Rozpoczyna się przebudowa ul. Podwale w Lublinie – wkrótce pojawią się zmiany w organizacji ruchu
12:43 14-08-2025 | Autor: redakcja
Miasto Lublin przekazało wykonawcy teren pod przebudowę ul. Podwale. Od środy, 20 sierpnia 2025 roku, wprowadzona zostanie czasowa organizacja ruchu. Tego dnia ustawione zostaną znaki informujące o terminie wprowadzenia zakazu parkowania w Strefie Płatnego Parkowania. Natomiast od poniedziałku, 25 sierpnia 2025 roku, wraz z rozpoczęciem robót budowlanych, ulica Podwale zostanie całkowicie zamknięta dla ruchu, z wyjątkiem dojazdu i dojść do posesji. Wszystkie miejsca postojowe w strefie płatnej zostaną wyłączone z użytkowania.
W trakcie prowadzenia prac ruch w rejonie inwestycji będzie odbywał się z utrudnieniami. Szczególnie uciążliwy będzie etap układania nowych warstw bitumicznych nawierzchni, kiedy obowiązywać będzie całkowity zakaz ruchu. O dokładnym terminie wprowadzenia tego ograniczenia miasto poinformuje w odrębnym komunikacie. Kierowcy proszeni są o zwracanie uwagi na aktualne oznakowanie i stosowanie się do wprowadzonych zmian.
Zakres inwestycji obejmuje odcinek ul. Podwale o długości około 0,5 km – od ul. Wyszyńskiego do posesji nr 15. Prace przewidują: wymianę betonowych krawężników po lewej stronie ulicy, przebudowę jezdni poprzez ułożenie nowej warstwy ścieralnej i warstwy wyrównawczej-wiążącej, przebudowę bitumicznych zjazdów po prawej stronie, a także wymianę nawierzchni opaski po lewej stronie na kostkę betonową w kolorze żółtym.
W planach jest również wykonanie ścieków z elementów betonowych, regulacja wysokościowa wpustów ulicznych i włazów infrastruktury podziemnej oraz odtworzenie oznakowania stałej organizacji ruchu.
Wykonawcą robót jest firma STRABAG Sp. z o.o. Wartość umowy to ponad 600 tys. zł, a czas realizacji wynosi trzy miesiące od daty podpisania kontraktu. Prace powinny zakończyć się do 23 października 2025 roku.
600k za 0,5 km (czyli 1,2 mln za km) to normalna cena za remont ulicy. I normalny termin – 3 miesiące. I bez wycinania drzew.
Można? Można.
Ale można też wydać 17 mln na podobnej długości odcinek i p13przyć się z tym 1,5 roku, tak jak było na Wojciechowskiej.
Albo 13 mln za 850 m z wyrżnięciem 17 drzew łącznie jak przy Wallenroda i też > rok rozpierduchy.
Albo 100 mln za 2 km (fakt – szersza ulica, czyli przeliczając 25 mln/km na każde dwa pasy), 2 lata rozpierduchy i dziesiątki wyrżniętych drzew.
To są różnice w kosztach o rząd wielkości (>10 x).
Ile setek km nawierzchni ulic można by wyremontować, gdyby zawsze przyjęte stawki były NORMALNE, a nie wystrzelone w kosmos, bo NP. jakiś deweloperuch życzy sobie wykonania kanalizacji burzowej, która podnosi koszty o 900%?
Porównanie cen za wymianę wierzchniej warstwy asfaltu z remontami które dotyczą wymianę instalacji podziemnych, ułożenie całej nowej podbudowy pod drogę i dopiero położenie kilku warstw asfaltu? Brzmi sensownie to porównanie
Porównujesz budowy nowych ulic czy przebudowy (nie remonty!) istniejących, w tym budowę i przebudowę całej powiązanej infrastruktury i uzbrojenia terenu, z remontem malutkiej uliczki, w zakres którego wchodzi nowy asfalt, kawałek krawężnika i parę płyt chodnikowych. I wyszło ci, że remont jest dużo tańszy? Doprawdy niesamowite!
Tyle ile kosztuje remont ul. Podwale to na przytoczonych projektach pewnie sama sygnalizacja świetlna kosztowała.
Wykonawców inwestycji wybiera się wg procedury zamówień publicznych. Jeśli twierdzisz, że te inwestycje są przepłacone, to możesz sam założyć firmę i stanąć do przetargu. Ba, jest tyle firm budowlanych w kraju i Europie, wszystkie mogą stawać do przetargów, dać niską ofertę spełniającą wszystkie wymogi (twierdzisz przecież, że się da, bo przepłacamy) i co – celowo rezygnują bo nie chcą zarabiać pieniędzy?
A może prawda jest dużo bardziej prozaiczna i brutalna, tj. że duże inwestycje drogowe po prostu kosztują dużo?
Wallenroda to też uliczka. I dała radę bez kanalizacji burzowej przez 50 lat.
Czy na czas remontu ulicy udostępniony będzie przejazd ulicami Królewska i dalej Lubartowską od piątku do poniedziałku? Zamykając tak ważny przejazd droga powinna być dostępna dla wszystkich uczestników ruchu drogowego przez 24 godziny przez 7 dni w tygodniu.
A Zarząd Dróg oraz Redakcja dalej swoje. Zaprzestańcie w końcu tego huraoptymizmu.
Przebudowa zgodnie z prawem obejmuje zmianę parametrów, np. poszerzenie jezdni. Wymiana nawierzchni, regulacja studzienek to remont. Przebudowa była na np. Samsonowicza.
Zarząd Dróg rozumiem, polityka, więc trzeba powyolbrzymiać, żeby lepiej wyglądało propagandowo. Powielania tego przez redakcję nie rozumiem.
Czyli to nie jest przebudowa?
Prace przewidują: wymianę betonowych krawężników po lewej stronie ulicy, przebudowę jezdni poprzez ułożenie nowej warstwy ścieralnej i warstwy wyrównawczej-wiążącej, przebudowę bitumicznych zjazdów po prawej stronie, a także wymianę nawierzchni opaski po lewej stronie na kostkę betonową w kolorze żółtym.
Sam komentujący sobie zaprzecza…pisze o wymienia nawierzchni, co jest przebudową, ale dla niego nie jest to przebudowa… 😅
Cytując:
1. wymiana krawężników – remont był krawężnik i jest, nie ma zmiany parametrów
2. przebudowę jezdni poprzez ułożenie nowej warstwy ścieralnej i warstwy wyrównawczej-wiążącej – remont, jaka zmiana parametrów w tym wypadku występuje, aby mówić o przebudowie
3. wymianę nawierzchni opaski po lewej stronie na kostkę betonową – wymianę, nie ma zmiany parametrów
4. przebudowę bitumicznych zjazdów po prawej stronie – trudno powiedzieć, brak więcej informacji.
5. Sam komentujący sobie zaprzecza…pisze o wymienia nawierzchni, co jest przebudową, ale dla niego nie jest to przebudowa – polecam lekturę art. 3 pkt 7a Prawa Budowlanego, mówiącego czym jest przebudowa. Nie według mnie a według przepisów prawa.
Piszę o wymianie nawierzchni, że to jest remont. Droga Redakcjo, czytaj proszę ze zrozumieniem, a dyskutując trzeba się znać na przedmiocie dyskusji.
Może Redakcja wyjaśni czytelnikom, jak ułożenie nowej nawierzchni zmienia parametry użytkowe jezdni.
Ale to Pan zaprzeczył sam sobie w komentarzu 😉
Cóż Pan napisał? A to: „Przebudowa zgodnie z prawem obejmuje zmianę parametrów, np. poszerzenie jezdni. Wymiana nawierzchni…”
Co jest w tekście? A to: „Prace przewidują: wymianę betonowych krawężników po lewej stronie ulicy, przebudowę jezdni poprzez ułożenie nowej warstwy ścieralnej i warstwy wyrównawczej-wiążącej, przebudowę bitumicznych zjazdów po prawej stronie, a także wymianę nawierzchni opaski po lewej stronie na kostkę betonową w kolorze żółtym.”
A teraz Pan kluczy w komentarzu, żeby było na Pana rację 😉
Ułożenie nowej nawierzchni drogowej znacząco wpływa na parametry użytkowe jezdni, poprawiając zarówno bezpieczeństwo, jak i komfort jazdy. Nowa nawierzchnia asfaltowa lub betonowa charakteryzuje się zazwyczaj większą przyczepnością niż stara, zużyta nawierzchnia, co zwiększa sterowność pojazdów i zmniejsza ryzyko poślizgów, zwłaszcza w trudnych warunkach atmosferycznych. Poprawa równości jezdni, wynikająca z usunięcia kolein, ubytków i wybojów, podnosi komfort podróżowania oraz ogranicza drgania przenoszone na zawieszenie pojazdów. Nowa nawierzchnia może również zmniejszać hałas generowany przez przejeżdżające pojazdy, szczególnie jeśli zastosowano specjalną strukturę porowatą. Zwiększa się odporność drogi na działanie wody, mrozu i wysokich temperatur, co redukuje ryzyko powstawania pęknięć i kolein oraz wydłuża okres eksploatacji jezdni. Lepsza przyczepność i równość nawierzchni wpływa także na skrócenie drogi hamowania i zmniejszenie zagrożeń wypadkowych. Dodatkowo nowa nawierzchnia często posiada odpowiedni spadek lub system drenażowy, co poprawia odprowadzanie wody i ogranicza ryzyko aquaplaningu.
Droga Redakcjo, całkowicie się z tym zgadzam, ale:
gdyby ułożono nawierzchnię asfaltową na kocich łbach, na drodze gruntowej to jest przebudowa
gdyby zrobiono ją 10 cm szerszą to jest przebudowa.
Położenie nowej nawierzchni, takiej samej jaka była wcześniej nie jest zmianą właściwości tylko „odtworzeniem pierwotnych właściwości użytkowych” czyli remontem.
Jak odmalujecie w Redakcji ściany, bo farba odchodziła, to jest remont czy przebudowa?
I bardzo dobrze, że miasto drogi REMONTUJE. Ale nie twórzmy na siłę nowego znaczenia słowom, tylko po to aby lepiej to brzmiało.
Ostatni komentarz, Redakcja wywołała mnie do tablicy, więc sięgnąłem do źródła.
Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w dokumentacji przetargowej: ID 1125637 z 18 czerwca w przedmiocie i zakresie opracowania pisze o (UWAGA) REMONCIE jezdni, o REMONCIE opaski.
Zjazdy z kostki pozostają bez zmian, z asfaltu dostaną nową nawierzchnię – czyli remont.
Tak więc Szanowna Redakcjo śmieszki trochę nie na miejscu, może jakieś malutkie przepraszamy?
Czy równacie poziomem do FAKTU?
W wiadomości przesłanej do nas i podanej publicznie jest mowa o „przebudowie”.
Pozdrawiamy
Firma strabag nie jest polską firmą!
A gdzie jest niby taka informacja…
Na stronie Strabag sp. z o.o. oraz w wykazie KRS
100 % udziałów posiada Strabag SE – austriacka spółka notowana w Wiedniu, w której dla odmiany ponad 30% posiada koncern Raiffeisen/UNIQA, oficjalnie brak jest tam polskich udziałowców.
Ale do czego ten komentarz…?
Pytaliście „A gdzie jest niby taka informacja…”, w odpowiedzi do „Firma strabag nie jest polską firmą!”. Dalej problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Więc informacje te są na stronie Strabaga oraz w KRS – to taki rejestr przedsiębiorstw ogólnodostępny na stronie rządowej.
Jakie to ma kurna znaczenie?🤷
W sumie żadne, ale dzisiaj mam czas nie tylko poczytać. Jak pisałem bardzo dobrze, że robią drogi. Ale, parafrazując, jak stawiają szopę, niech nie krzyczą, że hotel wybudowali. Coś mnie trafiło, jak hucznie obiecywana od kilku lat „przebudowa” Janowskiej nie doczekała się nawet ścieżki rowerowej, aby rowerzystów z tej wąskiej jezdni przenieść czy też przeniesienia przystanku przy Wąwozowej. Może ktoś z ZDM wsiądzie na wózek inwalidzki i pokaże jak na tym przystanku wsiąść do autobusu. A Redakcja zamiast dopytać ZDM dlaczego tak się dzieje i skąd takie pomysły, zbywają temat stwierdzeniem „tak nam powiedzieli”. Zamiast dziennikarzy, pracują tam listonosze.
Czy ze względu na zamknięcie ulicy będzie otwarty przejazd przez ul. Królewską i Lubartowską od piątku do poniedziałku? Skoro zamykają tak ważną ulice to przejazd powinien być udostępniony 24h/7 dla wszystkich pojazdów.
Pół kilometra za 600 tysięcy peelenów, a wszystko w 3 miesiące – ludzkie pany. Niech nam żyje Krzysiu Żuk, Donek Tuski K(P)O! Sto lat, sto lat!