Renault zapalił się w trakcie jazdy. Gaśnica nie pomogła (zdjęcia)
20:14 04-07-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 19:30 na ul. Anny Walentynowicz w Lublinie. Zapalił się tam samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna i policja.
Jak nas poinformowano, kierujący renaultem mężczyzna w trakcie jazdy zauważył dym wydobywający się z komory silnika. Po chwili pojawiły się płomienie. Zanim na miejsce przyjechali strażacy, mężczyzna za pomocą gaśnicy usiłował stłumić pożar. Nie przyniosło to jednak rezultatu.
Płomienie bardzo szybko zaczęły się rozprzestrzeniać i objęły też wnętrze auta. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Trwa ustalanie przyczyn pożaru.






(fot. lublin112)
Znowu Panzerwagen z Niemiec ?
Renault to chyba raczej nie jest produkcji niemieckiej wszechwiedzacy
Nie dostrzegłbyś sarkazmu nawet, gdybyś w niego wdepnął… po szyję.
no nareszcie po serii palących się do jazdy niemieckich technologii jest wreszcie „francus” i chłopaki dostają wzwodu…
aaaaahahahhaahh, gdzie byliście ze swoimi „mądrymi” komentarzami jak płonęła niemiecka technologia…?
Osobiście widziałem dwa Renaulty jak płoną. Coś jest nie tak z tymi autami.
Ja widziałem 3 Pug-i 307 🙂
Renault ani jednego za to tak „na żywo”.
Instalacja elektryczna zaprojektowana i wykonana „jak dla obcego”.
ten sereno to na gaz czy na diesel???
Zapalił się gorącą miłością do kierowcy.
Dobrze że kochał go samochód 😉 bo widzę Ciebie chyba nikt nie kocha . I nie życzę sobie takich komentarzy . Ważne że człowiek cały i zdrowy. Trzymaj się! 😉
Królowa lawet i wszystko jasne…
Właśnie Laguna 2 to samochód często niedoceniany. Świateł nie widzę, to nie wiem, czy Ph 1, czy Ph2, ale Ph 2 niesłusznie jechała na, słusznie złej, opinii Phase 1.
Dziedzic Pruski nie znasz przyczyny to nie komentuj. Umiecie powtarzać co ludzie mówią dookoła, swoim rozumem nie ruszycie. Moi rodzice jeżdżą X lat „laguna” i jeszcze nigdy na leawecie nie jechała. A co było przyczyną to sprawa właściciela auta i on wie najlepiej. Bezduszni ludzie . Każdy ma auto na jakie chce.
Wszystko to przez zbyt cienkie instalacje elektryczne. One są liczone na max 10 eksploatacji i na złom, a nie do Wolski naszych marzeń…
Auta francuskie tak już maja , to już norma .
i beemki
Te nowsze tak.
Nawet ktoś pozew zbiorowy przeciwko biemwju szykował w Polsce.
W tych starszych to podobno skutek załączenia kierunkowskazu.
Otóż jeszcze w czasach E21/E12 coś tam zmienili w stykach lamp tylnych tak, że korodują… po dziś dzień (a przynajmniej po E90/F10). Stąd też lepiej w BMW kierunkowskazów nie włączać, do czego większość użyszkodników tych aut się stosuje, gdybyście się jeszcze nie zorientowali 😉
Królowa lawet się spaliła
O królowa lawet.
Nic z tego nie rozumiem…
Miał przecież wymaganą przepisami gaśnicę!
Jerzy, samo posiadanie gaśnicy nie gwarantuje ugaszenia pożaru samochodu. Trzeba jeszcze wiedzieć jak to umiejętnie zrobić. A większość kierowców, nawet tych zawodowych nie potrafi.
Na kursach powinny być przynajmniej ze dwie godziny takiego praktycznego szkolenia z użycia gaśnicy.