06/06/2026
690 680 960

Rolnicy poznali cenę truskawek i emocje znów sięgnęły zenitu. Będą kolejne protesty

W poniedziałek, w Opolu Lubelskim, odbędzie się strajk sadowników. Pikieta przed jednym z zakładów przetwarzających owoce spowodowana jest cenami, jakie firmy oferują producentów. Te nie pokrywają bowiem nawet kosztów produkcji.

Wczoraj oficjalnie rozpoczęły prace największe zakłady zajmujące się przetwórstwem owoców. Jednocześnie ruszyły skupy. Rolników zelektryzowały jednak stawki, jakie za owoce zaproponowały firmy przetwórcze. W ostatnich dniach głośno zrobiło się o firmie Döhler, która przedstawiła ceny minimalne. I tak za truskawkę ma to być 2zł za kg, porzeczka kolorowa 0,50 zł/kg, wiśnia 1,20 zł/kg, agrest 0,60 zł/kg a śliwka 1zł/kg.

Oczywiście podkreślono, że ceny rzeczywiste w skupach mogą być znacznie wyższe, sugerowano na poziom od 4 do 4,50 zł/kg, jednak wielu rolników w to nie uwierzyło. I jak się okazuje, mieli rację. Ceny przez dwa dni spadły praktycznie o połowę i plantatorzy wskazują, że skupy w naszym regionie skupy potrafią oferować 2,30 zł za kilogram truskawki.

Rolnicy zaznaczają, że owszem są miejsca, gdzie można otrzymać 3 a nawet blisko 4 zł za kg tych owoców, jednak wciąż jest to zdecydowanie za mało. Wszystko dlatego, iż ceny te nie pokrywają kosztów produkcji, nie mówiąc już o jakimkolwiek zarobku.

Plantatorzy wskazują wprost, że na każdym kroku dotykają ich kolejne klęski. Najpierw niekontrolowany napływ owoców z Ukrainy, później przymrozki, niedawno gradobicie, a teraz jeszcze zakłady przetwórcze oferują ceny poniżej kosztów. Co więcej pojawiły się już sygnały, że do Polski zaczęła docierać mrożona truskawka z Egiptu w cenie 4,70 zł. Określają to wszystko mianem kolejnego kroku wyniszczającego polskie rolnictwo.

W związku z tym na poniedziałek zaplanowany został strajk sadowników. Protest odbędzie się przy ul. Przemysłowej w Opolu Lubelskim. Miejsce nie jest przypadkowe, to tam bowiem znajduje się jeden z większych zakładów przetwórczych, w którym przetwarzane są truskawki oraz inne owoce. O godz. 9:00 pikietujący zablokują znajdujące się w pobliżu firmy przejście dla pieszych.

66 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Ojoj jacy znowu oni biedni, a może kolejne dopłaty? nieroby jak się Polski rynek nie podoba to wypia..,.ać z kraju a ja pojem Egipskich

  2. No to im nie sprzedawajcie jak cena jest za niska. Sami nie mozecie zająć sie dystrybucją?

  3. Wprowadzić ustawowo obowiązek kupowania tylko u polskich rolników, za ceny jakich żądają związki i dopłacać jeszcze za to ze istnieją, to nie może być tak że rynek jest nasycony a oni nie mają komu sprzedawać, trzeba kupować wszystko jak leci a nadwyżki dać głodującym dzieciom. Za każdy hektar dawać 1000 plus miesięcznie oraz kredyt 0% na sprzęt rolniczy finansowany z budżetu.

  4. … Dohler ? … to ten polski holding spożywczy założony przez sasina z pis ?

  5. Ocena: 0

    Moze kolejne dopłaty i tak dostają do hektara do paliwa do tony zboża może teraz jeszcze do owoców?:) mi nikt nie doplaca do zusu do podatku do paliwa !!

  6. Po co nam truskawki jak mamy z Kijowa.

  7. Ocena: 0

    z ukrainy od braci posprowadzaja do łuni waszej kochanej przejdzie przez granice będzie unijne lepsze. A ci pajece co szczują na Polskiego chłopa gówno jeść winniście

  8. Ocena: 0

    Niech idą wnioski na dopłaty składają. A potem poleca blokować drogi bo widzę znaleźli sposób na wygodne życie.

  9. Hehe ciekawe kiedy zaczną się strajki przeciwko polskim rolnikom oj bidulki

  10. Ocena: 0

    Dziś na giełdzie mosir kobieta stała i sprzedawała truskawki. Znajomy miał również. Sprzedali wszystko. Jedno miało po 8 zł/kg, drugie 7,50 zł/kg
    Ale nieeee…. Dopłaty, blokady. To rolnik czasów obecnych. Utrudniać życie. I czekać na mannę z nieba. Du*y ruszyć się nie chce żeby sprzedać tylko liczyć że ktoś dopłaci ile chcą na skupie.