Rosyjska ciężarówka była za długa o prawie 3 metry. Kilka tysięcy złotych kary dla przewoźnika (zdjęcia)
10:09 12-04-2022 | Autor: redakcja
W miniony poniedziałek na terenie powiatu radzyńskiego, inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie zatrzymali do kontroli ciągnik siodłowy z naczepą należący do rosyjskiego przedsiębiorcy.
Jak się okazało w trakcie sprawdzania pojazdu, był on…za długi. Pomiar wykazał 19,20 m. Obowiązująca w Polsce i większości państw Europy norma wynosząca 16,5 m, została przekroczona aż o 2 metry i 70 centymetrów. Kierowca okazał zezwolenie uprawniające do poruszenia się po drogach pojazdem o długości do 23 metrów, jednak jednym z warunków skorzystania z takiego zezwolenia jest przewóz ładunku niepodzielnego.
Po otwarciu ładowni okazało się, że przewożono butelki szklane na paletach z Rosji do Polski, czyli ładunek podzielny tj. taki, który „bez niewspółmiernie wysokich kosztów lub ryzyka powstania szkody może być podzielony na dwa lub więcej mniejszych ładunków”. Do czasu rozładunku, pojazd usunięto na parking strzeżony. Dodatkowo przewoźnik otrzyma 5000 złotych kary pieniężnej.



(fot. WITD)
Rosyjska ciężarówka była za długa o prawie 3 metry, skierowano ją na parking, kierowcę ukarano… i co kazali ją skrócić do prawidłowych wymiarów czy będzie tam stać dopóki rdza jej nie zeżre ???
Myślę, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze… ukarali, zapłacono, może jechać dalej, choć dalej za długa o prawie 3 metry.
Powinna być zutylizowana, albo wysłana na Ukrainę, tam wg rosji wojny nie ma.
Nie może, bo „Do czasu rozładunku, pojazd usunięto na parking”,
Czy z tego wynika, że pusty pojedzie zgodnie z prawem?
W cywilizowanym państwie prawa należałoby: ciężarówkę oznakować jako przejazd ponadnormatywny, załatwić przejazd specjalny, wynająć pilota i wreszcie dostarczyć ją tam, gdzie można się nią legalnie poruszać. W Polsce ITD oraz Policja uda, że nie widzi problemu.
W ten sam sposób, każdy pojazd naruszający przepisy powinien być traktowany. Samochód jadący po chodniku, czy parkujący na chodniku z dala od krawędzi jezdni – powinien być w zgodzie z prawem przeniesiony żurawiem na jezdnię, czy od razu na lawetę i wywieziony.
Każde inne działanie, czyli pozwolenie np. na to by pojazd zjechał z chodnika, jadąc wzdłuż po chodniku stanowi wykroczenie.
W państwie prawa nie powinno być zgody na bezprawne działania. U nas policjanty potrafią zepchnąć człowieka z chodnika, by umożliwić kierującemu przejazd samochodem po chodniku.
Przecież wyraźnie napisano, że do czasu rozładunku. Potem może jechać na zezwoleniu ale pusty albo z ładunkiem niepodzielnym, Przecież wszystko jest w tekście.
Odciąć , skrócić i wyrzucić .
Dolać śmietany i psu dać.
Rosyjska ciężarówka była za długa o prawie 3 metry… pasuje tu przysłowie: „Jak się chce psa uderzyć, kij zawsze pod ręką”.
A gdzie embargo?
Już pomijam, że to ruska ale jak to się ma do ekologii, ze za krótka może być i jeden ładunek może dwoma legalnie pojechać a za długa już być nie może?
zastanawiam się dlaczego te … wpuszczani są do cywilizowanych krajów ???
Może jechał za Odrę do kraju mniej cywilizowanego niż Polska , tylko bogatszego .
A wystarczyło załadować kilka paczek np. drutu o długości takiej jak naczepa i nie byłoby problemu.
Kto wpuścił rosyjską ciężarówkę do kraju?
Co się czepiać . Tacy klienci mile widziani . Zostawiają kasę ITD . Całe konwoje mogły by wjeżdżać z takim ładunkiem pustych słoiczków .
Czy ten pojazd wjechał do Polski przed ogłoszeniem embarga czyli przed północą 9/10.04.2022? Po tym terminie nie miał prawa wjechać.
Wczoraj widziałem ją około południa w Lublinie na diamentowej. Nie rzadko widuje się ciągnik siodłowy Forda.
Nie od dziś wiadomo że pojazd który ma wszelkie zezwolenia, licencję, zaświadczenia , postanowienia, wykluczenia, nagłośnienie no i oczywiście poświęcenie jest ok. Nie daj Boże zbraknie zaświadczenie od weterynarza, sołtysa czy bądź zawiadowcy stacji to już jest bandyta, Januszem czy też a nie daj Boże gabaryt to już trzeba rozstrzelać, zamknąć, embargo no i wyrok 100 lat więzienia Efekt ten sam. Liczy się papier a jak jest papier to była zapłacona kasa