Dwa roztrzaskane pojazdy, jedna osoba nie żyje
09:22 06-06-2018 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło wczoraj po godzinie 16 na drodze krajowej nr 48 w miejscowości Podlodów.
Policjanci pracujący na miejscu zdarzenia wstępnie ustalili, że 70-letni kierowca pojazdu marki Volkswagen, z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu doprowadzając do zderzenia z samochodem dostawczym marki Ford, który po zderzeniu dachował i zatrzymał się w przydrożnym rowie. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
W wyniku zdarzenia pojazdów śmierć na miejscu poniósł kierowca volkswagena. Kierujący samochodem dostawczym wraz z pasażerką samochodu osobowego z obrażeniami ciała trafili do szpitala. Kerowca forda był trzeźwy.
Przez kilka godzin droga krajowa były zablokowana. Policja ustala wszystkie okoliczności zdarzenia.
2018-06-06 09:53:41
(fot. Policja Ryki)

Nareszcie jakieś optymistyczne wieści – sprawca poniósł natychmiastową karę
I znowu jak nie auti to bwm a teraz wv, szwabskie auta trzeciej rzeszy sami sie wykonczycie tak powinno brzmieć hasło.
nie wiadomo z jakiego powodu zjechał, może uszkodzeniu uległa opona, albo jakiś inny element pojazdu
nie nazywajmy wyprzedzania na trzeciego „nieustalonymi przyczynami zjechania na przeciwległy pas”…
Gadacie głupstwa ludzie i macie zero empatii i wyobraźni. Z wiedzy jaka jest na ten moment-przyczyną wypadku było zasłabnięcie kierowcy samochodu osobowego. Znałem tego człowieka. Był odpowiedzialny. Proszę o powstrzymanie się z idiotycznymi i krzywdzącymi komentarzami. Marian Czyżewski. Żyrardów
Panie Marianie to mądre słowa. Tak, to Był bardzo dobry, mądry i odpowiedzialny Człowiek. Dla naszego miasta to ogromna strata. A na powyższe komentarze po prostu brak słów. Langa Krystyna Żyrardów
Patrzac na te male autko na dachu to chyba cudem zostali ocaleni
Przecież to jakiś dziadek jechał który zasłabł, a hejt na niemieckie furmanki zupełnie niepotrzebny widać że to nie jakiś stary golf 4 tylko w miarę nowy samochód
Boże ludzie co Wam się w głowach robi jak można się cieszyć z cudzej śmierci. Może zasłabł był stary ( może nie powinien już jeździć) ,ale jakby to Wasz ojciec/dziadek jadąc zasłabł i zginął w wypadku to na pogrzebie śpiewalibyście super, że zginął sprawca!! Nie którym tutaj należy się takie zdarzenie na otrzeźwienie umysłu.
Poza tym wypadek to wypadek (chyba że był pijany) ja wiem, że są tu sami mistrzowie kierownicy którzy nigdy stłuczki nie spowodowali i błędu za kierownicą nie popełnili chociaż pewnie jakby sprawdzić historie w UFG co drugiemu można by coś przypisać tylko, że akurat nie skończyło się tragicznie.
Z uwagi na wykonywany zawód rozumiem zadowolenie tamtejszego kolegi po fachu.
Żaden dziadek, a starość to pojęcie względne. To był mój znajomy i mówię Wam, był sprawny, aktywny ,w świetnej formie. Zasłabł za kierownicą. Takie rzeczy zdarzają się też dwudziestolatkom. Opamiętajcie się z tym hejtem. Dzięki Bogu, że pozostali uczestnicy wypadku żyją. Oby szybko wrócili do zdrowia.
Niestety, przy takiej pogodzie będzie więcej zasłabnięć…