Salmonella w herbatce z lubelskiego Herbapolu. Produkt jest wycofywany ze sklepów
16:07 09-09-2025 | Autor: redakcja
Trwają czynności mające na celu ustalenie, w jakich okolicznościach w jednej z ziołowych herbat produkowanych w lubelskim Herbapolu, pojawiła się salmonella. Mowa o produkcie Morwa biała z serii Zielnik Polski. Jak wskazuje Główny Inspektorat Sanitarny, wykryto ją w wyniku kontroli urzędowej, znajdowała się jednej z pięciu pobranych próbek.
Eksperci Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego wyjaśniają, iż spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia. Dokładnie chodzi o opakowania 40g składające się z 20 torebek oznaczone numerem partii: L 0185 i datą minimalnej trwałości: 05.2027.
– Nie należy spożywać produktu. W przypadku wystąpienia objawów zatrucia pokarmowego, należy skontaktować się z lekarzem – dodaje Główny Inspektorat Sanitarny.
Herbapol-Lublin jest największym w Polsce producentem syropów owocowych, herbatek owocowych, zielonych i funkcjonalnych. Firma posiada status lidera rynkowego w tych kategoriach i jest uznawana za jedną z największych krajowych firm zielarskich, posiadającą szereg produktów pod markami Herbapol i Big-Active.

fot. Główny Inspektorat Sanitarny

fot. Główny Inspektorat Sanitarny

fot. Główny Inspektorat Sanitarny
a co oni kuźwa herbate z jajka robią?
…może macają się po jajkach…
„wiku” wielki głąbie!
Salmonella to nie tylko jajka ale również mięso, produkty mleczne, owoce i warzywa.
Nawet woda może być skażona salmonellą…
Do zakażenia może dojść również poprzez dotknięcie zakażonego zwierzęcia lub człowieka.
ooo fakty widac ze ukrainy jestes ,tylko ludzi wyzywasz ,,znawca z neta a w realnym zyciu nieudacznik
fakty ty myslales ze ten komentarz na serio? wiecej dystansu i humoru a nie ludzi wyzywasz od glabow,wedlug twojego poczucia humoru jas fasola to postac z horroru
wiku załóż pajacu kabaret i tam się „produkuj”
der,jesli ktos uzywa wielkich liter w internecie swiadczy że jest wielkim pajacem i the bilem,ps. kabaret mam,próby sa na tatarach,pozdrawiam cie ćwoku derciu
’wiku’ jesteś tak głupi, że nie widzisz nawet różnicy między „wielkimi literami” w podpisie a nie w tekście.
O twojej głupocie świadczy również fakt, że sam nawet nie wiesz kiedy używać tych „wielkich liter” 🙂
Ty i bez kabaretu wystarczająco się ośmieszasz.
A jeśli pozdrawiasz ćwoka i deb!la to spójrz w lusterko 🙂
hah ty wiecej w necie masz ników niz gaci w szafie ,hahaha
chcialbym cie na zywo spotkac i zmierzyc sie ,masz czas na tatary wpasc albo ja do ciebie
Pisanie przezwisk tzw nickow w internecie dużymi literami w internecie oznacza krzyk i jest postrzegane jako niegrzeczne lub agresywne,, dzbanie za biurka
Herbatę zaparza się, więc salmonella zostałaby unicestwiona.
Może żrą na surowo.
Kiedyś te herbatki jak się zaparzyło to byl i smak i kolor i zapach. Teraz na filiżankę trzeba ze trzy włożyć zeby coś tam naciągnęło! A cena!…..
Trzeba obniżyć wartość firmy. 🤔
Akurat parę lat temu pracowałem na herbatach w Herbapolu. I jakie było moje zdziwienie,gdy w pełnym bigbagu była zeschnięta już mysz. Od tamtej pory szerokim łukiem omijam tą markę..
nie łudź się… w każdym zakładzie takie albo gorsze cuda są. Od robali, przez szkodniki, po pracowników co mają w d… zasady higieny.
Bo to nie do jedzenia, tylko na sprzedaż…
Ooo jak swego czasu w Piri Piri. 🙃
A przy linii produkcyjnej „bracia”, „siostry” albo jeszcze inni inżynierowie, którzy mają nieco inne standardy higieny…
Najciekawsze z tego to to że nie wykryła tego kontrola producenta tylko przypadkowa kontrola urzędowa, po przyjrzeniu się herbatce ja proponował bym w następnej kolejności przyjrzeć się jak w tej firmie przebiegają kontrole jakości o ile w ogóle takie są wykonywane,
Putin nawet zatruwa Polskie herbatki 🙁