04/06/2026
690 680 960

Seniorzy z Lublina stracili 142 tys. zł. Oszustwo metodą „na policjanta” znów zbiera żniwo

88-letni mieszkaniec Lublina i jego 86-letnia żona padli ofiarą oszustwa metodą „na policjanta”. Przekonani, że ratują syna po rzekomym wypadku, przekazali przestępcy 142 tysiące złotych. Policja apeluje o ostrożność i przypomina, że funkcjonariusze nigdy nie żądają pieniędzy.

W Lublinie doszło do kolejnego poważnego zdarzenia związanego z oszustwem wymierzonym w osoby starsze. Ofiarami przestępstwa padło małżeństwo seniorów – 88-letni mężczyzna oraz jego 86-letnia żona. Sprawca, działając metodą „na policjanta”, doprowadził ich do przekazania łącznie 142 tysięcy złotych.

Z ustaleń wynika, że seniorzy odebrali telefon od osoby podającej się za funkcjonariusza Komendy Głównej Policji w Warszawie. Rozmówca poinformował ich, że ich syn miał spowodować poważny wypadek drogowy i grozi mu odpowiedzialność karna. Aby uniknąć zatrzymania i aresztu, rzekomo konieczne było natychmiastowe wpłacenie wysokiej kaucji.

Pod wpływem silnych emocji oraz presji czasu małżeństwo uwierzyło w przedstawioną historię. W trakcie rozmowy oszust ustalił, że posiadają w domu znaczną sumę pieniędzy. Niedługo później do drzwi seniorów zapukał nieznany mężczyzna, który odebrał przygotowaną gotówkę. Dopiero po czasie pokrzywdzeni zorientowali się, że padli ofiarą przestępstwa.

Policja podkreśla, że tego typu działania są jedną z najczęściej stosowanych metod wyłudzeń, szczególnie wobec osób starszych. Przestępcy wykorzystują emocje, stres oraz chęć pomocy bliskim, aby skłonić ofiary do szybkiego przekazania pieniędzy.

Funkcjonariusze przypominają, że policja nigdy nie informuje telefonicznie o prowadzonych działaniach ani nie prosi o przekazywanie pieniędzy. W przypadku otrzymania podobnego telefonu należy zachować spokój, przerwać rozmowę i skontaktować się bezpośrednio z bliską osobą lub najbliższą jednostką policji.

Służby apelują o szczególną czujność i rozwagę. Każda próba wyłudzenia powinna być natychmiast zgłaszana odpowiednim organom. Brak ostrożności może prowadzić do utraty oszczędności całego życia.

Źródło: Policja Lublin

7 komentarzy

  1. Widać jacy oni biedni 🤔

  2. Jakiemuś tam stójkowemu raczej by nie uwierzyli. Ale, jak zadzwonił przyboczny samego Oberpolicmajstra, szybciutko zadziałali🤣🤣🤣🤣🤣

  3. skoro nie proszą to co to było w paldemię ze każdemu odp „idź do rzecznika” xD

  4. Ocena: 2

    Wina Tuska. W kampanii obiecywali, że lekarz sam będzie dzwonił …No i dzwoni.

  5. Ocena: 2

    Wystarczyło napisać eska lub zadzwonić do synusia. czy wszystko w porządku.

  6. Osoba komentująca J
    Ocena: 1

    To wspaniały przykład komunistycznego pokolenia łapówkarskiego.

  7. Komuna już dawno się skończyła gdzie można było wszystko załatwić za łapówę lecz dla niektórych jest to nieoczywiste

Dodaj komentarz