Rząd przyjął rozporządzenie w sprawie płacy minimalnej w 2023 r.
16:54 13-09-2022 | Autor: redakcja
Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz minimalnej stawki godzinowej w 2023 r.
– Wzrost płacy minimalnej zapewni bezpieczeństwo finansowe Polakom, nie dopuścimy do sytuacji, kiedy wypłata nie wystarcza na podstawowe potrzeby. Podwyżka jest naszą odpowiedzią na oczekiwania pracowników, w ten sposób reagujemy na inflację spowodowaną agresją Rosji na Ukrainę – mówi minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg.
Od 1 stycznia 2023 r. płaca minimalna wzrośnie do 3490 zł, a od 1 lipca przyszłego roku – do 3600 zł. W lipcu przyszłego roku płaca minimalna będzie o 590 zł wyższa niż minimalne wynagrodzenie za pracę w bieżącym roku.
Jednocześnie minimalna stawka godzinowa w 2023 r. wzrośnie odpowiednio do 22,80 zł od 1 stycznia i do 23,50 zł od 1 lipca. Stawka w lipcu przyszłego roku będzie o 3,80 zł wyższa od tej z 2022 r.
Ochrona pracowników
Wynagrodzenie minimalne odgrywa dużą rolę w ograniczaniu ubóstwa i zmniejszaniu nierówności dochodowych oraz chroni pracowników przed wykonywaniem pracy po niższych stawkach. Jak zaznacza szefowa resortu rodziny, tak znacząca podwyżka minimalnego wynagrodzenia jest również konieczna, aby uchronić uboższe warstwy społeczeństwa przed poniesieniem nieproporcjonalnie zawyżonego kosztu trudnej sytuacji ekonomicznej, w jakiej z powodu wywołanej przez Rosję wojny w sąsiedniej Ukrainie znalazła się Polska i Europa.
Pensje będą wyższe, niż pierwotnie proponowano
– Kwoty wskazane w rozporządzeniu Rady Ministrów są wyższe niż początkowe propozycje. Wcześniej proponowaliśmy, by płaca minimalna wzrosła – po dwóch podwyżkach – do 3450 zł, czyli o 440 zł w stosunku do bieżącego roku. Podobnie jest w przypadku minimalnej stawki godzinowej, która finalnie w 2023 r. miała wynieść 22,50 – podkreśla minister Marlena Maląg.
W efekcie od stycznia 2023 r. minimalne wynagrodzenie za pracę będzie stanowić 50,3 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej na 2023 r., a od lipca 2023 r. – 51,9 proc.
– Od lipca 2023 r. minimalne wynagrodzenie będzie wyższe o 19,6 proc. w stosunku do najniższej płacy, która obowiązuje w 2022 r. Z kolei w porównaniu do 2015 r. płaca minimalna wzrośnie o 105,7 proc. W 2015 r. wynosiła ona bowiem 1750 zł – wylicza szefowa resortu rodziny.
Płaca minimalna w 2023 wzrośnie dwa razy
Zgodnie z ustawą o minimalnym wynagrodzeniu za pracę jeżeli prognozowany na następny rok wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem wynosi co najmniej 105 proc. – ustala się dwa terminy zmiany wysokości minimalnego wynagrodzenia oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej: od 1 stycznia i od 1 lipca.

(fot. pixabay.com\źródło MRiPS)
Brawo PiS na pochybel nieudacznikom z peło.
Jak cię z kasy wywalą, to będziesz klaskać pislamowi.
Radze zapoznac sie z podstawami ekonomi.
O czym Ty mówisz? Ludzie nie potrafią dodać 2 do 2… A Ty radzisz się zapoznać z podstawami ekonomi??? To juz jest gigantyczny level.
Jeżeli podnoszenie minimalnej, to takie cudowne rozwiązanie, to dlaczego nie podnieść tego do 5000 czy 10000PLN? W rozporządzeniu można wpisać wszystko.
No i spoko można w taki sposób robić pieniądze, to dlaczego nie można dodrukować sobie węgla rozporządzeniem? Ludzie zaraz będą bogaci, a tak to jeszcze mieliby ciepło.
no ja własnie niewiem czego nie moga by podnieśc np do zarobków w niemczech np 12 tyś zł przecież mielibysmy tez juz tak dobze ja troche rozczarowany tym pisem. czego nie chcą dac wiecej
W końcu coś PiS robi dla ludzi. A nie to co kiedyś. Moja babcia i mama będą głosować na PiS, bo pomaga ludziom
Pomaga w zostaniu bankrutami
Każdy kto ma rozum zagłosuje na PiS nigdy więcej złodziejskich rządów peło.
po statystykach widać było, kto głosuje na pis – w sporej większości to wykształcenie podstawowe i zawodowe oraz ludzie starsi – to jak to z tym rozumem jest??
Niektórym wydaje się, że będzie przynajmniej sprawiedliwie.
Tylko, że zanim gruby schudnie, to chudy zdechnie.
Tak brawo PiS piękne rozdaje się nie swoje pieniądze.
Wzrosną kary i opłata za parkowanie bo jest wyliczane z najniższej
No to dobrze. Jedyna korzyść.
Będzie można wreszcie zaparkować na mieście. I więcej osób zamieni własne auto na autobus.
Co było za PO? Nic! Tylko gadanie że pieniędzy nie ma i nie będzie. Teraz przynajmniej ludziom się lepiej zyje!
Za PO była polityka ciepłej wody w kranie. Czyli stabilnie i sukcesywny dość spokojny rozwój, ale najszybszy w UE.
Za PiSu niedługo będzie problem z wodą zimną, ale za to przez rok płynął wrzątek. No i był on na kredyt. Rachunek za tę wodę przychodzi (w formie inflacji) i gigantycznemu skokowemu wzrostowi zadłużenia kraju.
Za PO nie było covida przez dwa lata ani wojny a była bieda i wyzysk .
Jaka bieda i wyzysk. Byliśmy wielką zieloną wyspą na którą można było się popatrzeć. Od razu robiło się bogato na sercu
Edmund a teraz to niby skąd są te pieniądze?
Rząd przecież tylko przyjął rozporządzenie, które nakazuje pracodawcy podwyższyć płace.
Przy okazji – podwyższyć ale nie wszystkim pracownikom.
Bo podwyższając najniższą już nie będzie na podwyżki dla pozostałych pracowników.
I teraz Edmund pomyśl – to naprawdę nie boli 🙂
Skąd pracodawca (piekarz, fryzjer, sklepikarz ale również większe firmy produkcyjne) weźmie pieniądze na te podwyżki?
Ludziom lepiej się żyje?
Szczególnie tym zbliżającym się do emerytury, którzy od kilku lat nie dostali podwyżki bo wszystko szło na podwyżki dla nowozatrudnionych pracowników.
Niektóre firmy zaczęły zwalniać pracowników aby zatrudnić nowych na najniższych stawkach.
Tak się lepiej żyje?
Bo pewnie masz emeryturę, którą co roku ci zrewaloryzują.
Pracownikowi taka rewaloryzacja się nie należy.
Dostaniesz 13, 14 a zaczyna się nawet wspominać o 15 emeryturze.
A pracownikowi pozostanie już jedynie obiecana miska ryżu.
Tak właśnie ludziom lepiej się żyje.
Szczególnie tym, którym ciągle podwyższają raty kredytu a pensje zatrzymały się kilka lat temu.
Bo rząd wreszcie zaczął rozdawać pieniądze – tylko skąd te pieniądze ma?
Ale co niby sugerujesz?
Przecież rząd nie da pracodawcom pieniędzy na te podwyżki.
A taki pracodawca (producent czy sprzedawca) skąd weźmie te pieniądze?
Nie wiesz?
To jak będziesz płacił za jakiś produkt lub usługę to się dowiesz.
A wiesz kto na tym wszystkim zarobi?
Rząd – bo z automatu będą wyższe wpływy z podatku oraz obowiązkowych składek.
1. Bardziej by to można skomplikować. Dlaczego zmiana występuje tylko dwa razy do roku? Gdyby rozbić tak co miesiąc, to rząd trąbiłby kolejny sukces 12 razy do roku.
2. Bohaterem artykułu jest rząd, tylko, że to pracodawca tę kasę będzie musiał pracownikowi (i do ZUSu) przelać co miesiąc. Chyba nikt do biznesu dokładać nie będzie, wiec wiadomo, że sprzedawane towary czy usługi będą musiały podrożeć.
Krok w stronę likwidacji inflacji dwucyfrowej. Będzie trzycyfrowa.
W punkt!
I bardzo dobrze, chociaż więcej pieniędzy dla ludzi. Inflacja sie uspokoi wkrotce, a kiedys ludzie robili za 1200 i musieli jeszcze dorabiac po nocach
Inflacja na pewno szybko się nie uspokoi. Nie w roku wyborczym, i nie przy tym rządzie.
A nawet gdyby inflacja miała wynosić 0,00% od 2024 roku, to co podrożało w 2021, 2022 i podrożeje w 2023 już tańsze nie będzie.
Co z tego, że w 2024 minimalna będzie o 20-50% wyższa niż w 2020, skoro wszystko podrożało o mniej więcej o 100% (przez te 4 lata). I nie zapominaj, że nie każdemu wynagrodzenia tak wzrosły, bo nie każdy zarabia minimalną.
Nie uspokoi sie z takimi krokami pisu, zapewne nie zrozumiesz mojego komentarza :(((((.
Nigdy wcześnie nie żyło się ludziom tak dobrze jak za rządów PiS.
Tak.
Służba zdrowia – wydłużyły się kolejki.
Wymiar sprawiedliwości – sprawy toczą się dłużej a sądy podporządkowane władzy.
Mieszkalnictwo – leży. Programy rządowe – klapa. Inwestycje deweloperskie – spadek o 75%.
Energetyka – pieniądze na inwestycje przejedzone na programy socjalne.
Wymieniać dalej?
Inwestycje developerskie to wzrost o 75%, jak już. Nie widzisz ile w Lublinie się pobudowało w ciągu kilku lat?
Agata całkowicie się z tobą zgadzam.
Teraz ci ludzie są nawet elitą spędzającą czas na polu golfowym 🙂
Ludzie z PO będą łżeć że bieda bo odkąd rządzi PiS kraść i wyłudziać vat-u nie można .
Jak to dobrze że PiS wygra najbliższe wybory.
Też się cieszę, że pójdą w PiS-du…
wszyscy wyborcy PO mieli firmy, byli vatowcami i oszukiwali, dlatego teraz narzekają
a najtańszy chleb będzie po 10 zł