Rosyjska prowokacja wobec NATO. Premier: „Polska będzie bronić swojego terytorium” (wideo)
08:28 12-09-2025 | Autor: redakcja
Rosyjska prowokacja wobec NATO
Polska przez lata ostrożnie reagowała na prowokacje Moskwy, ale kiedy 10 września na naszym terytorium znalazło się 19 rosyjskich dronów, musieliśmy podjąć zdecydowane działania.
– W sytuacji, kiedy pojawiło się bezpośrednie zagrożenie, zdecydowaliśmy o zestrzeleniu dronów, które stanowiły największe niebezpieczeństwo – podkreślił szef rządu po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Każdy kto zaatakuje polskie terytorium, będzie się musiał liczyć z adekwatną reakcją. Nasza postawa ma pełne wsparcie i zrozumienie w NATO.
– Wszyscy doskonale rozumieją – usłyszałem to od wielu przywódców, z którymi rozmawiałem – potrzebę zorganizowania wsparcia dla całej flanki wschodniej, szczególnie dla Polski – zaznaczył Donald Tusk.
Jak dodał, rosyjska prowokacja była wymierzona nie tylko w Polskę, ale także w państwa europejskie.
– Wszyscy traktują to, jako wspólną sprawę. […] Dzięki tej solidarności, pojawiły się także jednoznaczne deklaracje o praktycznym wsparciu dla Polski. Usłyszałem to zarówno od Prezydenta Francji, jak i przywódców Wielkiej Brytanii, Holandii czy Szwecji – relacjonował Premier.
Polska będzie także ściśle współpracowała z Ukrainą, jeśli chodzi o systemy antydronowe. Kijów dysponuje bowiem rozwiązaniami, które są sprawdzone na polu walki.
Jedność siłą Polski
W sytuacji rosyjskiego zagrożenia rząd, Prezydent i całe społeczeństwo muszą być zjednoczeni, niezależnie od poglądów i sympatii politycznych.
– Bardzo wysoko cenimy sobie z Prezydentem, że od pierwszych godzin zdarzenia nasza współpraca przebiega wzorowo. […] Wszyscy z ulgą przyjęli, że państwo zdało egzamin. Wokół tak trudnych decyzji, udało się zbudować polityczne porozumienie praktycznie wszystkich poważnych sił politycznych. […] Polacy mogą się więc czuć bezpiecznie na tyle, na ile to jest możliwe w tych trudnych czasach – ocenił Prezes Rady Ministrów.
Jak wyjaśnił, umówił się z Prezydentem na dalszą ścisłą współpracę i koordynację działań na arenie międzynarodowej. Dotyczy to także koordynacji wszystkich ofert, jeśli chodzi o wsparcie dla Polski.
Premier zwrócił jednocześnie uwagę, że jednym z elementów rosyjskiego zagrożenia jest dezinformacja w przestrzeni publicznej.
– Maski opadły, coraz precyzyjniej identyfikujemy tych, którzy ze względów politycznych, z głupoty czy dlatego, że są zdrajcami – wysługują się rosyjskiej propagandzie i dezinformacji – podkreślił szef rządu.
Należy zdecydowanie odrzucić sugestie, że za atakiem stoi Ukraina albo zdarzenie było zbiegiem okoliczności. Fakty wskazują, że odpowiedzialność spada jednoznacznie na Rosję.
Donald Tusk poinformował także, że w związku z planowanym zamknięciem granicy z Białorusią, na miejsce udał się Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński. Decyzja o zamknięciu granicy ma związek z rozpoczynającymi się jutro białorusko-rosyjskimi manewrami wojskowymi „Zapad”.
Państwo zdało egzamin … ile dronów leciało? Ile udało się zestrzelić? ile spadlo? Teraz rzesza służb biega po polach szukając innych dronów. Czy to można nazwać zdaniem egzaminu? Ładnie się wszyscy prezentują w ekranach, ładne wielkie słowa padają… Nic z tego nie wynika. Jeśli poleci 100 dronów z ładunkami to ile te ich piękne słowa przechwycą ?
Przecież już wiadomo, że z tych ok. 20 rosyjskich dronów, które zaatakowały Polskę, tylko 4-5 to były drony uderzeniowe typu Shahed-136, reszta to były lekkie, nieuzbrojone drony-wabiki tzw. Gerbery. Nasze i holenderskie lotnictwo zestrzeliwało tylko ten pierwszy typ, bo tylko ten stanowił realne zagrożenie. Bardzo dobrze, że nasze wojsko nie dało się nabrać na wabie i nie marnowało na nie rakiet.
Wiele z tych dronów wygląda tak że wystarczyło by uzupełnić paliwo dodać jakiś ładunek nawet byle jaki i odesłać do nadawcy 😂
Z tym gów…. ze styropianu „walczyły” F35, F16 i Black Hawki, cudem systemu Patriot nie odpalili.
Dlatego czuję się bezpiecznie, jak oczekuje ode mnie rząd.
Francja wyśle do Polski 3 myśliwce Rafale w celu patrolowania polskiego nieba.
Polska oddała ukrom wszystką broń i teraz musi żebrać jak ukraina?
Ty mnie rudy powiedz, dlaczego ja ci, kur..a, nie wierzę ?
Dosyć typowa akcja: gen Różański w piśmie do MON krytykuje polski system antydronowy SkyCtrl, a Onet wypuszcza serię krytycznych artykułów. System w WP był w fazie testów, za to dobrze sprawdzał się na Ukrainie. Niewidzialna wojna trwała jeszcze przed nalotem dronów.
Die Welt z entuzjazmem: Polska interesuje się zakupem niemieckiego systemu antydronowego Skyranger. Czy to dlatego trwa bezruch ws polskich systemów? Sprzężonych z radarem armat samobieżnych SA-35, dronów ASSASIN i wychwytujących, systemów zakłócania nawigacji. Kto to wstrzymuje?
Bo tak to już jest, że na każdej wojnie wielu życie traci, a niewielu się bogaci.
tylko już nie strzelajta w POlskie domy
Jest błąd w tytule, powinno być zgodnie z prawdą: „Ukraińska prowokacja…”- tyle, że pewnie cenzura i poprawność polityczna nie przepuści.
raczej skoordynowana akcja bo chodzi o zakup systemu antydronowego
tak jak ze wszystkim chodzi o grube pieniądze
tak jak z wiatrakami
Nie, nie ma. ROSYJSKA – dobrze jest napisane.
Nie, nie jest. UKRAIŃSKA- teraz jest dobrze napisane. Zamykam temat.
Nie jest ukraińska, nie zmieni tego żadna dezinformacja w tej sprawie.
Nie Wy będziecie o tym decydować co jest informacją a co dezinformacją.
Nie my i nie ruska propaganda, fakty o tym decydują.
Nie ukraińska i pro-ukraińska propaganda także. Więc poczekam na fakty w takim razie (nie takie jak z np. TVN’u i innych mas-mediów). Przykład: atak w Przewodowie itp.
Znajdzie Pan fakty, na naszym portalu.
Pozdrawiamy
Droga pro-pisowska redakcjo. Brak wszej stronniczości w kwestiach politycznych jest żenujący.
Wiemy, że fakty mogą być dla niektórych niewygodne, nie mamy na to wpływu. Pisanie o jakiejś stronniczości jest śmieszne 🙂
Jest jeszcze możliwość, że ani rosyjska, ani ukraińska, tylko „wypadek przy pracy” rosyjskiego agresora, który nie uwzględnił warunków atmosferycznych. Teraz nie mam czasu tego sprawdzać, ale wtedy dość mocno wiało ze wschodu, i dość prymitywne drony poleciały z wiatrem dużo dalej niż miały zaprogramowane.
Co ty bredzisz, przecież już ujawniono, że te drony miały zamontowane polskie karty SIM, a drony-wabiki tzw. Gerbery miały doczepione dodatkowe zbiorniki paliwa, żeby były w stanie z Rosji i Białorusi dolecieć w głąb Polski. Putin celowo nas zaatakował, że sprawdzić nasze reakcje. W tym sprawdzić, czy może liczyć na różnych konfederackich debili, którzy – gdy on nas zaatakuje na pełną skalę – dalej będą zajmowali się szczuciem na Ukraińców, sianiem teorii spiskowych, a kacapów powitają kwiatami jako obrońców przed „banderowcami”. I już widać, że się nie zawiedzie, brauniści i konfederaci to rosyjska V kolumna w Polsce.
Na pewno nie był to żaden przypadek, tylko celowe działanie Putina, bo te rosyjskie drony, które nas zaatakowały miały polskie karty SIM, a drony-wabiki tzw. Gerbery miały doczepione dodatkowe zbiorniki z paliwem, żeby móc dolecieć z Rosji i Białorusi w głąb Polski. Rosjanie chcieli sprawdzić nasze reakcje, m.in. to czy mogą liczyć na różnych konfederackich przygłupów, którzy – gdy oni nas już zaatakują na pełną skalę – dalej będą siać teorie spiskowe, szczuć na Ukraińców, a niektórzy może nawet powitają kwiatami kacapów, żeby ich bronili przed banderowcami i złą UE.
I już widać, że się nie zawiodą, brauniści i konfederaci to rosyjska V kolumna w Polsce.
Są już w komentarzach pierwsi znawcy wojskowości hahahahahha
wysyp specjalistów zza ekranów komputera od działań wojska hahahahah
A ty skąd czerpiesz swoją wiedzę o wojsku? Z komunistycznej bajki „Czterej pancerni i pies”?
no nie z Kremla i Mińska
A na dronach było napisane cyrylicą „Jestem kacapskim prowokatorem” ?
Tylko jak to Białoruś Putina informuje nas, że z Rosji lecą drony? Coś tu nie gra. Wygląda to na prowokację, ale nie Putina. Chociaż tego łajdaka stać na wszystko. Mógł aby zasugerować rolę Ukrainy taką zagrywkę uzgodnić z Łukaszenką. Ale dziwi to zachowanie Tuska. nagle robi z siebie Żeleńskiego bis. Chociaż każdy wie, że wobec spadającego poparcia dla jego reżimu musi grać bohatera. On bez chwili wachania oddałby nas Putinowi i Niemcom. Teraz musi grać obrońcę Ojczyzny. Nie dajmy się znów oszukać. Bo ten człowiek w życiu słowa prawdy nie powiedział.
Dzięki Bogu mamy Mobilne ołtarze zakupione za czasów PiS oraz rycerzy Bąkiwicza. Jesteśmy bezpieczni, bojówki Bąkiewicza będą bronić polskich granic na wschodzie.