Rowerzysta potrącony na przejściu dla pieszych w Radzyniu Podlaskim
10:50 10-12-2025 | Autor: redakcja
Do poważnego zdarzenia drogowego doszło wczoraj w Radzyniu Podlaskim na ulicy Wyszyńskiego, kilka minut przed godziną 9.00. Kierująca samochodem osobowym marki Volvo, 41-letnia mieszkanka gminy Kąkolewnica, potrąciła 14-letniego rowerzystę przejeżdżającego przez przejście dla pieszych. W wyniku wypadku nastolatek doznał obrażeń ciała i został przewieziony do szpitala.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że chłopiec jadąc rowerem po chodniku wjechał na przejście dla pieszych wprost pod nadjeżdżający pojazd. Mundurowi sprawdzili stan trzeźwości obu uczestników zdarzenia – zarówno kierująca samochodem, jak i 14-latek byli trzeźwi. Obecnie funkcjonariusze ustalają wszystkie okoliczności wypadku.
Policja apeluje o rozwagę i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa na drogach, zwłaszcza w rejonach przejść dla pieszych. Warto pamiętać, że rowerzyści, motocykliści i piesi należą do grupy niechronionych uczestników ruchu drogowego. Kierowców samochodów chronią pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne oraz karoseria pojazdu, natomiast osoby poruszające się jednośladami nie mają takich zabezpieczeń. Nawet przy niewielkiej prędkości zderzenie z pojazdem może skutkować poważnymi obrażeniami.
Każdy rowerzysta musi pamiętać, że rowerzyście, jako osobie kierującej pojazdem, nie wolno jechać po przejściu dla pieszych. Przed przejściem dla pieszych należy zsiąść z roweru i przeprowadzić go przez zebrę.
Kolejny kaskader.
Znowu Frania potrącili? Mam nadzieję że jego telefon ucierpiał na tyle że nie będzie mógł pisać komentarzy z karetki o prześladowaniu rowerzystów przez kierowców oraz że jak zwykle policja nic nie zrobiła kierowcy.
1. Nie, nie potrącili mnie.
2. Niedoszły morderca który prowadził auto powinien mieć zatrzymane prawo jazdy – przed i na przejściu dla pieszych należy zachować szczególną ostrożność której tam zabrakło. Kolejna kompromitacja policji
3. Błędem rowerzysty nie było przejechanie przez przejscie dla pieszych które nie stwarza zagrożenia pieszym ale NADMIERNE ZAUFANIE do kierowców aut którzy powodują 99% wypadków.
teraz gowniarz zaplaci za szkody na samochodzie no i dobrze ameby naucza sie jezdzic
„Każdy rowerzysta musi pamiętać, że rowerzyście, jako osobie kierującej pojazdem, nie wolno jechać po przejściu dla pieszych. Przed przejściem dla pieszych należy zsiąść z roweru i przeprowadzić go przez zebrę.”
Po chodniku też nie
Jazda po chodniku jest dozwolona tylko w wyjątkowych sytuacjach, gdy:
– opiekuje się osobą w wieku do 10 lat również kierującą rowerem
– nie ma ścieżki dla rowerów, szerokość chodnika wynosi co najmniej 2 metry, a na drodze, przy której znajduje się chodnik, auta mogą jechać szybciej niż 50 km/h
– jazda ulicą z uwagi na warunki pogodowe mogłaby okazać się zagrażająca bezpieczeństwu
Rowerzysta jadący po chodniku w czasie złych warunków pogodowych musi zachować ostrożność i uważać na przechodniów. Powinien zmniejszyć prędkość i ustępować pierwszeństwa pieszym. Rowerzysta po chodniku (w sytuacji, w której prawo na to zezwala) powinien jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego.
Jazda po chodniku jest przede wszystkim zabroniona. Najpierw podaje się zasady ogólne, a dopiero potem wyjątki od zasad ogólnych.
Po pierwsze i po ostatnie, informacja odnosiła się do komentarza. Nie jest wykładem z zasad ogólnych.
Równie dobrze można napisać, że można jeździć samochodami po chodnikach. Potem ludzie to czytają bez zrozumienia i mamy różne nieprzyjemne sytuacje na drogach i chodnikach.
Oczywiście, że można, nawet są takie sytuacje, w których się jeździ, np. w trakcie akcji ratunkowej.
Niech lepiej jedzie po chodniku niż po ulicy. Tak będzie najlepiej dla wszystkich i ma pewność, że przeżyje.
Niech lepiej ludzie stosują się do przepisów, a nie wymyślają każdy swoje. Jak Ci matkę chodnikowiec potrąci na chodniku to pierwszy będziesz wołał policję, że po chodniku się nie jeździ.
Policja przypomina, że rowerem nie można jeździ po PdP i chodnikach, natomiast za wjazd ciężarówką na chodnik jest pouczenie.
Jakiś konkretny przykład takiego pouczenia, kto i kiedy otrzymał?
Ja tylko przypominam, że pojazd kategorii N1 (czyli popularny „dostawczak do 3,5t DMC”) to też pojazd ciężarowy.
A pojazdem ciężarowym wolno zatrzymywać się wyłącznie w wyznaczonych miejscach.
Codziennie w centrum Lublina widzę przynajmniej kilkanaście dostawczaków parkujących na chodnikach, choć dozwolone jest to jedynie dla pojazdów kategorii M1 (osobówki) o DMC do 2,5t.
To ile mandatów dziennie wystawia SM za parkowanie dostawczaków na chodnikach chciałbym się dowiedzieć?
Prosimy zgłaszać służbom taki fakt. Z samego pisania o tym, że coś się dzieje, mandaty same nie wystawiają się.
Zgłaszałem wielokrotnie, nawet wysyłając zdjęcia.
Reakcją było:
„wysłaliśmy patrol (po dwóch godzinach), ale wykroczenia nie stwierdził, czy chce się Pan przejść na ul. Podwale, żeby złożyć zawiadomienie?”
Niestety nie mam czasu, żeby łazić do SM i oficjalnie kogoś zgłaszać, to oni powinni swoją pracę wykonywać sumiennie tak, żeby nikt nie musiał ich za nich odbębniać.