Samobójca w centrum Lublina. Instalacja artystyczna narobiła sporego zamieszania
01:20 07-09-2018 | Autor: redakcja
W czwartek około godziny 23 przechodnie dostrzegli postać stojącą na gzymsie kamienicy na rogu Krakowskiego Przedmieścia i ul. Kołłątaja w Lublinie. Obawiając się, że to próba samobójcza, a mężczyzna zamierza skoczyć na ulicę, powiadomili służby ratunkowe. Na miejsce przyjechała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Natychmiast podjęta została decyzja o zamknięciu dla ruchu ul. Kołłątaja. Strażacy rozstawili zaś specjalny skokochron. Mężczyzna jednak cały czas stał nieruchomo i nie można było z nim nawiązać żadnego kontaktu. Kiedy użyto dodatkowego oświetlenia okazało się, że to… manekin.
W trakcie prowadzonych czynności wyjaśniających, na miejscu pojawiła się osoba, która poinformowała, że to jeden z elementów rozpoczynającego się w piątek X Festiwalu Sztuki w Przestrzeni Publicznej Otwarte Miasto/Open City. W ramach wydarzenia, w 12 miejscach na terenie miasta zamontowano różnego rodzaju instalacje artystyczne.
Z tego co udało nam się ustalić, montaż manekina przeprowadzono po godzinie 22. Nieco później przechodnie zaalarmowali służby ratunkowe. Co więcej straż pożarna, policja, ani pogotowie ratunkowe nie zostały poinformowane o tym, że tego typu instalacja artystyczna zostanie umieszczona. Manekin trafił na komisariat, a policjanci prowadza teraz dalsze czynności w tej sprawie.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
2018-09-07 01:05:31
Ale numer ! Biedny manekin . Dość że na wydrę zrobili z niego samobójcę , to jeszcze i na dołku wylądował .
Jedyny taki przypadek , że będzie tani w utrzymaniu i roszczeniowcy nie będą mieli pretensji by ubić śmiecia , a nie utrzymywać go z naszych podatków .
To jest właśnie współczesna sztuka. Nikt nie wie o co w tym chodzi. A jak nikt nie wie to chodzi o pieniądze. Byle jaka instalacja to spory wydatek, a to Pan płaci, Pani płaci…. no bo jak niby wycenić sztukę…
A ten co wymyśla te bzdury, trzepie kapuste z naszych podatków i chleje po knajpach :/
Pójdzie siedzieć
No nie no kabaret
Proponuję obciążyć kosztami akcji „artystów”.
Masz racje
Dobrze ze użyleś „” bo dla mnie artystą jest osoba ktora coś tworzy, ma talent a nie glupie pomysły.
Podobno to problem komunikacji wewnętrznej służb publicznych, które miały o tym wiedzieć. To nie wina artystów.
Po 48h go wypuszczą chyba że przedstawią mu jakieś zarzuty 😉
Ukarac kosztami centrum kultury i cale teatry nn zydowskie smietanki czerniakowej i stonki
Słusznie, Lublin jest miastem należącym do Polaków, a nie innych grup etnicznych, pamiętajmy o tym, bo te wszystkie imprezy pseudokulturalne próbują nam wmówić coś innego.
Ale jaja , miasto inspiracji ?
Ciekawe kto zaplaci za akcje ratownicza….
Jak to kto? TY. Ze swoich podatków. Przecież ta cała impreza jest finansowana przez miasto.
Do okulisty!!! Albo lepsze latarki!!!
Manekin trafił na komisariat, a policjanci prowadza teraz dalsze czynności w tej sprawie. – tzn. co?
Reanimują go, czy wezwali policyjnego psychologa?
Dmuchaj może ożyje ???
Podobno manekin był przesluchiwany całą noc ale pary z gęby nie puścił
Taka twarda szuka – powiadasz…
Każdemu sie może zdarzyć.
Okazało się, że chciał skoczyć przez babę. Tego jednorękiego manekina z Pedetu, który wygląda jak Wenus z Milo.