RCB przypomina o obowiązku odśnieżania dachów oraz usuwania sopli lodowych i nawisów śnieżnych
09:07 03-01-2026 | Autor: redakcja
Zimą śnieg na dachach to powszechne zjawisko, które często bywa bagatelizowane. Tymczasem może stanowić poważne obciążenie dla konstrukcji nośnej budynku. Jeden metr sześcienny lekkiego puchu śniegowego waży do 200 kg, śniegu mokrego 700–800 kg, a lodu nawet około 900 kg. Mokry śnieg jest znacznie cięższy od białego puchu i może stwarzać realne ryzyko zawalenia, zwłaszcza w przypadku dużych lub płaskich dachów, takich jak dachy hipermarketów, hal produkcyjnych czy wystawienniczych. Niebezpieczne są również lodowe sople i nawisy śnieżne, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia przechodniów.
Prawo budowlane nakłada na właścicieli, współwłaścicieli, użytkowników wieczystych oraz instytucje zarządzające nieruchomościami obowiązek bieżącego usuwania śniegu i lodu z dachów. Niezastosowanie się do przepisów grozi mandatami, a w skrajnych przypadkach nawet zamknięciem obiektu. Dodatkowo, właściciele i zarządcy obiektów o powierzchni zabudowy przekraczającej 2000 m² lub o powierzchni dachu powyżej 1000 m² mają obowiązek przeprowadzenia kontroli stanu technicznego obiektu dwa razy w roku. Sprawdzają to inspektorzy Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego.
W okresach odwilży nawet kilkucentymetrowa warstwa śniegu może stwardnieć i przekształcić się w lód, znacznie zwiększając ciężar dachu. Zgodnie z ustawą, właściciel lub zarządca jest zobowiązany zapewnić bezpieczne użytkowanie obiektu i minimalizować ryzyko zdarzeń mogących prowadzić do uszkodzenia konstrukcji lub zagrożenia życia, zdrowia ludzi, mienia i środowiska. Do takich zdarzeń zaliczane są m.in. silne wiatry, intensywne opady, wyładowania atmosferyczne, pożary, powodzie czy osuwiska.
Odśnieżanie dachów powinno być wykonywane przez osoby posiadające odpowiednie uprawnienia i sprzęt, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Samodzielne próby usuwania śniegu z dachów stromych lub wysokich są niebezpieczne i niewskazane.
Historia pokazuje, jak poważne mogą być skutki zaniechań. W 2006 roku w wyniku braku odpowiedniego odśnieżenia dachu hali wystawowej na Śląsku doszło do katastrofy, w której zginęło 65 osób, a ponad 140 zostało rannych. Ten tragiczny wypadek przypomina o znaczeniu regularnego usuwania śniegu i lodu oraz odpowiedzialności właścicieli i zarządców budynków.
Przypominamy, że Art. 61. Ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 418 z późn. zm.) nakłada obowiązek na właścicieli lub zarządców obiektów budowlanych utrzymania tych obiektów.
Obowiązek odśnieżania dotyczy tylko przeciętnych Kowalskich, ale miasta nie.
Przykład: Na ul. Dąbrowskiej jest posesja, działka, należąca do Miasta Inspiracji (dawniej: Lublin).
Tam blisko 50 m chodnika przyległego do działki nikt nie sprząta ani w lecie, ani teraz, w zimie.
Ale gdyby to była czyjaś prywatna działka, Straż Miejska wiedziałaby jak się posłużyć bloczkiem mandatowym.
Pewnie miasto nie może dogadać się i uważa, że posesję musi ogarnąć Dąbrowska, sęk w tym że nie może się z nią skontaktować.
A policja przypomina też że jak napada śniegu na chodnik przed waszym domem to staje się on wasz i musicie odśnieżyć bo mandat ale gdy otworzycie tam piwo lub zapalicie papierosa to staje się on miejscem publicznym i też dostaniecie mandat
A jak podczas odśnieżania palicie papierosa i przyjeżdża straż miejska to nie wiedzą co zrobić bo chodnik jest niby wasz ale nie wasz więc wypisują mandat sobie
Wystarczy wysłać do zarządcy drogi o wskazanie miejsca składowania śniegu w celu jego niezwłocznego usunięcia oraz harmonogramu wywozu zwałów śniegu przez zarządcę oraz o termin dostawy sprzętu i materiałów do zimowego utrzymania chodnika w pasie drogowym zarządcy drogi.
Palić można,tyle że nie wszędzie.
Jak ci nie pasuje to się przeprowadź do bloku i spułdzielnia bendzie odśnierzać he
Jeśli waszą posesję pomiędzy chodnikiem dzieli pas zieleni (nawet wąski trawniczek) to odśnieżanie chodnika podlega miastu. Obowiązek odśnieżania dotyczy tylko wtedy gdy chodnik bezpośrednio przylega do domu.
I jest on drogą miejską/gminną a nie krajową.
RCB przypomina o obowiązku odśnieżania dachów oraz usuwania sopli lodowych i nawisów śnieżnych, ale o obowiązku chodzenia po ulicach w kaskach milczy.
Wiem, wiem… nie ma takiego obowiązku, ale nie kamieniujcie mnie za ten pomysł.
Zamiast tego, dla własnego bezpieczeństwa, z waszej demokracją nie przymuszonej woli, kaski na łby i na spacer, albo na zakupy.