Rolnicy wychodzą na drogi, pojawią się też u wojewody. Będą protestować przeciwko produktom z Ukrainy
17:52 13-11-2025 | Autor: redakcja
W piątek, 14 listopada, rozpoczyna się ogólnopolska akcja protestacyjna rolników. Pikiety zostały zaplanowane w kilkudziesięciu miejscach w całym kraju. Będą one polegały m.in. na blokowaniu głównych dróg. W tym przypadku mowa o 41 lokalizacjach głównie w województwach mazowieckim, podkarpackim, zachodniopomorskim, pomorskim, i śląskim. Co ważne, pozostaną tam miesiąc, aż do 14 grudnia.
Na Lubelszczyźnie tego typu działań nie przewidziano. Jednak kilkuset rolników z całego regionu na przyjechać na manifestację przed budynek Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. Protest ma się rozpocząć w południe. W tym przypadku zaplanowano także działania edukacyjne skierowane do mieszkańców miasta m.in. aby stawiali na polską zdrową żywność.
Organizatorzy podkreślają, że jest to protest ostrzegawczy, wywołany coraz bardziej dramatyczną sytuacją w polskim rolnictwie. Chodzi o drastyczny spadek opłacalności produkcji rolnej. Wiele upraw znalazło się poniżej progu rentowności, w wyniku czego poniesione koszty były wyższe, niż uzyskane środki z ich sprzedaży.
Rolnicy wskazują, że cena pszenicy spadła o 300 zł na tonie, buraków o jedną trzecią, mleka o ponad 40 gr, a w przypadku warzyw nie dość, że oferowano za nie grosze, to na dodatek wystąpiły ogromne problemy z ich zbytem. Z drugiej strony zaś koszty paliwa, energii, kredytów, czy też nawozów wciąż rosną.
Protest, jak zaznaczono, ma być walką o przetrwanie polskiego rolnictwa. Jako powód tego typu sytuacji wskazano bowiem coraz większy napływ produktów z Ukrainy oraz innych krajów. Do tego dochodzi otwarcie runku na kraje Mercosur, co będzie miało już katastrofalne skutki.
W związku z tym rolnicy domagają głównie ograniczenia importu z Ukrainy i krajów Mercosur, jak też rekompensat za drastycznie niskie ceny skupu. Do tego dochodzi wsparcie w kosztach paliwa, energii i kredytów czy też podjęcie realnych rozwiązań systemowych dla gospodarstw rodzinnych.
Znowu mi będziecie blokować dojazdy? Czy ja wam blokowałem wjazdy na pole w żniwa? Wypad pod sejm, a nie drażnić normalnych ludzi. Sami sobie wybraliście zielone lady, a teraz wielki placz tak samo jak górnicy. Ha tfu.
Właśnie. Nie opłaca im się, to ja mam im dopłacić? Jak mi się biznes nie opłaca, to albo jestem ch… biznesmenem albo szukam innej branży w biznesie.
Dobry sort! Dej dej dej, kupuj moje w wysokich cenach i jeszcze zablokuję Ci drogę, a ty się ciesz że blokada i drogo. Może jeszcze powinienem im za to podziękować?
Tym bardziej, ze biedny rolnik nigdy na protestach nie byl. Same Bambry z John Deer’ami po milion złotych za sztukę. Brzydkich Ursusow nie bylo. Chciałbym się dowiedzieć czy wywalczyli cos wtedy?
Zaczyna się. Niech podziękują Morawieciemu. Cymbały dalej głosują na PIS, bo ksiądz i republika tak nadaje. Teraz mają czas to będą zatruwać ludziom życie. Unia, to be, ale pieniądze z Unii to już cacy. Oni nie wiedzą za kim i przeciw czemu są.
Ty sama nie wiesz o czym bredzisz. 😉
pisowskie wieśniaki w akcji, ziobro zdrowego rozsądku. Tylko wieśniaki zapominają, że to pis wpuszczał żywność z upadliny
Idźta do batyra elektoracie w gumofilcach.
Zatrzymałeś się w rozwoju… A na gumofilcu byłeś poczęty albo spłodzony przez kogoś kto miał w tym momencie założone gumofilce.🤣🤣🤣
Jakieś gratisy będą? Paczki owocowo-warzywne na swięta dla najuboższych z Polskim PESEL, przetwory, jaja, kasze?
…tak, z gratisów… gnojówka.
Rolnicy graniczący z Lublinem a zwłaszcza blisko graniczący z giełdą Elizówką Rudnik Kolonia Pliszczyn czy tam Jakubowice Konińskie to sami biznesmeni
Jak działki cenią milion za metr to nic dziwnego.
Naukowcy: owadobójczy preparat może uszkadzać mózgi dzieci. Był obecny w importowanym zbożu. Chloropiryfos (CPF) to do niedawna powszechnie stosowany środek z grupy insektycydów fosforoorganicznych. W Unii Europejskiej został zakazany dopiero w 2020 roku. Oznacza to, że nie może być legalnie stosowany w żadnym celu rolniczym ani domowym.
Ministerstwo Rolnictwa Słowacji wprowadziło zakaz wprowadzania do obrotu już zmagazynowanego ukraińskiego zboża ze względu na wykrycie w nim chloropiryfosu.
c.d. zebrania o pieniądze z moich podatków, to wam najlepiej wychodzi, bo zarabianie pieniędzy to słabiutko ha, ha, ha
Idzie zima, jest czas to zaczyna się festiwal darmozjadów.
Do Adama
Tak. Polski rolnik nie używa żadnej chemii. Takie bajki to swoim dzieciom wciskaj.
Poza tym dopłaty z unii ok, ale import już nie. Jeśli unia jest taka bee to przestańcie kupować niemieckie auta i robić zakupy w niemieckich sklepach. Hipokryci.
Wsiądź na ursusa i jedż zapłacić zus.