05/06/2026
690 680 960

Po serii wypadków planują zamontować bariery energochłonne pod wiaduktem na ul. Diamentowej

Wiadukt na ulicy Diamentowej w Lublinie wsławił się w ostatnim czasie licznymi wypadkami, których skutki były tragiczne. W najbliższym czasie pojawią się tam bariery energochłonne.

Jednym z miejsc na mapie Lublina, gdzie dochodzi do najpoważniejszych w skutkach wypadków jest wiadukt na ulicy Diamentowej. W ostatnich latach zdarzyło się tam również kilka wypadków, w których zanotowano ofiary śmiertelne. Przyczyną praktycznie każdego z nich była brawura kierowców, którzy poruszali się z nadmierną prędkością. Skutki uderzenia auta w betonowy filar wiaduktu w większości kończyły się poważnymi obrażeniami dla uczestników zdarzeń drogowych.

Po każdym wypadku pojawiały się również głosy kierowców, którzy pytali dlaczego nikt nie pomyślał o zabezpieczeniu filarów. W końcu pojawiła się nadzieja, że niebawem zamontowane zostaną tam bariery energochłonne. Dzięki nim siła uderzenia pojazdu w filar wiaduktu zostanie znacząco złagodzona. Zabezpieczenia pojawią się w ramach planowanej przez kolej przebudowy wiaduktu. Inwestor zawarł już z miastem porozumienie w tej sprawie. Choć nie określono jeszcze dokładnych dat, wszyscy liczą, że stanie się to zanim dojdzie w tym miejscu do kolejnego tragicznego w skutkach wypadku.

Ze zdarzeń, do jakich doszło w tym miejscu warto wymienić kilka z najpoważniejszych. Jedna osoba zginęła na miejscu w sierpniu 2014 roku, kiedy to rozpędzone bmw uderzyło w betonowy filar wiaduktu. Kierujący pojazdem 26-latek na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z drogi i przejechało przez pas zieleni dzielący jezdnie a następnie uderzyło w filar. Trzy osoby, kierowca, a także dwaj pasażerowie siedzący z tyłu, trafili do szpitala. Wszyscy przeszli skomplikowane operacje.

W lutym 2015 kierująca renaultem kobieta na łuku jezdni straciła panowanie nad pojazdem, który uderzył w betonowy filar. Kobieta z obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala.

W marcu 2015 roku kierująca roverem kobieta na łuku drogi straciła panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z drogi na pas zieleni, minęło pierwszy filar wiaduktu a następnie znalazło się na przeciwległym pasie ruchu i bokiem zderzyło się z jadącą z naprzeciwka skodą. Strażacy przy użyciu sprzętu hydraulicznego wydobyli poszkodowaną z rovera i przekazali załodze pogotowia ratunkowego. W zdarzeniu ucierpiał także kierowca skody. Obie osoby trafiły do szpitala.

W listopadzie 2015 roku kierujący bmw mężczyzna, na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto na mokrej nawierzchni wpadło w poślizg i z impetem uderzyło przodem w filar wiaduktu. Pojazd następnie odbił się, po czym kilkukrotnie obracając się wokół własnej osi, zatrzymał się uderzając tyłem w filary z prawej strony jezdni. Kierujący autem 26-latek został przetransportowany do szpitala.

W kwietniu 2016 roku po godzinie 5 rano młody mężczyzna kierujący bmw, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, auto obróciło się i uderzyło bokiem w metalowy słup trakcji trolejbusowej a następnie tyłem w filar wiaduktu.Trzy osoby podróżujące bmw trafiły do szpitala.

W czerwcu 2016 kierujący toyotą 20-latek zjechał na pas zieleni i auto bokiem uderzyło w filar wiaduktu kolejowego. Znajdujące się w środku osoby zostały zakleszczone we wraku pojazdu. Strażacy za pomocą narzędzi hydraulicznych uwolnili poszkodowanych, przekazując ich ratownikom medycznym. Niestety na pomoc dla 20-letniej pasażerki toyoty było już za późno. Jadący na tylnej kanapie 26-latek w ciężkim stanie trafił do szpitala. Kierujący autem 20-letni mężczyzna wyszedł ze zdarzenia bez większych obrażeń ciała. Przeprowadzone przez policjantów badanie alkomatem wykazało, że spożywał on wcześniej alkohol.

2016-07-27 18:36:24
(fot. lublin112)

45 komentarzy

  1. TAK…TAK…JESLI NIE UMIESZ JEZDZIC TO PIECHOTA,TAXI LUB MPK…

  2. po co bariery wystarczy fotoradar i ograniczenie do 40

    • Zróbmy w całym mieście do 10, bo zawsze i wszędzie jakiś idiota się może zrobić… ALBO lepiej – zakaz wjazdu do miasta

    • ograniczenia działają tylko na normalnych.

  3. rychło w czas

    • braku mózgu nie da się obarierowć, wcześniej czy później gdzieś przywali a ja wolę żeby w filar niż we mnie… proste…?

  4. Borys (oryginał)
    Ocena: 0

    Postawić bańkę z olejem. Niektórzy uzupełnią jego brak we łbach i problem zniknie. Reszcie kierowców jadących zgodnie z przepisami filar nie wadzi.

  5. Ocena: 0

    Troche za póżno ,ale ok może nie jedno życie uratują.

    • Na własne życzenie się zwykle tam rozbijają, więc takich mi nie szkoda. Lepiej żeby sam zszedł niż miał kogoś zabić.

  6. Ocena: 0

    Bariery nie zastąpią myślenia, jeżdżę tedy kilka razy dziennie od kilkudziesięciu lat i żyję.

  7. Ocena: 0

    Po co tam bariery?! To doskonały eliminator idiotów. Betonowy, mocny – nikomu postronnemu nie dzieje się krzywda. Takie miejsce jest bardzo potrzebne w mieście.

    • też tak uważam, taki idiota odbije się od barier, „pomyśli” że właściwie się nic nie stało i niczego się nie nauczy… dalej będzie zagrożeniem na drodze.
      Z drugiej strony szkoda tej dziewczyny/pasażerki białej yaryski. Jak by były bariery to by pewnie żyła ale ten idiota wcześniej czy później i tak by kogoś zabił chyba że wcześniej zrobił by przysługę społeczeństwu i się wyeliminował

    • bronowice pany!!!
      Ocena: 0

      Brawo mickey jestes jednym z najpraktyczniejszych tutaj. jestem pewien ze nie zaprzestaniesz doradzac..panna fik

  8. Wystarczą progi zwalniające choć jak ktoś z głupich kierowców jak zechce się zabić to w okolicy jest też trochę drzew

  9. I co, miasto z naszych podatkow bedzie wymienialo bariery co 2 tygodnie?
    Przeciez eliminuja sie tam tylko debile ktorzy mysla , ze sa mistrzami odcinka. Wiem ,wiem jakby byl tor i inne pier…enie

    • Ocena: 0

      O takich debilach jak ta dziewczyna z czerwca idioto piszesz? Nie tylko kierowcy „eliminuja” się na tych filarach, ale też pasażerowie mogą zostać wyeliminowani. Jeżeli ktoś chce temu spróbować zapobiec to bardzo dobrze robi.

      • Ocena: 0

        Dziewczyna zginęła przez pijanego debila !!!! Mogła nie wiedzieć, że pił ale słowo „zwolnij” może uratowałoby jej życie. To nie słup uderzył w samochód.

      • Ocena: 0

        Z myśleniem, kolego, to jesteś mocno na bakier. Wsiadła z pijanym do samochodu? Wsiadła. Tak jak inni kretyni / kretynki, którzy ładują się do fury pijaka i liczą nie wiem na co? Że opatrzność ich uchroni?

  10. tego się nie spodziwałem
    Ocena: 0

    Cud !! Ludzie Cud !!!
    Komuś rozum powrócił !! 🙂

    Jest nadzieja że bariery zamontują na Witosa na słynnym łuku czy czekamy aż ktoś zginie ?

    • Ocena: 0

      Na Witosa wystarczy jechać 70 km/h, zgodnie ze znakiem ograniczenia prędkości. Widzę, że wytworzył się jakiś trend promujący zabezpieczanie barierami energochłonnymi miejsc, w których lokalni kretyni testują swoje „umiejętności” za kierownicą.

    • bronowice pany!!!
      Ocena: 0

      nie nie czekajmy zamontujmy bariery w poprzek drogi i problem zniknie jak reka odjął. !!!! juz nikt nie zginie… tylko ja zgine zaraz na wylew krwi do mózgu.