05/06/2026
690 680 960

Rozpędzone BMW wypadło z drogi. Kilkukrotnie dachowało zatrzymując się w sadzie między drzewami (zdjęcia)

Trwa ustalanie okoliczności wypadku, jaki miał miejsce po południu koło Kraśnika. Kierowca BMW trafił do szpitala. Wiadomo już, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Do wypadku doszło w sobotę po południu w miejscowość Spławy Pierwsze w powiecie kraśnickim. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o dachowaniu samochody osobowego. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący BMW stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wypadło z drogi, po czym kilkukrotnie dachowało zatrzymując się na jednej z pobliskiej posesji w sadzie.

Jak wyjaśnia kpt. Maciej Piątek z Komendy Powiatowej PSP w Kraśniku, kierowca podróżował sam. W momencie przyjazdu ratowników znajdował się poza pojazdem. Po udzieleniu mu pomocy medycznej, trafił on do szpitala.

Teraz policjanci prowadzą czynności wyjaśniające. Ustalane są dokładne okoliczności oraz oczywiście przyczyny wypadku.

(fot. st. ogn. Tomasz Powęska, asp. Konrad Kaproń – KP PSP Kraśnik)

22 komentarze

  1. Ocena: 22

    co tu ustalas idiota i tyle trza mu zabrac kwity bo kogos zabije i tyle

  2. Ocena: 12

    Nastepny dzban w BMW większość kierowców w tych samochodach to idioci

  3. Ani chybi,jak wydobrzeje znowu w coś przyj. Albo w kogoś.

  4. Ocena: 10

    Trzeba przyznać, cieszy taki widok. Bezpieczeństwo w okolicy wzrosło. Sadźmy sady.

  5. Przeciąć wzdłuż bo wieśniaki za tydzień wyklepią i będą latać dalej.

  6. Ocena: 7

    Hmmm…Ciekawe co było przyczyną?Nieodśnieżone drogi?Wtargnięcie dzikiego zwierzęcia na jezdnię?Usterka samochodu?Czy najzwyczajniej w świecie syn wiatru i kurzu za kierownicą?

  7. Ocena: 5

    W sadzie trzepał gruchę?

  8. Ocena: 5

    Blachy LKR i BMW – trudno o głupsze zestawienie. Ludzie którzy prawko „wyciągają z chipsów” i samochód dla kierowców. To nie ma prawa się udać. Efekty na zdjęciach. Dziękuję za oklaski. ; )

    • Dziadek Józek ze ''slamsowa" w Mieście Inspiracji (dawniej: Lublin)
      Ocena: 2

      Od dawna postuluję, żeby firma BMW, w trosce o dobre imię firmy, nie sprzedawała swoich wyrobów do Polski

  9. Poszedł jak dzik w kukurydzę…

  10. Ocena: 3

    Szkoda drzew niestety wiejski przygłup ma jeszcze szanse

Dodaj komentarz