Setki tysięcy złotych w bagażu obywatela Ukrainy. Po cichu chciał przewieźć gotówkę przez granicę
20:47 26-09-2024 | Autor: redakcja
fot. KAS/zdjęcie ilustracyjne
20:47 26-09-2024 | Autor: redakcja
A durna baba a wystarczyło włożyć je do reklamówki z Biedronki lub wzorem Milera powiedzieć , że wiezie spłacić moskiewską pożyczkę dług dla agenta KGB.
Biedota, to tam została i im bomby na głowy spadają w domach czy okopach.
Cz pani wytłumaczyła się przedstawiając odpowiednie dokumenty jak zdobyła taką sumę pieniędzy czy tylko kara i szerokiej drogi?
Obywatel innego kraju nie ma obowiązku tłumaczenia się na granicy skąd posiada pieniądze. Ma obowiązek zgłosić że je wwozi. I tyle
to nie z kraju
To pewnie kasa z przelewów na znanego lekarza, architekta i innych
Biedota ukraińska ginie na wojnie.
„Niemal każdego dnia na przejściach granicznych wpadają osoby, które przewożą znaczne kwoty pieniędzy” – „kwota pieniędzy” to pleonazm, bo już samo słowo „kwota” oznacza pewną ilość pieniędzy.
Za 5% zalegalizowal reszte? Tak wynika z artykulu. Nic, tylko wwozic i sie nie przyznawac! Pranie brudnch pieniedzy na pelnej!
Czyżby pieniądze pozyskane metodą na policjanta, czy inna podobną? Posadzić aż się przyzna skąd ma! A potem wypad i zakaz wzjazdu!
uczciwy upadlinuec