Samochód w fatalnym stanie i bez OC, kierujący bez prawa jazdy. Policyjna kontrola nissana ujawniła sporo nieprawidłowości (zdjęcia)
10:13 30-05-2025 | Autor: redakcja
Podczas rutynowej kontroli drogowej przeprowadzonej w miejscowości Panieńszczyzna nieopodal Lublina funkcjonariusze z grupy SPEED ujawnili szereg poważnych naruszeń prawa. Początkowo zatrzymali kierującego samochodem marki Nissan z uwagi na brak zapiętych pasów bezpieczeństwa. Wkrótce okazało się, że to dopiero początek listy uchybień.
Jak ustalili policjanci, mężczyzna nigdy nie posiadał prawa jazdy. Dodatkowo pojazd, którym się poruszał, nie miał ważnych badań technicznych ani polisy ubezpieczenia OC – ostatni przegląd techniczny samochodu miał miejsce w 2015 roku. Co więcej, z przodu auta brakowało tablicy rejestracyjnej.
Funkcjonariusze stwierdzili także poważne usterki techniczne. Samochód miał wyłamane lusterko boczne oraz pękniętą szybę czołową. Elementy konstrukcyjne były w znacznym stopniu skorodowane. Szczególnie niebezpieczna okazała się przyczepka, którą mężczyzna ciągnął za pojazdem – została ona samowolnie przerobiona, co spowodowało, że nie spełniała żadnych norm bezpieczeństwa. Policjanci zauważyli m.in. brak błotników oraz nielegalnie zmodyfikowaną oś.
Ze względu na stan techniczny oraz liczne naruszenia przepisów, mundurowi wydali natychmiastowy zakaz dalszej jazdy zarówno dla samochodu, jak i przyczepki. Cała sprawa zakończy się w sądzie – wobec kierującego skierowano wniosek o ukaranie.
Policja przypomina, że poruszanie się pojazdami bez badań technicznych, bez rejestracji i bez ubezpieczenia stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu. Równie nieodpowiedzialne jest prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień. Tego typu lekceważenie prawa może zakończyć się tragedią – nie tylko dla kierowcy, ale także dla przypadkowych osób.

fot. Policja Lublin

fot. Policja Lublin

fot. Policja Lublin
pamięta ktoś sprawę najsztuba
„to się nie mieści w pale, drogi panie rafale”
Jechał po pewien minerał…
Świetne auto. Powinno zostać odrestaurowane na koszt publiczny. Konstrukcja przyczepy, zręcznie zmodyfikowana, winna zyskać aprobatę urzędu.
Przecie mógł spróbować zarejestrować modyfikacje
Dobrze powiedziane „mógł spróbować”. Słowo klucz.
To ta grupa Speed zajmuje się niezapiętymi pasami bezpieczeństwa.Myślałem że tak szumna nazwa to i wykroczenia poważne.
Jak widać sprawa okazała się poważna, a zaczęło się od pasów 😉
A widzisz. Mieli nosa
Pewnie jeździł tak od 2015, ale tym razem trafił na patrol.
Rowery też nic nie mają i jeżdżą.
Chętnie zobaczę twoją tablicę rejestracyjną pieszego. I OC na tego składaka co na balkonie stoi.
Nie zapominaj, że konie w zaprzęgach też ciągną bez przeglądu. A piesi też łażą bez tablic.
A, żeby było sprawiedliwie, to w osobówkach powinno się zamontować tachografy, a samochodziści (jak motocykliści) powinni jeździć w kaskach.
Bzdura. Każdy pojazd musi posiadać to co jest w nim wymagane. Rowerzysta jadący nocą bez oświetlenia dostaje mandat. Pieszy nocą, bez odblasków, poza zabudowanym także.
Skoro uważasz, że jesteś nierówno traktowany to po prostu przesiądź się na rower. Nikt Cię nie zmusza do jazdy samochodem.
popłynie z kasą równo burok
Brawo chomiczki😁
A co grozi za jazde bez przęglądu? Jaki mandat? zabrakło w artykule.
Co to za [***] i wprowadzenie w błąd. Kierowca miał prawo jazdy. Bo jak nie to co zabrali mu na pół roku ? 🙂
– Jak się okazało, mężczyzna nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a samochód, którym się poruszał, od 2015 roku nie przeszedł obowiązkowego przeglądu technicznego i nie miał ważnej polisy OC. Ponadto brakowało przedniej tablicy rejestracyjnej, co formalnie oznacza, że pojazd nie powinien w ogóle znajdować się w ruchu. Stan techniczny pojazdu pozostawiał wiele do życzenia – KMP Lublin.