07/06/2026
690 680 960

Rusza nowa atrakcja turystyczna w naszym regionie. Na szlaku wąskotorówki pojawią się drezyny rowerowe (zdjęcia)

Będzie to jedyna tego typu atrakcja w naszym regionie. Ma stanowić ciekawą formę aktywnego wypoczynku i ściągać turystów. Nadwiślańskie drezyny rowerowe są już gotowe i niebawem zostaną udostępnione.

Za tydzień, a dokładnie od niedzieli 4 lipca, w województwie lubelskim ma być dostępna nowa atrakcja turystyczna. Chodzi o znane m.in. z Bieszczad drezyny rowerowe, którymi będzie można jeździć po szlaku Nadwiślańskiej Kolejki Wąskotorowej. Jest to projekt powiatu opolskiego, w który zaangażowały się także powiat puławski oraz gminy, przez które przebiega trasa wąskotorówki.

Zakupionych zostało 50 drezyn rowerowych, czyli pojazdów działających na zasadzie rowerów na torach. Każdą z nich będą mogły podróżować cztery osoby. Dodatkowo na stacji w Karczmiskach utworzono strefę wypoczynku. Powstał duży parking oraz wieża widokowa.

Władze powiatu opolskiego podkreślają, że drezyny mają stanowić impuls dla rozwoju turystyki na tym terenie. Urzędnicy nie ukrywają, że widzą potencjał w turystach odwiedzających położone w niedalekiej odległości Kazimierz Dolny oraz Nałęczów. Oferując jedyną taką atrakcję na Lubelszczyźnie, chcą ich ściągnąć również do siebie.

Drezyną będzie można wybrać się na jedną z trzech tras. Pierwsza wiedzie z Karczmisk do Polanówki. Ma ona 11,5 km długości, a jej pokonanie zajmuje ok. 1,5h godz. Wyjazdy mają się odbywać o godz. 9:30, 11:30, 13:30 i 15:30, zaś koszt wynajęcia drezyny wynosi 86 zł. Druga trasa ma 10 km, prowadzi do Pustelni, a przejazd zajmuje ok. 2,20 godz. Wyjazdy zaplanowano w godz. 9:20, 12:00 i 15:00, tutaj za drezynę należy zapłacić 96 zł. Najdłuższa, gdyż 18,5 km trasa wiedzie do Poniatowej, na jej przejazd turyści muszą zarezerwować ok. 3,10 godz. Tutaj za drezynę trzeba będzie zapłacić 106 zł, wyjazdy będą tylko dwa dziennie, o godz. 10:10 i 14:40.

W cenach biletów zawarty jest parking, wejście na wieżę widokową, zwiedzanie kompleksu Nadwiślańskiej Kolejki Wąskotorowej, udostępniono także plac zabaw dla dzieci. Na razie drezyny będą jedynymi pojazdami na szlaku wąskotorówki. Wszystko dlatego, że z uwagi na trwające prace remontowe, kolejka na razie nie wyjedzie na tory.

(fot. NKW)

14 komentarzy

  1. super pomysł dla promocji regionu

  2. Mogę być zwrotniczym , manewrowym itp.posiadam uprawnienia , 50 zeta za h pracy .Przecieź ktoś musi nadzorować ruch drezyn, ciekawe czy będą katastrofy drezynowe.??

    • Ocena: 0

      Oczywiście.Będą wyścigi,jazda na zderzaku,łypanie długimi,wyprzedzanie na trzeciego zajeżdżanie drogi,sprawdzanie hamulców… co tylko „człowiek” wymyśli.

  3. kotzlicencjąnapodwnerwianie
    Ocena: 0

    Ciekawe jak zamierzają rozładować korki na trasie w razie wzrostu popularności przejazdów??

  4. Dobrze źe nie ma barier , ekranów i fotoradrów będzie moźna rozwijać szybkości naddzwiękowe, no myślę źe nie będzie źadnego dachowania??

  5. Czemu to takie brzydkie z przodu?

  6. A jak z pierwszeństwem na przejazdach kolejowo-drogowych??

    • Takimi wycieczkami zawsze kieruje kierownik takiego wyjazdu i jego obowiązkiem jest zatrzymywać pojazdy samochodowe przed przejazdem kolejowym za pomocą tarczy, jedzie w pierwszej (chyba, że będą 2 osoby z obsługi to i w ostatniej) zatrzymuje „skład” przed przejazdem, zatrzymuje samochody, przepuszcza drezyny, które za chwile się zatrzymują i znowu wsiada do pierwszej (albo ostatniej) i dalej ta kolejka tak leci… Uherce fajne miejsce 🙂

  7. Ocena: 0

    To w takim razie od 4 lipca, powinny pojawić się znaki drogowe przed przejazdami kolejowymi „Uwaga drezyny”.
    Bo inaczej katastrofa za katastrofą murowana.

  8. Ocena: 0

    Czy siedzisko z tyłu posiada pasy bezpieczeństwa?

  9. A jak wygląda powrót? Jedna osoba musi pojechać do stacji końcowej – samochodem?

  10. Zdecydowanie to lepsze rozwiązanie pod warunkiem, że tory są równe. Do kolejki mam uraz, bo przejażdżka w podskakujących wagonie i smrodzie spalin diesla do atrakcji nie należy.