05/06/2026
690 680 960

Ryzyko ograniczeń dostaw gazu i energii elektrycznej. Związek Polskich Przetwórców Mleka: „Mleko, nie może czekać kilku dni na przetworzenie”

Związek Polskich Przetwórców Mleka, jako organizacja zrzeszająca zakłady przetwórstwa mleka i reprezentant branży mleczarskiej, z dużym niepokojem obserwuje rosnące niebezpieczeństwo wprowadzenia w najbliższych miesiącach ograniczeń dostaw gazu i energii elektrycznej do zakładów przetwarzających ten produkt.

– Aktualnie firmy mleczarskie otrzymują pisma od dostawców energii i gazu, zgodnie z którymi przewiduje się wprowadzanie planów ograniczeń w poborze tych mediów do poziomów nie pozwalających na utrzymanie produkcji, magazynowania, a nawet funkcjonowania przyzakładowych oczyszczalni ścieków. Ewentualne wejście w życie przewidzianych przepisami ograniczeń nie uwzględnia specyfiki branży mleczarskiej, a same przepisy zostały przygotowane bez niezbędnej analizy potrzeb branży i niebezpieczeństw, jakie za sobą niosą takie ograniczenia – informuje Marcin Hydzik Prezes Zarządu ZPPM.

Jak wyjaśnia Związek, przetwórstwo mleka to specyficzna gałąź przemysłu żywnościowego, gdyż w odróżnieniu od innych branż, surowiec, czyli mleko, nie może czekać kilku dni na przetworzenie, zaś produkty gotowe na magazynowanie bez określonego poziomu dostaw nośników energii.

– Ograniczenie dostaw energii i gazu spowoduje przerwanie procesów produkcyjnych, co skutkować będzie niedoborem wyrobów na rynku i poważnymi stratami finansowymi dla zakładów. Nie należy zapominać, że jednocześnie straty poniosą rolnicy – producenci mleka, od których surowiec po prostu nie będzie odbierany. Wtedy pojawi się problem co zrobić z taką ilością niewykorzystanego mleka, jak go zutylizować? Obawiamy się, że konsekwencje takiej sytuacji dla środowiska naturalnego mogą być opłakane – dodaje Marcin Hydzik.

Z analiz przeprowadzonych na podstawie danych dostarczonych przez zakłady, wynika, że opisana powyżej kryzysowa sytuacja, zaistnieje w przypadku ograniczeń dostaw energii i gazu do poziomów przewidzianych w aktualnie obowiązujących przepisach, trwających dłużej niż 2 – 3 dni.

– Rozumiejąc powagę sytuacji, zwłaszcza w związku z trwającą wojną w Ukrainie, wraz z innymi organizacjami branżowymi zaproponowaliśmy zmiany w zasadach określonych w rozporządzeniach Rady Ministrów, co do ustalania ilości dostarczanej energii dla zakładów w przypadku wystąpienia konieczności zmniejszenia dostaw. Modyfikacja owych zasad pomogłaby w sytuacji kryzysowej utrzymać produkcję na poziomie gwarantującym bezpieczeństwo żywnościowe kraju oraz zapewnienie dobrostanu zwierząt. Nasza propozycja uwzględniała zarówno potencjalną zmianę sytuacji energetycznej w kraju, jak też realne potrzeby zakładów przetwórczych. Niestety, do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy odpowiedzi na nasz apel – wyjaśnia Prezes Zarządu ZPPM.

Związek Polskich Przetwórców Mleka jest zaniepokojony sytuacją, w której zarówno podczas epidemii, jak i teraz, rząd nie podejmuje aktywnych działań na rzecz objęcia ochroną branży mlecznej przed czynnikami mającymi negatywny wpływ na działalność nie tylko zakładów przetwórczych, ale także rolników – producentów mleka.

– Pomimo, że nasze pisma i apele pozostają bez odpowiedzi ciągle liczymy, że branża mleczarska, jako szczególnie wrażliwa i specyficzna, zostanie oficjalnie uznana za ważną dla bezpieczeństwa żywnościowego państwa – dodaje Marcin Hydzik.

(fot. lublin112.pl\źródło ZPPM)

21 komentarzy

  1. Chcieliście PiS-u, no to go macie!
    Jeszcze tylko kartki na cukier i Jarek będzie się mógł poczuć jak 40 lat temu, kiedy przespał wprowadzenie stanu wojennego.

    • To wasza unia a nie PiS.

      • Gdyby nie ta Unia to nadal jeździłbyś furmanką po wyboistych drogach.

      • To ciekawe. może wytłumacz co ma Unia do tego, że PiS blokował budowanie farm wiatrowych i fotowoltaicznych, mających na celu uniezależnienie się od gazu i węgla?

        • PiS blokował? Dziwne, że za rządów PiS powstało ich najwięcej. Kłamiesz kolego. A ta cała unia tylko spowolniła rozwój Polski i ciągle rzuca kłody pod nogi.

    • Kuba wyłącz tefauen włącz myślenie.

  2. żoliborski bandyta
    Ocena: 0

    Ludzie zapomnieli jak ta banda dorwała się do władzy w 2005 roku. Szybko zapomnieli i są tego skutki.

    • Banda to w 2007 dorwała się i zniszczyła 70% polskiej gospodarki począwszy od górnictwa, stocznie a kończyli kradnąc OFE.

      • A PiS tak zadbał o stocznie, że nawet jednego statku nie potrafią zbudować. Było uroczyste poświecenie stępki a teraz poszła na złom XD

  3. Co ma pis do tego ? to przez UE i ostatnie głosowanie, będziemy musieli dzielić się gazem z Niemcami

  4. Ocena: 0

    Precz z unijnym niewolnictwem.

    • Ocena: 0

      Krzysiu, z wszelkimi „plusami”, które bierzesz, nie patrząc, że to ten wstrętny PiS rozdaje, też precz ???
      Który pracodawca na tyle podwyżki ci da żebyś z głodu nie zdechł ???

      • Są tacy którzy żadnych pieniędzy nie biorą za to tracą swoje niewielkie oszczędności przez inflację a ta ma się dobrze przez min. niekończące się rozdawnictwo . Zaciskanie pasa i obnizenie konsumpcji jest konieczne aby zatrzymać inflację , tak troche musi boleć, rozpedzona inflacja nikomu nie jest na rękę …no z wyjątkiem rządu, im jest na rękę.

  5. Damy wam pieniądze które wam się należą jak przywrócicie do pracy złodzieji i łapuwkarzy.

  6. Ocena: 0

    Był cukier nie wypali to teraz mleko czyli wszystko co ma mleko

  7. Ocena: 0

    Mleko, wiesz pan, ma najszybszy transport, inaczej się zsiada.

  8. Wiecej sankcji! Łukraina wazniejsza niz Polska.

  9. Czyli teraz kolej na podwyżkę cen mleka.