Recydywiści skatowali śpiących mężczyzn, na koniec nieprzytomnych podpalili. Bawili się przy tym i kręcili filmiki
17:33 24-09-2025 | Autor: redakcja
Prokuratura Rejonowa w Chełmie zakończyła śledztwo w sprawie tragicznego w skutkach pożaru, jaki miał miejsce 24 marca w kamienicy przy ul. Narutowicza. Ogień pojawił się w mieszkaniu na pierwszym piętrze budynku. Kiedy strażacy opanowali sytuację i weszli do środka, zastali tam dwóch mężczyzn w wieku 42 i 66-lat. Jeden już nie żył, drugi znajdował się w bardzo ciężkim stanie i zmarł w szpitalu. Szybko okazało się, że płomienie zostały podłożone celowo.
Jak ustalili policjanci, feralnego dnia Sylwester G. i Rafał D. umówili się na piwo. Z uwagi na opady deszczu, zrezygnowali z siedzenia w plenerze, co mieli w swoim zwyczaju, lecz udali się do mieszkania znajomego Henryka K. Po pewnym czasie przyszli kolejni goście: bracia 39-letni Tomasz B. i 35-letni Krzysztof B., a także 37-letni Piotr B. Towarzystwo początkowo raczyło się piwem, później wódką. Dwóch z mężczyzn Sylwester G. i Henryk K. mając już dosyć, położyli się spać.
Jak wynika z akt śledztwa, w pewnym momencie Tomasz B. wstał i rzucił się z pięściami na śpiących mężczyzn. Po chwili dołączyli do niego Piotr B. i Krzysztof B. Ofiary były katowane, w tym kopane po głowie. Agresorom to jednak nie wystarczyło. Tomasz B. chwycił za stojący obok łóżka drewniany taboret i zaczął nim okładać Sylwestra G. Co ważne, sprawcy cały czas dobrze się bawili, nagrywali też filmiki telefonem komórkowym. Przestali dopiero, kiedy ofiary przestały się ruszać.
Napastnikom wciąż jednak było mało. Wpadli więc na kolejny pomysł. Znieśli do pokoju znajdujące się w mieszkaniu ubrania oraz drobne meble. Na to wszystko położyli skatowanych mężczyzn, po czym całość podpalili. Następnie wyszli z mieszkania. Po drodze jednemu z sąsiadów, który zaniepokojony dymem chciał wzywać strażaków, odradzili to zapewniając, że ogień zaraz sam zgaśnie.
Prokurator oskarżył całą trójkę o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Zaznaczył, że czerpali oni patologiczną przyjemność z zadawania cierpienia pokrzywdzonym. Bracia Tomasz i Krzysztof B. nie przyznali się do zarzucanych im czynów i odmówili składania zeznań. Jedynie Piotr B. złożył zeznania, przy czym umniejszył swój udział w całym zdarzeniu. Zapewniał, iż tylko uderzył jednego ze śpiących mężczyzn, a za całą resztę mają odpowiadać Tomasz B. i Krzysztof B. Przeczy jednak temu zebrany materiał dowodowy, w tym wykonane w trakcie zbrodni nagrania, a także zeznania Rafała D. On sam przyznał, że nie był w stanie pomóc pokrzywdzonym, gdyż sprawcy grozili mu śmiercią.
Tomaszowi B., Krzysztoowif B. i Piotrowi B. grozi teraz dożywocie. Każdy z nich ma bogatą przeszłość kryminalną, jeszcze kilka miesięcy wcześniej każdy z nich przebywał w więzieniu za wcześniej popełnione przestępstwa. Sprawą zajmie się Sąd Okręgowy w Lublinie.

fot. Policja Chełm

fot. nadesłane
Teraz w więzieniu będą miec szacunek od współwięźniów, że siedzą za zabójstwo. Powinno się chwasty unicestwić na krześle elektrycznym, jak w niektórych Stanach USA. A tak to nagroda: jedzonko, szacuneczek i ciepełko do końca życia
Nie ma kary śmierci to trudno ale oni nie mogą już wyjść na wolność. Trzeba ich utrzymywać więc sąd musi zapewnić bezpieczeństwo sponsorom czyli podatnikom.
… patola poznacie po logo na klacie
Nie mozna od razu do śmieciarki?
Po co utrzymywać te chwasty , najlepiej zutylizować na miejscu
widac ze oni cos nierowno pod deklem maja ale czy zwykla resocjalizacja sie tu sprawdzi -watpie,
Dlaczego oni jeszcze żyją? Nie rozumiem tego wszystkiego. Powinni być zabici na oczach tłumów, w centrum miasta w samo południe. Przecież ich bezsensowny dalszy żywot to konkretne pieniądze Nas podatników, czyli obywateli. Natomiast jeśli chodzi o sam proces ich uśmiercania, byłaby to ważna lekcja pokory i tego jak nie należy postępować dla młodych, widzących egzekucję.
Hammurabi wróć.
Takie chwasty powinno się wywieźć gdzieś bardzo daleko od ludzi gdzie jest problem z wodą i jedzeniem i niech tam sobie radzą.
Ciepłe posiłki na czas ciepła cela wszystko za pieniądze podatników.
Znając życie oni raczej nie pobrudzili sobie rąk pracą
Lepiej było by te ciepłe obiady dać osobom potrzebującym
tym samym ci co są od resocjalizacji powinni robić za darmo !