04/06/2026
690 680 960

Seria kolizji przed przejściami dla pieszych. Wszystkie zdarzenia w takich samych okolicznościach (zdjęcia)

Dziś po południu i wieczorem na lubelskich ulicach doszło do kilku kolizji przed przejściami dla pieszych. Na szczęście nikt nie doznał obrażeń ciała.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek po południu na al. Andersa w Lublinie. Na wysokości ul. Kleeberga zderzyły się dwa samochody osobowe: honda i suzuki.

Oba pojazdy poruszały się w tym samym kierunku, w stronę ul. Mełgiewskiej. Przed przejściem dla pieszych kierowca suzuki wjechał w tył znajdującej się przed nim hondy.

Podróżujące autami osoby nie doznały obrażeń ciała. Uczestnicy kolizji postanowili porozumieć się bez udziału policji.

To nie jedyne dziś tego typu zdarzenie. W podobnych okolicznościach zderzyły się dwa auta na al. Smorawińskiego, oraz teraz, wieczorem, na al. Tysiąclecia.


(fot. lublin112.pl, nadesłane Oskar, Zosia)

14 komentarzy

  1. Niestety to efekt przepisu o bezwzględnym pierszeństwie pieszych na przejściach.
    Zasada ograniczonego zaufania nie funkcjonuje, odpowiedzialność za kolizję zazwyczaj spada na kierowcę, który wjechał w auto będące z przodu.
    Cóż, bardzo często widzę ja k lezie zakapturzone lub obłożone słuchawkami „nemo odmóżdżone”, włazi na przejście bez żadnej ostrożności, a gdy dojdzie do kolizji to głupkowato się śmieje i odchodzi w dal.

    • A kto ma być winny za najechanie? Najeżdżany, za to że zatrzymał się przed PdP?
      Na ostatniej akcji policji wobec „wyprzedzania słoni” było widać jak samochodziści mają głęboko przepisy o zachowaniu odległości. Skoro nawet na autostradzie (przy 90km/h) jadą kilka metrów od poprzedzającego pojazdu to w mieście powinny jeździć w styczności.

    • Nie, to zawsze wina kierowcy. Trzeba patrzeć na znaki. Jeśli zbliżasz się do przejścia dla pieszych należy zachować zwiększoną uwagę i obserwować rejon przejścia. A tak ogólnie: wolniej (dzikusy) i bez jazdy na zderzaku (miszczowie prostej).

    • Dziwi Cię to, że za zdarzenie odpowiada sprawca? A kto ma odpowiadać?
      Czy dziwi Cię, że samochodziści nie powoduję 100% zdarzeń, lecz tylko 99% ?

    • W rejonie PdP kierujący powinien się spodziewać nieostrożnego wejścia „odmóżdżonego nemo” na jezdnię. Jeżeli nie potrafi tego przewidzieć to niech odda prawo jazdy, bo to znaczy, że nie nadaje się do bycia samochodzistą.

  2. Idioci zmienili przepisy to ludzie muszą się męczyć. Takie życie

    • Fan bezpiecznej jazdy
      Ocena: 16

      Idioci jeżdżą na zderzaku to muszą się męczyć. Takie życie

    • A za chwilę jeszcze nam będą idioci ci sami wprowadzać jakieś przepisy ekologiczne bo spalin dużo od zatrzymywania się i szybkiego ruszania przed każdym przejściem.

  3. Telefoniki, SMS-y,, szukanie papierosów i rąk to się kończy! Brak podzielnej uwagi, nie każdy to ma.., roztargnienie i brak koncentracji. A nie każdy jest przyzwyczajony do dużego ruchu. Wiele wypadków powidują ludzie z wiosek i małych miasteczek. Kwestia wprawy, sytuacji, znajomości drogi. Tylko przepisy są jednakowe dla wszystkich.

  4. Ocena: 5

    przejeżdżałem obok na Smorawińskiego, przepisy nie mają znaczenia. Na prawym pasie jechałem ponad 60 żeby nie blokować ruchu (w końcu miasto i teren zabudowany), lewym wszyscy lecieli trochę szybciej więc obstawiam że licznikowe 80 oczywiście zderzak w zderzak. Czy zmiana przepisów mówiąca o pieszych zmieniła coś w kwestii ograniczeń prędkości ??
    Dla mądrołków zza klawiatury zapraszam na płytę poślizgową ODTJ WORD tam chętnie pooglądam jak sobie radzicie z samochodem przy 80 bo większość nie ma żadnej wyobraźni o zachowaniu samochodu przy wyższych prędkościach oraz drodze hamowania….

  5. Ocena: 1

    Opony letnie i woda
    Rano poniżej 7 stopni. Letnia to będzie kibel

  6. Jestem przekonany że to skrzyżowanie to pomyłka i bubel Urzędniczy, Jest na nim tak wiele kolizji że już dawno skrzyżowanie z ul Tuska powinno być zamknięte. Dwa skrzyżowania obok siebie,kierowcy przyjezdni i ci którzy mało jeżdżą są zaskoczeni tym że zjeżdżając z ronda na którym mają pierwszeństwo już za moment będą musieli się zatrzymać i oto cała zagadka. Stłuczki na tym skrzyżowaniu można już chyba liczyć w setkach

  7. Polecam popatrzeć stojąc na światłach na opony samochodów obok. Szczególnie 2-5 letnie SUVu na / po leasingach. Na samochód było stać na opony juz nie koniecznie… chyba ze ktoś ma inne wytłumaczenie tego fenomenu.

    • Chłopie! Oni płacą gigantyczne raty kredytów za te graty. Skąd mają wziąć kasę na opony w rozmiarze 20″?

Dodaj komentarz