07/06/2026
690 680 960

Ruszyło odśnieżanie osiedlowych uliczek w Lublinie. Od niedzieli wydano już blisko milion złotych

We wtorek sprzęt do odśnieżania z głównych ulic Lublina został przekierowany na uliczki osiedlowe. Pracują też liczne brygady ręczne, których zadaniem jest usuwanie śniegu z chodników, placów, czy też przystanków komunikacji miejskiej.

W nocy, kiedy ustały opady śniegu, został on usunięty z wszystkich głównych ulic Lublina. Dzisiaj ekipy wzięły się za ulice o mniejszym natężeniu ruchu oraz osiedlowe uliczki. Na wielu z nich wczoraj sprzęt do odśnieżania nie pojawił się ani razu. Wszystko dlatego, że z uwagi na intensywne opady efekt pracy pługów i solarek szybko znikał, zapadła decyzja o wprowadzeniu akcji zimowego utrzymania miasta w tryb kryzysowy.

Oznacza to, że usuwanie śniegu z jezdni nie było prowadzone wg. kategorii ulic, lecz skupiono się na ulicach, po których porusza się komunikacja miejska, stanowiących dojazd do szpitali, obiektów pogotowia ratunkowego, Policji, Straży Pożarnej oraz Straży Miejskiej. Część sprzętu trzeba było też awaryjnie kierować w miejsca, gdzie występowały utrudnienia z przejazdem. Tak było nawet na głównych ulicach m.in. na al. Witosa, ul. Mełgiewskiej czy też Jana Pawła II.

We wtorek od rana sukcesywnie usuwany jest śnieg z tych ulic, na których wczoraj sprzęt się nie pojawił. Do tego celu wykorzystywana jest już mniejsza ilość pojazdów. O ile w poniedziałek pracowało blisko sto pojazdów, tak dzisiaj jest to ok. 50. Do tego dochodzą brygady ręczne, których zadaniem jest odśnieżanie chodników, placów, czy też przystanków komunikacji miejskiej. Łącznie od niedzielnego wieczora do dzisiaj miasto wydało na walkę a atakiem zimy ok. miliona złotych.

Jednak wciąż jest jeszcze wiele do zrobienia. Od rana otrzymujemy sygnały o wielu nieodśnieżonych miejscach, przez które ciężko jest przejść czy też przejechać. Wskazywano często niespodziankę dla kierowców, jaką była góra śniegu na pasie jezdni na skrzyżowaniu al. Kraśnickiej z ul. Nałęczowską i Głęboką, pełne śniegu chodniki przy ul. Willowej i Wojciechowskiej, gdzie piesi musieli chodzić jezdnią, nieodśnieżone schody w rejonie ul. Lwowskiej i wiele innych.

(fot. nadesłane – Agata, Skowronek, Monika, Zbigniew, Agnieszka)

46 komentarzy

  1. Ocena: 0

    I weź przejedz takich chodnikiem. O przejściu z wózkiem czy małym dzieckiem nie wspominając. Plus z zasypanych chodników taki, że trochę parkowanie samochód na chodnikach ustało.

    • Ocena: 0

      A plus z zasypanych jezdni miejskich, uliczek osiedlowych oraz parkingów taki, że jednak dało się „przeżyć” te kilka dni bez samochodu.

      • Ocena: 0

        o frania odkopali żukowi odśnieżacze! musieli daleko odjechać od utartych tras

  2. Ocena: 0

    O jakim odśnieżaniu mowa. Dziś przez cały dzień, od 5 rano jeździłem po Lublinie i ani jednego pługu nie widziałem. Boczne uliczki to jeden wielki zwał śniegu. Koleiny z garbem po środku na którym można zostawić cały wydech.

  3. Ocena: 0

    Milion? Proszę mi przedstawić szczegółowe dane na co poszedł milion? Tak jak ponad 100 milionów na tablicy pamiątkowej przy ścieżce rowerowej.

  4. Proponuję zwrócić trochę większą uwagę na miejsca parkingowe w płatnej strefie. Ja rozumiem że spadło wczoraj całkiem sporo śniegu, rozumiem że są priorytetowe miejsca do ogarnięcia, ale jakiś KTOŚ zarządzający strefą płatnego parkowania, rownież powinien ruszyć ludzi do odśnieżania. Bo za bilecik zapłacić trzeba a zaparkować można najwyżej w zaspie. Serio, wiem że wszystkiego nie da się zrobic w 1 dzień, ale wyznaczone miejsca przy takich przybytkach jak Urząd Miasta czy Urząd Marszałkowski tonące w śniegu na tyle, że trudno sie tam władować i jeszcze trudniej wyjechać to już trochę siara… nie dość że śnieg w ogóle nie tknięty, to jeszcze miejsca zawalone tym, co odgarnął pług. Ale bilecik kosztuje normalnie… postawcie chociaż kogoś do wypychania!

    • Ocena: 0

      Sam decydujesz czy chcesz zaparkować na pryzmie śniegu lub nie parkować. Jak ci kolor kostki nie spodoba się to też z pretensjami? Nie parkujesz,nie płacisz.

      • Krasnal, ty jestes normalny? Co mi tu z jakimis bzdurnymi pretensjami i kolorem kostki wyskakujesz? Tu nie chodzi o to, ze jak chcesz to parkuj w pryzmie a jak nie to nie parkuj w ogole. Wyobraz sobie, ze ludzie czasem muszą gdzies postawic samochod. SPP to taki organ, z ramienia ZDiM którym ktoś zarządza, zatrudnia kontrolerów do sprawdania biletów to i powinien dbac o stan tych miejsc niezależnie od harmonogramu odśnieżania ulic, szczególnie chociaż w ścisłym, ciasnym centrum i w najbliższych okolicach tak „szacownych” instytucji ktore wymirnilem wczesniej. W koncu srodki z opłat w jakims konkretnym worku lądują, co nie? Nie ma sprawy, ja moge parkowac i w sniegu (co zreszta robie), moge wozic lopate i sobie odkopywac samochod – bez problemu. Tylko proszę naciągnąć czarne worki na parkomaty ( ktore zreszta czesto tez są zawalone wkolo sniegiem) do czasu aż bedzie za co pobierac oplaty.

  5. głos ludu praującego
    Ocena: 0

    kolesiom i swojakom kudłaty będzie się oddźwięczał za poparcie. A co z tymi co nie głosują na peło ?

  6. Jest masakra. Na Sławinie to jeszcze chyba nic nie odśnieżało, trzeba się tylko modlić żeby nic z naprzeciwka nie jechało. Parkingi to jakiś żart, tylko że nie smieszny. Nie pada już 22h, a wszystko wygląda jakby jeszcze sypało. Ciekawe co będzie jak jeszcze w czwartek popada

  7. Piłsudskiego – chodnik wzdłuż mostu nieodśnieżony, ale chodniki w Parku Ludowym – tak 🙂

  8. ☆☆☆☆☆ ☆☆☆
    Ocena: 0

    Na co te urządzenia do odśnieżania chodzą, na paliwo rakietowe? Złotem sypią ze takie kwoty. Jeżdżą z podniesionymi pługami i ni za nim nie przed nim

  9. Szpital SPSK4, chodniki dla ludzi zdrowych, teren AM. Ratuje tylko ocieplenie. 🙂

  10. Ocena: 0

    Doprosic sie o odsnieżenie serwisówki przy ul. Choiny zglaszalismy juz wczoraj to pani nawet nie była zorientowana jaki to jest rejon miasta . Dzisiaj tez nas olali a wyjazd z serwisowki na rondo zwane biszkoptem to zasypane zgarniętym sniegiem . Takich operatorów przysyłają . Nowa zajezdnua na choinach tez dzisiaj do południa zawalona ,że trajtki i autobusy stały na jezdni jak dzikie mustangi . Piaskarki owszem jeździły ale zawracały na rondzie przy pętli i chodu dalej w miasto . Gdzie jest firma która ma umowe podpisaną z miastem na ogarnięcie tego bałaganu??? Może szanowna redakcja doda jakiś kometarz bo mi już ręce opadają.