05/06/2026
690 680 960

Są wstępne wyniki kontroli jakości handlowej świeżych owoców i warzyw w sieciach handlowych

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) w ubiegłym tygodniu (25-26 lipca) przeprowadziła w dużych sklepach spożywczych na terenie całego kraju doraźne kontrole jakości handlowej świeżych owoców i warzyw, w zakresie zgodności z obowiązującymi przepisami. Różnego rodzaju nieprawidłowości stwierdzono w blisko 35 proc. skontrolowanych sklepów.

Kontrole w całym kraju

Kontrolę przeprowadzono we wszystkich 16 województwach. Podmioty handlowe do kontroli wytypowane zostały przez wojewódzkie inspektoraty IJHARS. Zgodnie z programem kontroli inspektorzy sprawdzali sklepy wielkopowierzchniowe i duże sklepy spożywcze. Ocenie poddano jakość i znakowanie świeżych owoców i warzyw w zakresie zgodności z wymaganiami określonymi w przepisach unijnych oraz krajowych. Sprawdzano m.in. spełnienie przez handlowców obowiązku przekazywania informacji o ilości owoców i warzyw wprowadzonych do obrotu, prawidłowość znakowania świeżych owoców i warzyw, a także weryfikowano informacje o kraju pochodzenia produktów.

Kontrola 69 sklepów, 10 różnych sieci

Inspekcja skontrolowała łącznie 69 sklepów detalicznych działających w ramach 10 sieci handlowych. Różnego rodzaju nieprawidłowości stwierdzono w 24 podmiotach (tj. 34,8 proc. skontrolowanych). Łącznie kontrolą objęto – w zakresie wymagań jakościowych oraz znakowania – 415 partii świeżych owoców i warzyw, o masie 6825,89 kg,  w tym 173 partie papryki o masie 1645,91 kg.

Nieprawidłowości w oznakowaniu

Najwięcej stwierdzonych w czasie kontroli nieprawidłowości dotyczyło znakowania. W tym zakresie zakwestionowano łącznie 45 partii owoców i warzyw (10,8 % skontrolowanych), o masie 652,87 kg. Były to m.in.: brak informacji o klasie jakości – 17 partii, błędnie wskazany kraj pochodzenia np. RPA zamiast Grecja – 13 partii, brak informacji o odmianie w przypadku szczegółowych norm handlowych – 3 partie, brak informacji o kraju pochodzenia – 2 partie, wskazanie więcej niż jednego kraju pochodzenia na wywieszce, co mogło wprowadzać w błąd konsumentów np. Włochy/Polska – 2 partie, całkowity brak oznakowania opakowań -2 partie, masa netto niezgodna z deklaracją – 2 partie.

– Niemal co trzecia z zakwestionowanych partii świeżych owoców i warzyw była nieprawidłowo oznakowana w zakresie informacji o kraju pochodzenia. To sytuacja trudna do zaakceptowania nie tylko z perspektywy przepisów prawa, lecz także z perspektywy konsumentów, którzy chcą i powinni być świadomi tego, co wkładają do koszyka z zakupami – mówi Przemysław Rzodkiewicz, Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

– Dzięki członkostwu w Unii Europejskiej Polska i Polacy mogą korzystać z wielu dobrodziejstw wspólnego rynku. Otwarty rynek i swobodny przepływ towarów mają jednak też swoje ograniczenia, dlatego muszą podlegać kontroli stosownych służb, które dbają o przestrzeganie odpowiednich norm handlowych i zasad uczciwej konkurencji. Odnosząc się do wyników najnowszej kontroli IJHARS chciałbym zaapelować do polskich konsumentów, aby zwracali większą uwagę na oznakowanie owoców i warzyw, by dzięki temu podejmowali bardziej świadome decyzje zakupowe, nie tylko kierując się ich smakiem i wartością odżywczą, lecz także m.in. krajem pochodzenia. Warto też, by domagali się takich informacji w sklepach, gdy ich brakuje, w ramach obrony praw konsumenta, ale także i dobrze pojętego patriotyzmu gospodarczego – mówi Robert Telus, minister rolnictwa.

 Źle oznakowany kraj pochodzenia

Wracając do wyników kontroli znakowania warto wspomnieć jeszcze o papryce, gdyż ze względu na sezon na to warzywo, była ona badana najczęściej. Stwierdzone nieprawidłowości dotyczące tylko papryki to: brak informacji o klasie jakości – 9 partii, błędnie wskazany kraj pochodzenia np. podano Holandia zamiast Polska – 7 partii, brak cech identyfikacyjnych pakującego/wysyłającego – 5 partii,  brak informacji o nazwie – 2 partie, brak wywieszki w miejscu sprzedaży -1 partia.

Jakość warzyw i owoców

Jeśli chodzi o ocenę jakości oferowanych warzyw i owoców to nieprawidłowości było znacznie mniej niż w przypadku znakowania. Wymagania jakościowe zakwestionowano w 11 partiach (2,7 proc. skontrolowanych) o masie 120,86 kg. Stwierdzone nieprawidłowości w tym zakresie obejmowały m.in.: niespełnienie wymagań minimalnych w przypadku sałaty, rzodkiewki oraz winogron  (utrata jędrności i świeżości, pomarszczona skórka, zasuszona łodyga) – 3 partie, obecność szkodników oraz uszkodzenie mechaniczne produktu w przypadku kapusty pekińskiej – 3 partie, niespełnienie wymagań minimalnych w przypadku papryki czerwonej (utrata jędrności i świeżości, pomarszczona skórka, wady skórki) – 3 partie, niespełnienie wymagań minimalnych w przypadku brokułu (objawy zepsucia, gnicia) – 1 partia.

W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami wobec podmiotów wprowadzających do obrotu ww. produkty niespełniające wymagań zastosowane zostaną sankcje przewidziane prawem.

(źródło IJHARS)

15 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Jak będą tak kontrolować dalej to wkrótce nie będzie co jeść 😉

  2. Ja myślałem że to kontrole np. na obecność pozostałości środków ochrony roślin. A oni o utracie jędrności…

    • … nie kontrolują na pestycydy bo musieliby wszystko wycofać ze sprzedaży , sam sobie sprawdż

      • Nawet nie wiesz jakie pozostałości sprawdza się w towarze a piszesz o tym ,,fahowcu”

  3. Nie wiem, gdzie byli ale ja tam w B.. czy L… często nie ma co włożyć do koszyka bo połowa spleśniała lub zgnita…

  4. Ocena: 0

    To prawda. Chemią wszystko nasycone.

  5. W biedronce każdy por jest zawyżony o 0.4kg na sztuce

  6. Ocena: 0

    Aż strach pomyśleć co sprzedają na tych niby targach co to nikt ich nie bada.

    • Ocena: 0

      Na straganie nie tylko nikt nie bada ale nie ma nawet informacji o kraju pochodzenia produktu.
      Ale nadal są naiwniacy, którym się wydaje, że na targu kupuje lokalny produkt z domowego ogródka 🙂
      Bo tak mu powiedział sprzedający.
      I oczywiście żadnej chemii 🙂
      Ciekawe jak chronią swoje owoce i warzywa aby nie zostały wcześniej zjedzone przez szkodniki 🙂

      • na targu często kupuje się od lat od tych samych osób, bo ma się już do nich zaufanie i się je zna

        • Masz do nich zaufanie bo…?
          Mówią ci „dzień dobry”, są życzliwi i uśmiechają się do ciebie?
          I mówią ci, że warzywa i owoce to z własnego pola i nie stosują środków ochrony roślin a mszyce i stonkę zbierają ręcznie?

  7. Ocena: 0

    Jaką karę poniosły sieci?

  8. Ocena: 0

    Robol ma żyć do 65 lat później państwo traci płacąc emerytury więc najłatwiej żywnością.

  9. Ocena: 0

    Tylko ryneczek lidla , wszystko świeżutkie i od polskich rolników.