08/06/2026
690 680 960

Renault zapalił się w trakcie jazdy. Gaśnica nie pomogła (zdjęcia)

W trakcie jazdy z komory silnika zaczął wydobywać się dym. Po chwili pojawiły się płomienie. Trwa ustalanie przyczyn pożaru.

Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 19:30 na ul. Anny Walentynowicz w Lublinie. Zapalił się tam samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna i policja.

Jak nas poinformowano, kierujący renaultem mężczyzna w trakcie jazdy zauważył dym wydobywający się z komory silnika. Po chwili pojawiły się płomienie. Zanim na miejsce przyjechali strażacy, mężczyzna za pomocą gaśnicy usiłował stłumić pożar. Nie przyniosło to jednak rezultatu.

Płomienie bardzo szybko zaczęły się rozprzestrzeniać i objęły też wnętrze auta. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Trwa ustalanie przyczyn pożaru.

(fot. lublin112)

22 komentarze

  1. Znowu Panzerwagen z Niemiec ?

    • Renault to chyba raczej nie jest produkcji niemieckiej wszechwiedzacy

      • Ocena: 0

        Nie dostrzegłbyś sarkazmu nawet, gdybyś w niego wdepnął… po szyję.

        • Ocena: 0

          no nareszcie po serii palących się do jazdy niemieckich technologii jest wreszcie „francus” i chłopaki dostają wzwodu…
          aaaaahahahhaahh, gdzie byliście ze swoimi „mądrymi” komentarzami jak płonęła niemiecka technologia…?

  2. Ocena: 0

    Osobiście widziałem dwa Renaulty jak płoną. Coś jest nie tak z tymi autami.

    • Ocena: 0

      Ja widziałem 3 Pug-i 307 🙂
      Renault ani jednego za to tak „na żywo”.

    • Wiedzący z Lublina
      Ocena: 0

      Instalacja elektryczna zaprojektowana i wykonana „jak dla obcego”.

  3. sebix w BMW-io
    Ocena: 0

    ten sereno to na gaz czy na diesel???

  4. Ocena: 0

    Zapalił się gorącą miłością do kierowcy.

    • Ocena: 0

      Dobrze że kochał go samochód 😉 bo widzę Ciebie chyba nikt nie kocha . I nie życzę sobie takich komentarzy . Ważne że człowiek cały i zdrowy. Trzymaj się! 😉

  5. Dziedzic Pruski
    Ocena: 0

    Królowa lawet i wszystko jasne…

    • Ocena: 0

      Właśnie Laguna 2 to samochód często niedoceniany. Świateł nie widzę, to nie wiem, czy Ph 1, czy Ph2, ale Ph 2 niesłusznie jechała na, słusznie złej, opinii Phase 1.

    • Ocena: 0

      Dziedzic Pruski nie znasz przyczyny to nie komentuj. Umiecie powtarzać co ludzie mówią dookoła, swoim rozumem nie ruszycie. Moi rodzice jeżdżą X lat „laguna” i jeszcze nigdy na leawecie nie jechała. A co było przyczyną to sprawa właściciela auta i on wie najlepiej. Bezduszni ludzie . Każdy ma auto na jakie chce.

  6. Wszystko to przez zbyt cienkie instalacje elektryczne. One są liczone na max 10 eksploatacji i na złom, a nie do Wolski naszych marzeń…

  7. Auta francuskie tak już maja , to już norma .

    • Ocena: 0

      i beemki

      • Ocena: 0

        Te nowsze tak.
        Nawet ktoś pozew zbiorowy przeciwko biemwju szykował w Polsce.
        W tych starszych to podobno skutek załączenia kierunkowskazu.
        Otóż jeszcze w czasach E21/E12 coś tam zmienili w stykach lamp tylnych tak, że korodują… po dziś dzień (a przynajmniej po E90/F10). Stąd też lepiej w BMW kierunkowskazów nie włączać, do czego większość użyszkodników tych aut się stosuje, gdybyście się jeszcze nie zorientowali 😉

  8. Ocena: 0

    Królowa lawet się spaliła

  9. Ocena: 0

    O królowa lawet.

  10. jerzy z wieży
    Ocena: 0

    Nic z tego nie rozumiem…
    Miał przecież wymaganą przepisami gaśnicę!

    • Ocena: 0

      Jerzy, samo posiadanie gaśnicy nie gwarantuje ugaszenia pożaru samochodu. Trzeba jeszcze wiedzieć jak to umiejętnie zrobić. A większość kierowców, nawet tych zawodowych nie potrafi.
      Na kursach powinny być przynajmniej ze dwie godziny takiego praktycznego szkolenia z użycia gaśnicy.