Po serii wypadków planują zamontować bariery energochłonne pod wiaduktem na ul. Diamentowej
18:50 27-07-2016 | Autor: redakcja
Jednym z miejsc na mapie Lublina, gdzie dochodzi do najpoważniejszych w skutkach wypadków jest wiadukt na ulicy Diamentowej. W ostatnich latach zdarzyło się tam również kilka wypadków, w których zanotowano ofiary śmiertelne. Przyczyną praktycznie każdego z nich była brawura kierowców, którzy poruszali się z nadmierną prędkością. Skutki uderzenia auta w betonowy filar wiaduktu w większości kończyły się poważnymi obrażeniami dla uczestników zdarzeń drogowych.
Po każdym wypadku pojawiały się również głosy kierowców, którzy pytali dlaczego nikt nie pomyślał o zabezpieczeniu filarów. W końcu pojawiła się nadzieja, że niebawem zamontowane zostaną tam bariery energochłonne. Dzięki nim siła uderzenia pojazdu w filar wiaduktu zostanie znacząco złagodzona. Zabezpieczenia pojawią się w ramach planowanej przez kolej przebudowy wiaduktu. Inwestor zawarł już z miastem porozumienie w tej sprawie. Choć nie określono jeszcze dokładnych dat, wszyscy liczą, że stanie się to zanim dojdzie w tym miejscu do kolejnego tragicznego w skutkach wypadku.
Ze zdarzeń, do jakich doszło w tym miejscu warto wymienić kilka z najpoważniejszych. Jedna osoba zginęła na miejscu w sierpniu 2014 roku, kiedy to rozpędzone bmw uderzyło w betonowy filar wiaduktu. Kierujący pojazdem 26-latek na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z drogi i przejechało przez pas zieleni dzielący jezdnie a następnie uderzyło w filar. Trzy osoby, kierowca, a także dwaj pasażerowie siedzący z tyłu, trafili do szpitala. Wszyscy przeszli skomplikowane operacje.
W lutym 2015 kierująca renaultem kobieta na łuku jezdni straciła panowanie nad pojazdem, który uderzył w betonowy filar. Kobieta z obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala.
W marcu 2015 roku kierująca roverem kobieta na łuku drogi straciła panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z drogi na pas zieleni, minęło pierwszy filar wiaduktu a następnie znalazło się na przeciwległym pasie ruchu i bokiem zderzyło się z jadącą z naprzeciwka skodą. Strażacy przy użyciu sprzętu hydraulicznego wydobyli poszkodowaną z rovera i przekazali załodze pogotowia ratunkowego. W zdarzeniu ucierpiał także kierowca skody. Obie osoby trafiły do szpitala.
W listopadzie 2015 roku kierujący bmw mężczyzna, na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto na mokrej nawierzchni wpadło w poślizg i z impetem uderzyło przodem w filar wiaduktu. Pojazd następnie odbił się, po czym kilkukrotnie obracając się wokół własnej osi, zatrzymał się uderzając tyłem w filary z prawej strony jezdni. Kierujący autem 26-latek został przetransportowany do szpitala.
W kwietniu 2016 roku po godzinie 5 rano młody mężczyzna kierujący bmw, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, auto obróciło się i uderzyło bokiem w metalowy słup trakcji trolejbusowej a następnie tyłem w filar wiaduktu.Trzy osoby podróżujące bmw trafiły do szpitala.
W czerwcu 2016 kierujący toyotą 20-latek zjechał na pas zieleni i auto bokiem uderzyło w filar wiaduktu kolejowego. Znajdujące się w środku osoby zostały zakleszczone we wraku pojazdu. Strażacy za pomocą narzędzi hydraulicznych uwolnili poszkodowanych, przekazując ich ratownikom medycznym. Niestety na pomoc dla 20-letniej pasażerki toyoty było już za późno. Jadący na tylnej kanapie 26-latek w ciężkim stanie trafił do szpitala. Kierujący autem 20-letni mężczyzna wyszedł ze zdarzenia bez większych obrażeń ciała. Przeprowadzone przez policjantów badanie alkomatem wykazało, że spożywał on wcześniej alkohol.
2016-07-27 18:36:24
(fot. lublin112)
TAK…TAK…JESLI NIE UMIESZ JEZDZIC TO PIECHOTA,TAXI LUB MPK…
Nawet nie czytam wypocin rozdartego ryja…
lepiej żebyś wiedział co piszesz
Ty wredna podróbko…
po co bariery wystarczy fotoradar i ograniczenie do 40
Zróbmy w całym mieście do 10, bo zawsze i wszędzie jakiś idiota się może zrobić… ALBO lepiej – zakaz wjazdu do miasta
ograniczenia działają tylko na normalnych.
rychło w czas
braku mózgu nie da się obarierowć, wcześniej czy później gdzieś przywali a ja wolę żeby w filar niż we mnie… proste…?
Postawić bańkę z olejem. Niektórzy uzupełnią jego brak we łbach i problem zniknie. Reszcie kierowców jadących zgodnie z przepisami filar nie wadzi.
Troche za póżno ,ale ok może nie jedno życie uratują.
Na własne życzenie się zwykle tam rozbijają, więc takich mi nie szkoda. Lepiej żeby sam zszedł niż miał kogoś zabić.
Bariery nie zastąpią myślenia, jeżdżę tedy kilka razy dziennie od kilkudziesięciu lat i żyję.
Po co tam bariery?! To doskonały eliminator idiotów. Betonowy, mocny – nikomu postronnemu nie dzieje się krzywda. Takie miejsce jest bardzo potrzebne w mieście.
też tak uważam, taki idiota odbije się od barier, „pomyśli” że właściwie się nic nie stało i niczego się nie nauczy… dalej będzie zagrożeniem na drodze.
Z drugiej strony szkoda tej dziewczyny/pasażerki białej yaryski. Jak by były bariery to by pewnie żyła ale ten idiota wcześniej czy później i tak by kogoś zabił chyba że wcześniej zrobił by przysługę społeczeństwu i się wyeliminował
Brawo mickey jestes jednym z najpraktyczniejszych tutaj. jestem pewien ze nie zaprzestaniesz doradzac..panna fik
Wystarczą progi zwalniające choć jak ktoś z głupich kierowców jak zechce się zabić to w okolicy jest też trochę drzew
I co, miasto z naszych podatkow bedzie wymienialo bariery co 2 tygodnie?
Przeciez eliminuja sie tam tylko debile ktorzy mysla , ze sa mistrzami odcinka. Wiem ,wiem jakby byl tor i inne pier…enie
O takich debilach jak ta dziewczyna z czerwca idioto piszesz? Nie tylko kierowcy „eliminuja” się na tych filarach, ale też pasażerowie mogą zostać wyeliminowani. Jeżeli ktoś chce temu spróbować zapobiec to bardzo dobrze robi.
Dziewczyna zginęła przez pijanego debila !!!! Mogła nie wiedzieć, że pił ale słowo „zwolnij” może uratowałoby jej życie. To nie słup uderzył w samochód.
Z myśleniem, kolego, to jesteś mocno na bakier. Wsiadła z pijanym do samochodu? Wsiadła. Tak jak inni kretyni / kretynki, którzy ładują się do fury pijaka i liczą nie wiem na co? Że opatrzność ich uchroni?
Cud !! Ludzie Cud !!!
Komuś rozum powrócił !! 🙂
Jest nadzieja że bariery zamontują na Witosa na słynnym łuku czy czekamy aż ktoś zginie ?
Na Witosa wystarczy jechać 70 km/h, zgodnie ze znakiem ograniczenia prędkości. Widzę, że wytworzył się jakiś trend promujący zabezpieczanie barierami energochłonnymi miejsc, w których lokalni kretyni testują swoje „umiejętności” za kierownicą.
nie nie czekajmy zamontujmy bariery w poprzek drogi i problem zniknie jak reka odjął. !!!! juz nikt nie zginie… tylko ja zgine zaraz na wylew krwi do mózgu.