05/06/2026
690 680 960

Rozpędzone BMW taranowało latarnie, sygnalizatory i znaki. Kierowca wyjaśniał, że zobaczył lisa (zdjęcia)

Z relacji świadków wynika, iż auto pędziło lawirując między innymi samochodami. W pewnym momencie kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Pomimo uderzenia w latarnię, słup i znaki, BMW zatrzymało się dopiero kilkadziesiąt metrów dalej.

50 komentarzy

  1. Dożywotnio zabrać lejce…..

  2. Szukajta lisa, może zwierz w szoku jest!

  3. Widziałem. I w miejscu gdzie się zatrzymał wariat to nie było kilkadziesiąt metrów. Bardziej by pasowało kilkaset. Od Lubartowskiej do prawie PZMOTU doleciał.

  4. CHEESE znaczy uśmiech 😉

  5. i z tego powodu przez 2 godziny zablokowana droga ?

  6. ale ominął tego lisa?!

  7. Ocena: -1

    wsiórski odpad

Dodaj komentarz