Są kolejne pieniądze dla ogrodów działkowych. Środki trafią na remont ogrodzeń i wiele innych zadań
21:55 03-04-2023 | Autor: redakcja
Rozstrzygnięty został konkurs dotacyjny dla lubelskich Rodzinnych Ogrodów Działkowych. Miasto na realizację zadań służących ich rozwojowi przeznaczyło 670 tys. zł. Jest to już trzecia edycja programu, w pierwszej wykonano prace o łącznej wartości około 2 mln zł, zaś w ubiegłym roku kwotą pół miliona złotych dofinansowało 11 zadań.
Tym razem wpłynęło niemal 27 wniosków, z których większość dotyczyła odnowienia ogrodzeń oraz innej infrastruktury. Komisja konkursowa dokonała podziału tematycznego projektów i w ramach środków będących do dyspozycji wskazała te, które w ocenie działkowców są najpilniejsze do realizacji. Będzie to 20 inwestycji.
– Popularne ROD-y, to miejsca rekreacji i rozwijania pasji, a także spotkań rodzinnych, łączących wszystkie pokolenia Lublinian, dlatego w tym roku wesprzemy także remont placu zabaw. Liczymy, że prace wykonane dzięki naszemu zaangażowaniu, przyczynią się do wzrostu jakości aktywnego wypoczynku na zielonych terenach ogrodów – mówi Krzysztof Żuk, Prezydent Miasta Lublin.
Modernizacja ogrodzenia zostanie wykonana w ROD Kalina, Harnaś, Przyjaźń, Węglinek, im. J. Czechowicza, Robotnik, Miłek, Pod Gajem, Traktorek oraz Pod Borem. Prace związane z elektryfikacją ogrodów mają być przeprowadzone w ROD Zgoda i Tulipan, ROD Węglinek przeprowadzi remont pompy głębinowej, ROD Plon modernizację wodociągu, ROD Podzamcze zmodernizuje dom działkowca, a na ROD Dąbrowa powstanie nowy plac zabaw.
Rodzinny Ogród Działkowy im. T. Kościuszki zaplanował odnowienie alejek ogrodowych po inwazji dzików, montaż stalowych krat zabezpieczających teren przez tymi zwierzętami oraz wymianę tablic. ROD Piastowski zakupi gotowy obiekt pełniący funkcję biurowo-magazynową, a ROD Słoneczne Wzgórza kontener z przeznaczeniem na cele biurowe. ROD Nasza Zdobycz zmodernizuje zaś budynki ogrodu.
Wymianę starych drewnianych okien w budynku „Dom Działkowca” zaplanowano w ROD im. K. Pułaskiego, ocieplenie budynku zarządu w ROD im. Adama Mickiewicza, zakup traktorka-kosiarki w ROD Maki, utwardzenie miejsc parkingowych w ROD Energetyk, a wymianę wiaty i zadaszenia planuje ROD Leśna Polana. Stare okna na nowe chce wymienić także ROD Bystrzyca, w ROD Słonecznik alejki będą utwardzone tłuczniem, ROD Lemszczyzna wykona zjazd do bramy wjazdowej i utwardzi parking zaś ROD Pod Borem utworzy nowe działki.
(fot. GSV)
A co zrobi ROD Zadębie ? Nie mam dużo wymagań,ale mogliby przynajmniej zasypać czymś dziury na drodze dojazdowej.
jeśli dojazd należy prawnie do działek, to tak, mogliby
pytanei jest, czy dostaliby dotację na to, bo w tym roku widzę, że żadne utwardzenia kasy nie dostały
A to miasto, czyli wszyscy mieszkańcy mają dbać o to, by część z nich mogła się odgrodzić i zażywać spokoju?
Dzieki Jak będę wyrywać buraki to pomyślę o tobie
I tak z ROD większy pożytek niż z sześciu PiS-owskich ławek patriotycznych, które stały 3 miesiące.
Nie będzie w tym roku marszu tęczowych macic sponsorzy się wycofali ha ha.
A kiedy zrobicie ulice raginisa golebiewskiego bolbotta? Miasto dzialki sprzedawalo za spore kwoty… o infrastrukturze zapomnieli
Będzie można pić na działce w komfortowych warunkach.
i jeść też będzie można
I leżeć…
Do „leżeć”, „jeść” i „pić”, należy dodać: ekologicznie i taniej niż nam oferują ci z Branży spożywczej apelującej do Polaków, żeby kupować u nich, rzekomo zdrowe, a z pewnością droższe od tych wyhodowanych na ROD.
Co jest tak wzniosłego w grzebaniu w ziemi, że ogródki trzeba nazywać imieniem Kościuszki czy Czechowicza? A i tak ” Nasza Zdobycz” przebija wszystko. Wywalczyliście tę parcelę od ruskich, czy jak?
Zapytaj się założycieli ROD Kościuszki, co mieli na myśli nadając mu taką nazwę. Poszukaj kogoś, kto jeszcze żyje, bo ten ogród był zakładany w latach 70-tych.
A na remont np. ul. Zana pieniędzy nie ma…
No zana wrony zawracają.
O ile wiem, ulica Zana to ulica, a nie ROD, cymbalico.
Powinni Ci co mają działki , placić fundusz remontowy i dbać , miasto dokłada , to znaczy i ja teź chodź nie mam działki .
Działkowcy płacą na fundusz remontowy ROD, ale to nie są kwoty, które pozwalają na tak duże inwestycje, jak elektryfikacja, drogi dojazdowe czy pociągnięcie wody. Większość działkowców, do tej pory, to są emeryci i renciści i trudno wymagać od nich wpłat rocznych w wysokości kilku tysięcy na takie inwestycje.
Ostatni akapit opisuje inwestycje, które NIE otrzymały dotacji, czyli NIE wymienią, NIE utwardzą, NIE wykonają. Proszę nie przekłamywać rzeczywistości i przed podaniem informacji do wiadomości publicznej przeczytać trzy raz dokumenty źródłowe, z tego przynajmniej raz – ze zrozumieniem.
Zgadza się, 7 Ogrodów nie otrzymało dotacji, m.in. ROD A. Mickiewicza pomimo że inwestycje rozpoczął 3 lata w wstecz, 2 lata temu z własnych środków a w tym roku będzie ssał łapę. Przecież to teren zalewowy więc po co inwestować. I co mają powiedzieć działkowcy?
Kiedyś wiele takich spraw jak teraz ROD żebrze dotacje, działkowicze załatwiali we własnym gronie.
Ale z autopsji wiem, że nieodpowiedni zarząd ROD potrafi stłumić empatyczne odruchy u swoich członków.
Podam przykład:
Główna alejka na ROD Miłek na blisko 700 metrowym odcinku biegnie pod górę, w czasie wiosennych roztopów i letnich burz, nawierzchnia zmywana jest w stronę ul. Nałęczowskiej. Przez wiele lat wraz z innymi działkowiczami naprawialiśmy rowy wymywane przez wodę, przywożąc własnymi samochodami, bryły betonu, stare krawężniki, zeskrobany z jezdni asfalt. Ale jak nastała obecna pani prezes, zabroniła wjazdu, zabrała nam klucze do bramy, to położyliśmy lagi na działalność gospodarczo naprawczą. Omijamy doły jakie porobili uprzywilejowani kluczami i źle życzymy nie tylko pani prezes, ale całemu Zarządowi.
Dla pani prezes ROD Miłek ważniejsza jest zielona trawka na alejkach, niż starsi ludzie dygający pod górę worki z nawozami, czy chociażby weekendowe zaopatrzenie.
kwestię wjazdu na teren ROD reguluje statut ROD, który obowiązuje wszystkie RODy
jest w nim napisane jak wół, że wjazd samochodami na teren ROD jest zakazany
wyjątki: niepełnosprawny ruchowo (może wjechać na swoją działkę samochodem) i transport materiałów budowlanych i innych ciężkich – klucze ma mieć zarząd i otwierać wjazd tylko w konkretne dni i godziny ustalone już we własnym zakresie na Walnym Zebraniu
tyle w temacie wjazdu na ROD
Dziadek ze slamsowa i Pan Cieć z Alei Lubartowskich. Zapoznajcie się z regulaminem i zmuście panią prezes aby go przestrzegała ! Pamiętajcie że to wy ją wybraliście co prawda kadencja zarządu jest wydłużona o rok(zarządzenie Warszawy) ale możecie ją odwołać!!!! Działkowiec ma prawo wjechać na rod np, ze znaczkiem inwalidy wtedy kiedy musi dowieźć materiały budowlane i nawozy itp. Teraz pani prezes będzie przejmować od „Łącznościowca” parę działek z likwidowanego częściowo sektora