Rewolucja w archidiecezji lubelskiej. Ruszyły konkursy na stanowisko proboszcza w parafiach
21:28 12-05-2026 | Autor: redakcja
Kościół katolicki co pewien czas wprowadza różnego rodzaju zmiany i reformy. W ten sposób dostosowuje swoje działania do nowych warunków społecznych, kulturowych i historycznych. Dotyczy to między innymi liturgii, sposobu komunikacji z wiernymi, organizacji życia religijnego czy podejścia do wyzwań współczesnego świata.
Jedna ze zmian organizacyjnych właśnie wchodzi w życie w naszym regionie. Wprowadza ją archidiecezja lubelska i dotyczy ona zasad wyłaniania proboszczów. Dotychczas proboszcza do danej parafii wybierał, mianował i ustanawiał biskup. Corocznie na początku czerwca odbywało się spotkanie kapłanów, w trakcie którego przekazywane były decyzje dotyczące zmian personalnych.
W trakcie zakończonego w ubiegłym roku III Synodu Archidiecezji Lubelskiej, którego celem było m.in. wypracowanie nowych kierunków funkcjonowania Kościoła, postanowiono wprowadzić nowy model wyłaniania kapłana na urząd proboszcza. Chodzi o przeprowadzanie konkursów na to stanowisko. Co ważne, jest to unikatowe rozwiązanie w skali kraju, gdyż wprowadzono je pilotażowo właśnie w naszym regionie.
– Konkurs na proboszcza polega na tym, że biskup może użyć takiego instrumentu w przypadku parafii wakującej, czyli kiedy parafia się zwalnia, kiedy nie ma tam proboszcza. Może w formie komunikatu ogłosić, że kapłani, którzy są zainteresowani objęciem tego urzędu, mogą się zgłaszać i składać podania – wskazywał wówczas ks. Adam Jaszcz.
Obecnie w archidiecezji lubelskiej prowadzone są konkursy na objęcie stanowiska proboszcza w 16 parafiach, m.in. pw. św. Agnieszki w Lublinie, pw. Świętego Ducha w Chełmie czy pw. Przemienienia Pańskiego w Firleju. Zainteresowani księża sami wskazują jedną lub kilka parafii, którymi są zainteresowani. Mogą również zaznaczyć, że jest im obojętne, do której parafii trafią.
Wśród wymagań znajduje się co najmniej 15-letnie doświadczenie kapłańskie, a także zaliczony egzamin proboszczowski. Kandydat musi również przedstawić swoją dotychczasową drogę kapłańską oraz przygotować program duszpasterski dla parafii. Jedna rzecz pozostaje jednak niezmienna – ostateczna decyzja, kto zostanie proboszczem, nadal należy do arcybiskupa. Tym razem wybór prowadzony jest jednak spośród zgłoszeń zainteresowanych księży.
Arcybiskup deweloper to i w archidiecezji z księży robi managerów zamiast duszpasterzy. Nic dziwnego że stanął w obronie kardynała Rysia.
Ot, głupiś. I tyle
Czyli nic to nie zmieni. Bo zostanie ten który miał zostać .
A starsi pamiętają, że inżyniera Karwowskiego na stanowisko dyrektora wybrał komputer Odra 3 generacji 🙂
Może być kandydat spoza branży?
O ile wiem to ta mafijna instytucja zawsze zależna była i jest od decyzji „capo di tutti capi”, a reszta to maskowanie szefa.
Czas wprowadzić pewne reformy. Zakaz pozyskiwania ziemi rolnej, likwidacja funduszu kościelnego, oZUSowanie na zasadach ogólnych oraz objęcie podatkiem od darowizny.
O czym Ty marzysz Janis ? Obecnie w Polsce nie ma takiej partii politycznej, która by chciała i mogła w tych sprawach cokolwiek usiłować zmienić. Ta organizacja tak się ukorzeniła, że tego nikt nie ruszy.
Oczywiście mowa o Rabinach?
Nie tylko o pejsatych, „święty” kościół katolicki też mocno obrósł w piórka o zapuścił korzenie nie do wyrwania.
Najważniejsze , że dorobkiewicz z Radawca zabrany niech łże innym w oczy.
Może zgłoszę swoją kandydaturę. Poza mną będą sami ateiści, więc mam szansę.
Po co te emocje :)) Przecież to nie parafianie będą wybierali proboszcza:) Ergo- jest jak było, z tym wyjątkiem, że teraz mogą się zgłaszać sami chętni.
Dodatkowo będą przydzielane punkty za następujące konkurencje: spowiedź na czas, najwyższy datek w parafii, najlepszy deal parafii, strzyżenie owieczek, zbieranie na remont dachu/płotu, a główny szaman wybierze i tak tego który przynosi najwięcej albo ma dobre układy z wójtem/burmistrzem, bo biznes sam się nie kręci.
by sie nie wygłupiali z tymi konkursami