Rzucił butelką z balkonu, trafił w mercedesa. Straty? 33 tys. złotych
10:39 14-05-2019 | Autor: redakcja
W nocy z piątku na sobotę w wynajmowanym mieszkaniu na 6 piętrze przy ul. Pana Balcera w Lublinie odbywała się impreza. Uczestnicy w pewnym momencie wyszli na balkon.
Jeden z mężczyzn rzucił butelką po piwie. Traf chciał, że butelka trafiła w panoramiczny dach mercedesa. Straty zostały wycenione na kwotę 33 tysięcy złotych.
Policjanci z IV komisariatu ustalili sprawcę zniszczenia. Okazał się nim 24-letni mężczyzna. Wczoraj przyznał się do winy i chciał dobrowolnie poddać się karze. Niewłaściwe zachowanie będzie go drogo kosztować, bo jednym z elementów kary jest obowiązek naprawienia szkody.
(fot. pixabay.com)
i widzisz Wąski coś narobił… urwałeś kurze złote jaja…
No co Ty Stefan ja przecież nic..
Tzw. ślepy traf.
No rewelacja, jedno bydle ma nauczkę, szkoda że kosztem innego człowieka.
Nie żaden ślepy traf, tylko chamstwo i zbydlęcenie.
I tak głupi ma szczęście , przecież kogoś w głowę trafić mógł
No to się popisał- już niech bierze kredyt i zacznie go spłacać bo Mercedes to nie są tanie rzeczy ;).
Szyba w samochodzie jest wyceniona na więcej niż odszkodowanie za zabicie samochodem człowieka.
Jaja sobie Franiu robisz.
Głupi ludzie nie chodzą do sądów, to dostają z TU ochłapy, a nie odszkodowania.
Nawiązka i odszkodowanie w sądzie za zabicie człowieka to minimum 100-150… na każdego z członków najbliższej rodziny.
30 za panoramiczny dach to przy tym pikuś 🙂
Swoją drogą wydaje mi się, że tylko i wyłącznie dotkliwe kary finansowe są w stanie skutecznie resocjalizować. W tym przypadku sprawca wystawił sobie rachunek samodzielnie i z całą pewnością czegoś go to nauczy na przyszłość.
W wierzowcach na wyższych piętrach są zsypy na śmieci dlatego nie rozumiem tępych brudasów wyrzucajacych śmieci przez okna
To prawda. Ten śmieć, zamiast rzucać butelką, powinien spuścić się zsypem do kontenera.
Amen 😀
Mercedes…made in Germany 😉 Niemcy się cenią.
Powienien sie cieszyć, że TYLKO 33 tys., gdyby kogoś w głowę kretyn trafił dopiero miałby problem. Jednostka nie zkażona myśleniem…