Rozpędzone BMW wypadło z drogi. Kilkukrotnie dachowało zatrzymując się w sadzie między drzewami (zdjęcia)
18:23 26-07-2025 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w sobotę po południu w miejscowość Spławy Pierwsze w powiecie kraśnickim. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o dachowaniu samochody osobowego. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący BMW stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wypadło z drogi, po czym kilkukrotnie dachowało zatrzymując się na jednej z pobliskiej posesji w sadzie.
Jak wyjaśnia kpt. Maciej Piątek z Komendy Powiatowej PSP w Kraśniku, kierowca podróżował sam. W momencie przyjazdu ratowników znajdował się poza pojazdem. Po udzieleniu mu pomocy medycznej, trafił on do szpitala.
Teraz policjanci prowadzą czynności wyjaśniające. Ustalane są dokładne okoliczności oraz oczywiście przyczyny wypadku.


(fot. st. ogn. Tomasz Powęska, asp. Konrad Kaproń – KP PSP Kraśnik)
co tu ustalas idiota i tyle trza mu zabrac kwity bo kogos zabije i tyle
Nastepny dzban w BMW większość kierowców w tych samochodach to idioci
Ani chybi,jak wydobrzeje znowu w coś przyj. Albo w kogoś.
Trzeba przyznać, cieszy taki widok. Bezpieczeństwo w okolicy wzrosło. Sadźmy sady.
Przeciąć wzdłuż bo wieśniaki za tydzień wyklepią i będą latać dalej.
Hmmm…Ciekawe co było przyczyną?Nieodśnieżone drogi?Wtargnięcie dzikiego zwierzęcia na jezdnię?Usterka samochodu?Czy najzwyczajniej w świecie syn wiatru i kurzu za kierownicą?
Stawiam na lód na drodze
trudne warunki drogowe
W sadzie trzepał gruchę?
Blachy LKR i BMW – trudno o głupsze zestawienie. Ludzie którzy prawko „wyciągają z chipsów” i samochód dla kierowców. To nie ma prawa się udać. Efekty na zdjęciach. Dziękuję za oklaski. ; )
Od dawna postuluję, żeby firma BMW, w trosce o dobre imię firmy, nie sprzedawała swoich wyrobów do Polski
Poszedł jak dzik w kukurydzę…
Szkoda drzew niestety wiejski przygłup ma jeszcze szanse