktoś obierze z kiełków ziemniaki z kilkuset hektarów? Ziemniaki tylko bezpośrednio od rolnika. W małej skali produkcji nikt tego nie stosuje i raczej nie ma ekonomicznej kalkulacji kupna tego środka za granicą. Nie przejmujcie się, tego środka nie wolno stosować dopiero od 2020 roku, wcześniej nie trzeba było nawet informować. To samo z cebulą- jak w cieple nie kiełkuje, to jest gazowana, lub opryskiwana tym środkiem.

    • Zatrute szwabskie kartofle.

  8. Lidl jeszcze nagminnie okłamuje że sptrzedaje polskie produkty. Też powinni to zacząć sprawdzac

  9. A kalafiory ogórki i pomidory też z Polski ???

  10. No i oczywiście polski młody ziemniak ludzie o czym wy mówicie Lidll nie sprzedaje polskich produktów ???