07/06/2026
690 680 960

Ryki: Nie żyje piesza potrącona przez poloneza

We wtorek rano na drodze krajowej nr 17 doszło do tragicznego wypadku. Nie żyje piesza potrącona przez auto osobowe.

Jak już informowaliśmy do zdarzenia doszło w Rykach na drodze krajowej nr 17. Po godzinie 6 kierujący polonezem, jadąc ul. Warszawską, potrącił znajdującą się na przejściu dla pieszych kobietę. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego i policja. Pomimo przeprowadzonej reanimacji 80-letnia kobieta poniosła śmierć na miejscu.

53-letni kierowca poloneza był trzeźwy. Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają dokładne okoliczności wypadku.

– Wstępne ustalenia wskazują, że powodem zdarzenia było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, przez co nieudzielenie pierwszeństwa pieszej znajdującej się na przejściu – informuje podkom. Jacek Wójcik z ryckiej Policji.

W rejonie zdarzenia przez kilkadziesiąt minut były spore utrudnienia w ruchu. Auta przepuszczano wahadłowo.

2016-10-04 09:35:25
(fot. Policja Ryki)

33 komentarze

  1. To sobie właściciel poldka posiedzi.

    • i prawidłowo, ale powinien dodatkowo wypłacać co miesiąc odszkodowanie rodzinie zmarłej. Wtedy kara była by słuszna…

      • jesteś kierowcą? Nigdy nie popełniłeś żadnego błędu na drodze?
        facet nie był pijany, nie uciekł z miejsca, ale lincz na forum przecież musi być…

        • Nie chodzi o lincz, ale trzeba ponosić odpowiedzialność swoich czynów. Na tym polega dorosłe życie. Poza tym ciekawie nazywasz zabicie innego człowieka błędem.

        • Pampalini łowca zwierząt
          Ocena: 0

          Tylko 5% wypadków jest spowodowana przez „nietrzeźwych” kierowców.

          • Tylko?
            Jeśli 1 na 200 kierowców (0,5%) jeździ pod wpływem, to ryzyko spowodowania wypadku w ich grupie jest 10-krotnie wyższe niż normalnie. Do pierdla z nimi i tyle.

        • Jesteś kierowca? to ile się jedzie w zabudowanym i w deszczuczu? 70-80 to jest miasto masz znaki z przejściem dla pieszych! a jak są złe warunki to się zwalnia.

        • Niechćący jechał zdecydowanie za szybko i ups pprzepraszam stało się?. Prędkośc jest przyczyną i dalej zbyt wielu kierowców tak jężdzi i to nie jest błąd to jest wybór swiadomy szybka jazda, a wypadek jest konsekwencja tego wyboru

      • wobec siebie też byłbyś taki skrupulatny i surowy jakby Ci się gafa przydarzyła na drodze? Żałosne jest takie mędrkowanie zza komputerka… jak dziecko

      • Jest taka szansa że zgłosi się jakiś pomocnik który za część odskod, pomoże uzyskac odszkod i swiadczeniem-czne

  2. Ocena: 0

    Mogła se kobita jeszcze ciut pożyć, kwas i kicha w XXI wieku ginąć za pomocą poloneza.

  3. [spam]

  4. Deszcz i liście i zero hamowania ,…..

  5. Na którym dokładnie przejściu miało miejsce to zdarzenie?

  6. tylko policjanty mogą se zabijać na przejsciu ludzi i potem nic im nie mozna zrobić, pamiętacie policmajstra z żonką na ul turystycznej jak sobie pojechali do domku zostawiając na poboczu przejechaną nastolatkę? może 2 lata temu to było, a ile mataczenia wspólnego i z kumplami po fachu też, i co ? śmieją się w twarz nam społeczeństwu…

  7. W okresie deszczu i sniegu sama z doswiadczenia wiem ze zanim na przejscie wejde upewnie sie ze kierowca ma mozliwosc wyhamowania ! W ten sposob ratuje sobie zycie. Kazdy pieszy powinien o tym pamietac a kierowcy jezdzic adekwatnie do warunkow panujacych na ulicy

    • Ocena: 0

      Prawda jest taka że każda baba i chłop po 50 nie mający uprawnień do prowadzenia wchodzą na przejście nie patrząc na nic. Jak świete krowy

      • Czytaj uważnie Kobieta była na przejściu!!! To kierowca powinien zareagować poza tym był w zabudowanym i nie dostosowal prędkości do warunków

      • Gdyby jechał z dozwolona predkoscią, miałby szansę zareagować, i nawet jeśli by doszło do potrącenia to mogłoby się skończyć bez tak poważnych konsekwencji. Kierowcy jak widzą ogranicz 50 to myslą ze 70 jest ok , ale jak dojdą do tego złe warunki to potem są zdziwieni że tracą panowanie na d pojazdem , albo syt j.w.

    • Dokładnie, a jak widzę ze szybko się zbliża to wiem ze jedzie z dużą prędkością i choćbym miała stać do starości na przejściu to za chiny nie wejdę na jezdnię. Jestem i kierowcą i pieszym i doskonale wiem ze samochód nagle w miejscu nie stanie.

  8. Po co ten parawan….

  9. Nie bronie kierowcy ale babcia sama sobie trochę winna, pewnie ze słuchem i wzrokiem u niej było nie najlepiej, msze w kościele są rano w Rykach trzy co pół godziny ale ona wybrała tą pierwszą jak jest jeszcze ciemno i to była jej ostatnia msza.

  10. Ocena: 0

    weszła z prawej strony nadjeżdżającego pojazdu na przejście czytaj „wtargnęła” – mimo, że na przejściu to wina może być pieszego! Pieszy tak samo jak inny uczestnik ruchu nie ma prawa do wymuszania pierwszeństwa, a skoro tak się stało ryzyko(świadomie?) było podjęte i są skutki!

    • Pieszy był na pasach!!! Poczytaj sobie w kodeksie kto ma pierwszeństwo poza tym teren zabudowany to 50 na h a nie 80! I jeszcze w deszczu