Setki tysięcy złotych w bagażu obywatela Ukrainy. Po cichu chciał przewieźć gotówkę przez granicę
20:47 26-09-2024 | Autor: redakcja
Kolejny w ostatnich dniach przypadek, gdy podróżny, mimo że miał taki obowiązek, nie zgłosił przewożonych pieniędzy, miał miejsce na przejściu granicznym w Dołhobyczowie. Podczas kontroli funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej znaleźli w bagażu obywatela Ukrainy gotówkę o równowartości 354,5 tys. zł. Za próbę obejścia przepisów dewizowych ukarany został mandatem w wysokości 17,7 tys. zł.
Jak wyjaśniają celnicy, tego typu przypadków jest sporo. W ostatnich dniach na przejściu w Medyce podczas kontroli pociągu osobowego relacji Kijów – Przemyśl zatrzymano obywatelkę Ukrainy. Kobieta złożyła deklarację dewizową na przewóz 20 tys. euro. Szczegółowa kontrola wykazała jednak, że kobieta przewozi znacznie większą kwotę pieniędzy. Było to ponad 355 tys. euro oraz 46 tys. dolarów amerykańskich, a więc równowartość 1,7 mln złotych. Gotówka ukryta była w reklamówce.
Z kolei u jednej z pasażerek pociągu z Charkowa, podczas kontroli na kierunku wjazdowym do Polski, znaleziono 40 tys. dolarów. Kobieta nie w ogóle nie zgłosiła przewozu gotówki. Natomiast podróżująca pociągiem z Odessy nie zgłosiła przewozu ponad 33 tys. funtów brytyjskich.
Jak wyjaśnia Michał Deruś z Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, najczęściej podróżni tłumaczą się nieznajomością przepisów prawa. Tymczasem każdy, kto przywozi do Unii Europejskiej lub wywozi środki płatnicze w kwocie co najmniej 10 tys. euro, ma obowiązek zgłosić to przy kontroli granicznej. Należy to zrobić w formie pisemnej, a wypełnioną deklarację złożyć u funkcjonariusza Służby Celno-Skarbowej. Przepis dotyczy nie tylko gotówki, ale też np. czeków, weksli, przekazów pieniężnych na okaziciela.
Obowiązek ten podyktowany jest koniecznością monitorowania przez państwo transakcji, które potencjalnie mogą mieć związek z praniem brudnych pieniędzy lub finansowaniem terroryzmu.
Proszę przekazać pieniądze powodzianom
pieram
tu gdzie są potrzebne a nie na pseufowojne
U nich niby wojna i bieda właśnie widać po co przyjeżdżają do Polski aby jak najwięcej ukraść na prawo i lewo banda bydła z Ukrainy.
Zapraszam do Lwowa na weekend.
bydła
powinni sie spytać komu zajeyała tyle kasy
Nie oskarżaj. Klient mógł być rejestrowany.
Jacy biedni ci Ukraińcy, że pieniądze workami przewożą.
Nie stać ich na nesesery
A kto ci powiedział że wszyscy są biedni?
może sprzedała dom, wszystko co miała i ucieka na zachód, stąd np. pieniądze
była że lwowa czy wołynia
Aucieka że lwowa czy wołynia
Ukraińskie szczury sperlają z tego ich raju. Widły i siekiery też wywożą?
cala europa zostala w ch zrobiona przez ukraine a ci milionami obracaja
Uczciwi Ukraińcy przywożą z powrotem Euro z pomocy międzynarodowej.
Bieda to jest w Polsce Ukraińcy są o wiele bogatsi.
To jest akurat fakt, jak wybuchła wojna, zakwaterowani w Lublinie Ukraińcy, na LSM, stwierdzili że nie wyobrażają sobie żyć w takich warunkach, spakowali się, i pojechali dalej w Polskę, mówili że nie dość że mają wojnę, to jescze uwłaczające warunki im w Polsce zaproponowano. Uwalczajacyni warunkami nazywali mieszkanie w bloku, bo ukraińska wyższa sfera nie będzie w zbior homie mieszkała
Bo tam nie ma czegoś takiego jak klasa średnia. Tam jesteś bogaty albo klepiesz biedę. W sumie u nas nie lepiej i niektorym żyjącym pod zastaw na chwilówkach wydaje się, że są klasą średnią.
Każdy w ukrainie kręci wały. Bez wyjątku.
Oni złapani za łapę nigdy nie znają przepisów🤣 Jeszcze chwila, a będziemy im buty czyścić.
Gryzie ich sumienie i zwracają nielegalnie pobrany polski socjal.