Rusza proces w sprawie zastrzelenia 16-latka w Kluczkowicach. Sprawcy grozi nawet dożywocie
15:34 08-09-2021 | Autor: redakcja
W czwartek, przed Sądem Okręgowym w Lublinie, rozpocznie się proces Marcina B. oraz Dariusza Ch., którzy odpowiedzą za zastrzelenie nastolatka oraz nieudzielenie pomocy. Chodzi o głośną sprawę z 1 listopada ub. roku, kiedy to w szkolnym sadzie w Kluczkowicach zginął 16-latek z Kazachstanu.
Feralnego dnia trzech nastolatków mieszkających w miejscowym internacie poszło do sadu na jabłka. W pewnym momencie w pobliżu zatrzymał się samochód, z którego padł strzał. Kula ugodziła jednego z chłopaków. Imanali N. przewrócił się, zaś towarzyszący mu koledzy zaczęli krzyczeć. Wtedy auto odjechało.
Poszkodowany miał uszkodzoną nerkę, wątrobę, płuca i twarz. Pomimo przeprowadzonej akcji reanimacyjnej, jego życia nie udało się uratować. Niebawem policjanci zatrzymali Dariusza Ch. Posiadał on legalnie broń, gdyż był myśliwym, członkiem jednego z kół łowieckich. Jak wyjaśniał, był przekonany, iż celuje do dzika. Nie przyznał się do winy, jednak złożył obszerne wyjaśnienia.
Towarzyszący mu 42-letni Marcin B. początkowo usiłował kryć kolegę, zapewniając, że nie było ich w tej okolicy. Ostatecznie jednak wobec zgromadzonych dowodów wyjawił prawdę. Przed sądem odpowie za nieudzielenie pomocy rannemu chłopcu, jak też za utrudnianie postępowania. Chodzi o pomaganie sprawcy zabójstwa, poprzez przede wszystkim uzgadnianie wersji zdarzeń nie odpowiadającej faktycznemu przebiegowi.
Dariuszowi Ch. zarzucono, że działając z naruszeniem warunków dopuszczalności polowania i bez dokładnego rozpoznania zwierzyny, oddał strzał z broni myśliwskiej w kierunku 16-latka, w wyniku czego spowodował u niego obrażenia ciała, które skutkowały śmiercią. Co więcej, śledczy w chwili oddania strzału miał przewidywać i godzić się na to, że obrany przez niego cel może być człowiekiem.
Mężczyźnie grozi do 25 lat pozbawienia wolności lub nawet dożywocie. Marcin B. może trafić za kratki na maksymalnie 5 lat.
(fot. archiwum)
Niech dostanie dożywocie, będzie to przestroga dla innych ” myśliwych”
Dożywocia to na pewno nie będzie, bo zamiaru zabicia człowieka tutaj nie było. Jeżeli dostanie kilka lat bezwzględnego to będzie to najwyższa kara jakiej się spodziewam. A obawiam się, że na zawiasach się skończy. Czyli de facto na braku kary.
Niestety, ale nazywając coś „wypadkiem” można łatwo zmyć odpowiedzialność za spowodowanie cudzej śmierci. Tak jakby ten „wypadek” sam się spowodował.
Hm.To tak,jakby samochód potrącił/rozjechał/zranił/zabił kogoś na przejściu… czyli winny jest samochód?
tylko 10 miesięcy na rozpoczęcie procesu o zabójstwo. 10 lat trzeba było poczekać.
Czy strzelanie z pojazdu to normalna/dopuszczalna/prawidłowa technika podczas polowania?
taka sama jak podjechanie pod duże zabudowania mieszkalne i strzelanie do czegokolwiek.
I ?
a nie ma wymaganej odleglosci od zabudowan,i nie trzeba miec pozwolenia na konnkretne polowanie?
No właśnie, sad należał do szkoły więc jakim prawem zachowuje się jak w lesie. Na terenie szkoły powinien bardziej spodziewać się człowieka a nie dzika, chłopak nieżyje , rodzina jego cierpi, czas na karę dla sprawcy tych cierpień. Tylko bez żadnych takich tłumaczen że martwemu ta kara nie przywróci życia, owszem nie , ale sprawiedłiwości musi stać się zadość i za odebranie życie kara dozywocia jest odpowiednia, i co z tego że wypadek skutkiem tego jest śmierć niewinnego człowieka i karę sprawca musi ponieść dotkliwą
TAK WŁAŚNIE! Inaczej to będzie farsa a nie sprawiedliwość!
Dożywocie to adekwatna kara:) taka sama powinna być za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym pod wpływem alkoholu..
A bez wpływu alkoholu 200PLN mandatu.
Zależy w jakich okolicznosciach?
spowodowanie to spowodowanie. co zmienią okoliczności?
Wymiar kary.
są wypadki i wypadki franiu, a gorzała ogranicza sprawność a pije sie ją świadomie(przynajmniej ja) więc kara powinna być większa
Po pierwsze to zabił człowieka po drugie czy sad to był teren łowiecki, jeżeli tak czy był wpisany tam na polowanie jak tak czy miał odstrzał, jeżeli nie to kłusował. Także dożywocie jak nic. Następny wiejski Strażnik Teksasu z blachą policyjna przekonanie że jak się jest w kaście policyjnej to jest się nietykalnym.
Nie wiem czy 10 dostanie ,obstawiam max 6 odsiedzi ze trzy . Moim zdaniem powinien być zakaz strzelania w sadach ,jest wiele prac pielęgnacyjnych przeprowadzanych rankiem albo wieczorami (pryskanie) i przy rozłożystych gałęziach naprawdę można dostać kulkę . Ogólnie to chore prawo mamy ,myśliwy sobie wchodzi na cudze pole ,działkę a czasem na posesję .
Bo to jest prawo stanowione przez nich dla nich a przeciw nam.
o to właśnie chodzi, czyje to ulubione hobby, SB-ecja, wymiar sprawiedliwości, polecam film ,, Układ zamknięty ,, z Gajosem w roli głównej…
Zapomniał waść o politykach i księżach (co jest dość kuriozalne).
Dostanie zakaz na polowanie na dziki i zawiasy albo już się leczy bo dostał szoku
Każdy wyrok poniżej 15 lat to będzie kpina „wymiaru sprawiedliwość”. Szkoda ze jak go zatrzymali to nie znaleźli przy nim 0.5gr trawki to by mu za samo zielsko dołożyli z 5 lat.
To pijane bydle nie powinno wyjść z pierdla, do końca życia woda, chleb i kamieniołom. Wyciągam broń myśliwską i strzelam bo coś mi się wydaje, że może w krzakach jest dzik, no ludzie, pewnie na rauszu od kilku tygodni .
Po pierwsze:
Nie może być znaku równości pomiędzy śmiercią przez pomyłkę, a zaplanowanym zabójstwem.
Po drugie:
Dla kogoś, kto całe życie żył uczciwie, nawet jeden rok więzienia będzie karą dotkliwą.
Dopóki żyjesz, przez cały czas masz szansę też się o tym przekonać.
Ten mój wpis kieruję do abc