Rozszerza się protest przewoźników na granicy z Ukrainą. „Naszych problemów nie zauważają, widzą tylko swoje” (zdjęcia)
18:13 16-11-2023 | Autor: redakcja
Rozmowy w sprawie sytuacji na polsko-ukraińskiej granicy w dalszym ciągu nie przyniosły rezultatów. Protestujący przewoźnicy zapewniają, że nie pójdą na żadne ustępstwa tylko oczekują, aż problem zostanie rozwiązany. Obecnie w kolejce do przejścia granicznego w Dorohusku oczekuje ponad 1,2 tys. ciężarówek, kolejka kończy się w miejscowości Tytusin, a więc ok. 34 km przed terminalem. Krajowa Administracja Skarbowa wskazuje, iż czas oczekiwania na odprawę obecnie jest niemożliwy do oszacowania. Ustaliliśmy jednak, że kierowcy muszą spędzić w kolejce 10 dni zanim wjadą na przejście graniczne.
Dziś do protestu włączyło się również słowackie stowarzyszenie przewoźników UNAS. Po południu zorganizowano godzinną blokadę słowacko-ukraińskiego przejścia w Vyšné Nemecké. Znajduje się ono na jednej z alternatywnych dróg między Ukrainą a Unią Europejską, z której korzystają kierowcy z tego kraju, którzy omijają blokadę na przejściach w naszym kraju a tym samym unikają oczekiwania w kolejkach. Jak wskazano, na razie był to protest ostrzegawczy. W tym przypadku postulaty Słowaków są takie same jak polskich przewoźników.
W najbliższy poniedziałek ma też ruszyć blokada przejścia granicznego w Medyce. Obecnie jest to jedyne miejsce dla ruch towarowego, w którym nie odbywa się protest. Co więcej, do akcji mają się włączyć rolnicy ze stowarzyszenia „Oszukana Wieś”, którzy postanowili wesprzeć przewoźników. Pojawiają się też, na razie niepotwierdzone informacje, iż do protestu mają się włączyć również przewoźnicy z Litwy.
– Kijów nie zgadza się na nasze postulaty. A przecież my nie chcemy przejąć rynku, jak to już niektórzy zaczynają mówić, tylko równych zasad dla przewoźników. Nie może być tak, że jedni traktowani są ulgowo a nam narzuca się rygorystyczne przepisy, a tym samym dodatkowe koszty. Przecież w ten sposób nie jesteśmy w stanie z nimi konkurować. Ukraińcy nie zauważają też naszych problemów, widzą tylko swoje. Prosty przykład. Stojący w kolejce kierowcy z Ukrainy żalą się, że stali się zakładnikami naszego protestu. Jednak nikt nie widzi, że Polscy kierowcy muszą oczekiwać na wyjazd z Ukrainy nawet dwa razy dłużej, bo są wyrzucani z elektronicznej kolejki. Dodatkowo są nękani groźbą kar finansowych za długotrwały postój – mówi nam jeden z uczestniczących w proteście kierowców.
Dziś minister infrastruktury Andrzej Adamczyk poinformował, że odbył spotkanie w tej sprawie z przedstawicielami Komisji Europejskiej. Chodzi o wskazania KE, iż Polska musi zapewnić swobodny ruch pojazdów ciężarowych na teren Ukrainy. Przyznał też rację protestującym wyjaśniając, iż zawieszenie pozwoleń doprowadziło do całkowitego zaburzenia relacji, jeśli chodzi o ilość samochodów ciężarowych wykonujących operacje na Ukrainę, a ukraińskich wjeżdżających do naszego kraju. Zaznaczył przy tym, iż różnice te są absolutnie na korzyść przedsiębiorców z Ukrainy, natomiast polscy przewoźnicy na skutek tego czują się wypychani z rynku.
– Powodem protestów są przyczyny leżące, albo po stronie ukraińskiej na granicy, albo po stronie Unii Europejskiej. Te leżące po stronie Unii, to umowa podpisana pomiędzy Unią Europejską a Ukrainą zawieszająca zezwolenia na wjazd samochodów ciężarowych do Polski, które do tej pory były wymagane od kierowców ukraińskich wjeżdżających do Polski – mówił Andrzej Adamczyk.
Z kolei wiceminister infrastruktury Rafał Weber zapewnił, że resort od kilku już dni podejmuje działania mające na celu zakończenie protestu. Podkreślono jednak, że naciski aby to rząd do tego doprowadził są niezgodne z demokratycznymi zasadami, jakie obowiązują w naszym kraju. Wskazano tu, że przewoźnicy mają prawo protestować, a strona rządowa nie widzi podstaw, aby w ten protest ingerować.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl
Kto jest temu winien?
UE (wkrótce już niemiecka) dba o interesy swoje. Tracą na tym Polacy i Ukraińcy.
Błąd popełniony na początku wojny na Ukrainie. Podaliśmy im dłoń, a oni chcą rękę. Jak mówi przysłowie: nie lituj się nad dziadem, bo jak dziad ożyje…
Ręka to ta część kończyny górnej, którą potocznie nazywamy dłonią. Natomiast dłoń, zgodnie z poprawną definicją, w ogóle nie jest częścią ciała, lecz „wewnętrzną powierzchnią ręki, pokrytą liniami papilarnymi”.
Nie ma to jak cytować wikipedię
Uważam że już najwyższy aby ogłoszono w Ukrainie wojnę, a nie stan wojenny. Zełeński tego nie robi bo dzieci oligarchow są przez to nie tkalni jak i ich majątek. Ilość lawet z nowymi samochodami klasy premium jakie do niedawna jeździły w kierunku Ua, wszechobecna korupcja i setki młodych mężczyzn w wieku pozorom których ciągle przybywa w Polsce sprawia że skoda tylko zwykłych ludzi jacy giną codziennie na tej wojnie. Bo nawet z pomocy humanitarnej ich rodacy okradają…
Taktrzymać chłopaki. Dosyć banderowskiego panoszenia się, buty i arogancji. Tak trzymać.
Zgadzam się w 200%
A na Sicz z tymi dzikusami
Ale jak francuscy kierowcy protestowali przeciwko przejmowaniu rynku przez polskich, tańszych przewoźników, to olaboga! Ja wiem, teraz to nie są równe prawa, bo unia kazała, czyli Niemcy pilnują swoich biznesów, farm na UA, towar musi krążyć, a cwani Uaińcy korzystają z uchylonych drzwi. Tyle w temacie naszej niepodległości po wejściu do unii. Ale czy 10 lat temu polscy przewoźnicy faktycznie konkurowali na równych prawach z francuskimi? Jaką płacę minimalną i dodatki miał narzuconą francuski spedytor, a jak nasi to obchodzili śmieciówkami czy B2B? Wolny rynek!
Słyszałeś dziadu że dzwonią w jakimś kościele tylko nie w tym co myślisz. Nie doradzam dokształcenia bo jak w mózgu prawie samo wapno to nic z tego nie wyjdzie.
Ukraińcy wprowadzają w Polsce swoje porządki a pisowska władza („słudzy narodu ukraińskiego”) udaje że nie ma problemu.
Polecam poczytać komentarze na fejsie, komentarze Ukraińców pod postami o protescie, może niektórzy trochę przejrzą na oczy co to jest za mentalność tego narodu. Jak szczury z tonącego okrętu uciekali w lutym dwa lata temu i może nawet okazywali wówczas jakaś wdzięczność. Teraz pokazali prawdziwe oblicze. Ci, którzy tak hejtowali Polaków bo ośmielili się nie wykazać entuzjazmu i nie przyjmować braci pod swój dach niech teraz pomykają w kolejkę tirów z talerzem ciepłej zupy dla kierowców.
i niech nie zapomną o kanapkach, tylko mają być z szyneczką bo banderowiec sera nie je.
Do putinaa on pomoże
Pewnie ze rzad nie bedzie sie wtracal przeciez to w ich interesie jest wykonczyc polskie rolnictwo i przewoznikow z polski
Coś dzwoni ale nie wiesz gdzie… Polska obecnie nie ma rządu.