04/06/2026
690 680 960

Rolnicy załamani nowym cennikiem nawozów. Cena najpopularniejszego z nich wzrosła z 2,6 do 6,1 tys zł

O ponad 400 proc. wzrosła cena najpopularniejszego nawozu używanego przez rolników. Alarmują oni, że przełoży się to na ceny żywności. Tymczasem nie ma zgody Komisji Europejskiej na obiecane przez rząd dopłaty do nawozów.

W piątek 11 marca, tuż przed nadchodzącym właśnie sezonem prac polowych, rolnicy poznali ceny nawozów. Jak sami przyznają, spodziewali się, że będą podwyżki, jednak kiedy przedstawiony został nowy cennik, nie dowierzali własnym oczom. Należący do Grupy Orlen Anwil podniósł cenę saletry amonowej do 6,1 tys. zł za tonę. Tymczasem jeszcze w styczniu kosztowała ona 2,6 tys. zł. Tymczasem w ubiegłym roku o tej porze rolnicy płacili za nią po 1,2 tys. zł. Oznacza to, że w ciągu roku ten jeden z najpopularniejszych nawozów podrożał o ponad 400 proc.

Jak wyjaśnia Daria Studzińska z Anwilu, znaczący wpływ na cenę nawozów mają ceny gazu. Tymczasem w ostatnim czasie występuje niespotykana ich dynamika i rekordowe notowania tego surowca.

– Anwil uważnie obserwuje sytuację na rynku gazu, ponieważ jego ceny mają bezpośredni wpływ na koszty produkcji nawozów. Gaz systematycznie drożeje, a w związku z konfliktem zbrojnym w Ukrainie w ostatnich dniach na międzynarodowych rynkach zanotowano dużą dynamikę i rekordowe notowania tego surowca. Anwil działa w tej nadzwyczajnej sytuacji elastycznie, na bieżąco dostosowując swoją ofertę – dodaje Daria Studzińska.

Rolnicy podkreślają, że już wcześniej ceny nawozów stanowiły bardzo duży problem, który niejednokrotnie był poruszany. Jednak to co obecnie się wydarzyło, nazywają sytuacją dramatyczną. Alarmują, że jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie, lub nie zostaną podjęte radykalne działania w tym zakresie, niebawem ceny żywności znacznie wzrosną.

-Już w tamtym roku było mówione, że ceny nawozów gwałtownie rosną i przełoży się to na znacznie wyższe koszty produkcji żywności. Mamy dwa wyjścia, albo zapłacić więcej za nawóz, co zwiększy koszty produkcji, lub też zaprzestać używania nawozu. Ale wówczas produkcja będzie znacznie niższa. No i koło się zamyka, gdyż jedno i drugie prowadzi do bardzo dużych podwyżek. A już teraz warzywa czy zboża są drogie – wskazuje nam pan Mariusz, jeden z rolników z powiatu lubelskiego.

Skala podwyżek Anwilu jest zaskakująca, gdyż drugi z dużych producentów, czyli grupa Azoty Puławy, również podniosła ceny, jednak nie aż tak drastycznie. Według nowego cennika tona saletry amonowej kosztuje 4,4 tys. zł. W tym przypadku podrożała ona z 2,8 tys. zł.

Dopłaty do nawozów obiecał rolnikom polski rząd. Jednak zgodę na to musi wydać Komisja Europejska. Tymczasem jak poinformował Henryk Kowalczyk, wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi, odpowiedź komisji była wymijająca. Stoi ona na stanowisku, że należy oszczędzać energię, pomagać przy energii i przechodzić na energię odnawialną. Lecz nie ma jasnej deklaracji, że wolno dopłacać rolnikom do nawozów. Szef resortu rolnictwa zapowiedział dalsze starania rządu w tej sprawie.

(fot. pixabay)

82 komentarze

  1. Ocena: 0

    Kartofle z kefirem i kaszą ze skwarkami – to nas czeka w najbliższym czasie.

    • Ocena: 0

      Jednie w mundurkach, bo chyba nie będziesz obierał ziemniaków wielkości orzeszka.

    • A skąd weźmiesz skawarki jak swojej świni nie możesz mieć a „rolnicy co są zakładami co je produkują” mają wieczny problem z chorobami i trzeba wszytskie zwierzęta zabijać a cena paszy/karmy też wzrośnie. Ziemniak największy będzie jak twój kciuk a skwarki to rarytas na wagę złota.

  2. Ocena: 0

    Powoli stajemy się Afryką!

  3. jeśli tona nawozu aż tyle kosztuje to ile zł będzie mniejszy zysk z plonu jeśli nawozy się nie zastosuje?

  4. Jakie dopłaty do nawozu… Socjalizm w czystej postaci. A kto dopłaci wszystkim Polakom do podwyżek energii, paliwa i cen w sklepach?

    • Jeśli rolnik by dostał dopłatę to jego „produkt” by nie zdrożał. W sklepie wtedy ceny by zostały takie jakie są. A tak zobaczycie w mieście po ile bedzie chleb ,za jakiś czas. A zachód kiedy wykończy nasze rolnictwo narzuci takie ceny na żywność, że się po**acie.

      • Rolnicy dopłaty dostają na każdym kroku i na wszystko.

        A mimo to ciągle im źle i wiecznie są pokrzywdzeni…

        • Ja tam rolników się nie czepiam, trzymam się zasady zostań rolnikiem i sam ocen. Tak samo nie mówię źle o górnikach, nauczycielach itp. wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.

      • co ty bajasz, widać od lat jak ten system działa, bez dopłaty kosztowało 20 zł ale pojawiły sie dopłaty 50 % i teraz musisz makulatury wypełnić tone i dalej płacisz 20 zł a drugie tyle dopłaty jest bo nagle cena fantastycznie wzrosła do 40 zł bo są dopłaty – to tylko przykład, i niech mi ktoś powie dla kogo są te dopłaty ? sa po to aby utrzymac urzedasa zeby miał prace … bo on tez chce …

  5. Ocena: 0

    …już i tak każdy wie że będzie drożyzna:) największa w historii;)

  6. W obecnej sobie pszenica powinna kosztować w granicach 250-300 zł w innym wypadku polskie rolnictwo padnie przykre ale prawdziwe

  7. Nie wspomniano o drogim paliwie. To też wlicza się w koszta produkcji. Co z tego że ceny zbóż wzrosły kilkaset złotych za tonę ja diesel po 8 zł za litr. Esperci w komantarzach powiedzą że mamy dopłaty. Tak mamy ale za nie kupimy środków do produkcji bo wliczają się do nich oprócz kosztów nawozów ośrodków paliwa także części do maszyn bo one również ulegają awarii. Prowadzenie gospodarstwa rolnego to nie jest takie łatwe jak się większości wydaję. To nie jest tak że rolnikowi rośnie a on nic nie robi. Przy produkcji roślinnej fakt nie ma harówy codziennie 24/h ale nie ma też pensji co miesiąc. Zboże sprzedaje się raz. I te pieniądze trzeba mądre rozdysponować żeby wystarczyły na cały rok. W produkcji zwierzęcej jest inaczej bo są wplywy związane z zwierzętami. Jak ma się krowy mleczne to mleczarnia płaci co miesiąc więc jest pensja. Jak ma się opasy to w jest różnie. Można sprzedawać np 3 albo 4 razy w roku x sztuk bydła lub inaczej zależy od hodowcy. W tym komentarzu chodzi mi o to że każdy z nas straci przez wojnę. Zaraz się na mnie wyleje jad bo jak to rolnik może się wypowiadać na temat swojej pracy. Ale mam to gdzieś. Chciałbym tylko powiedzieć że masz prawo do krytyki ale jak znasz sytuację.

  8. Rolnicy jeszcze nie wiedzą ,że dopłat bezpośrednich nie będzie z powodu ”łamania praworządności ”, podziękujcie opozycji

    • Podziękujcie tym na których rolnicy głosowali. Czyli partii rządzącej.

      • A to opozycja lamala praworzadnosc czy rzad na czele z Ziobro,na kogo glosowaliscie to macie ,wierzycie ciemno tej masie zlodziei pisowskich.

    • Ocena: 0

      To opozycja łamie praworządność? Fascynująca teoria!

    • Spokojnie, podziękujemy przy najbliższych wyborach, ale nie opozycji tylko pisowskim gnidom, które tą praworządność łamią i doprowadzają Polskę do ruiny.

    • Ocena: 0

      eeee łżesz jak ławrow!

  9. Do pat ,o 70 % bez nawozu spadnie ,nie opłaca się siać

  10. Ocena: 0

    no to zaraz chleb za 10 zł pyry po 6zł /kg , olej 15 zł l itd !!! trzeba bedzie wrócic do diety niesiołowkskiego ” szczaw i mirabelki z nasypu” ;/