05/06/2026
690 680 960

Razem pracowali na polu. Przejechał ciągnikiem kolegę, uciekł widząc, że ten nie żyje

Razem pracowali na polu. W pewnym momencie przejechał stojącego obok przyczepy znajomego. Widząc, że ten nie daje oznak życia, uciekł. Najbliższe 5 lat może teraz spędzić w wiezieniu.

Wszystko wydarzyło się w sobotę w Skrzyńcu w gminie Bełżyce. Jeden z mieszkańców wyjechał ciągnikiem na pole, aby wykonać ostatnie jesienne prace. Mężczyzna nie powrócił jednak do domu. Następnego dnia rozpoczęły się jego poszukiwania. W pobliżu miejsca, gdzie miał pracować, znaleziono zwłoki 60-latka. Kilkaset metrów dalej znajdował się jego ciągnik rolniczy.

Do wyjaśniania przyczyn oraz okoliczności śmieci mężczyzny od razu przystąpili policjanci. Czynności były nadzorowane przez prokuratora. Oględziny wykazały, że mężczyzna mógł być uczestnikiem nieszczęśliwego wypadku. Co więcej, w zdarzeniu miała brać udział jeszcze jedna osoba.

Jak udało się ustalić, w tym samym czasie, tuż obok pracował 35-letni mieszkaniec pobliskiej miejscowości. Również za pomocą ciągnika rolniczego wykonywał prace polowe. W pewnym momencie, najprawdopodobniej w wyniku nieuwagi, przejechał swoją maszyną stojącego obok przyczepy 60-latka.

Widząc leżącego na ziemi mężczyznę, który nie dawał oznak życia, uciekł nie udzielając mu pomocy. Wczoraj 35-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Opolu Lubelskim. Usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

(fot. policja)
2017-11-30 23:21:41

13 komentarzy

  1. Spoczywaj w pokoju Januszku

  2. A gdzie kamizelka….

  3. Dwa ciągniki , dwie osoby i kilkadziesiąt ha przestrzeni i wypadek śmiertelny, naprawdę wybitny kierowca .To mi bardziej na celowe działanie wygląda niż przypadek.

  4. Ocena: 0

    Bez sensu … rozumiem ze mozna nie widziec czlowieka manewrujac ciagnikiem. Ale nie zauwazyc ciagnika ktory nejezdza. To dziwne. Musial byc pijany albo glupi.

  5. Marian Kowalski-ipptv
    Ocena: 0

    Panika w głowie świadczy o przypadkowym wypadku. Celowe zabójstwo chciałby zatuszować dzwoniąc po pomoc i nikt mu nie udowodni, że sąsiad podchodząc do niego przypadkiem nie potknął się i wpadł pod koła. Rola uprawna to nie chodnik z kostki. A może zawał, zasłabnięcie, dziura w ziemi po jakimś zwierzęciu i wiele innych. Jakby udzielił mu pomocy to by zapewne nawet sprawy nie było i występował by w roli świadka a nie podejrzanego.

    • „Panika w głowie” świadczy raczej o tym, że traktorzysta prawdopodobnie był napity.

  6. Ocena: 0

    http://www.agro-prawo.pl/2017/11/16/wypadek-drogowy-z-udzialem-ciagnika-lub-innego-urzadzenia-rolniczego/
    Rodzina zmarłego może dochodzić swoich praw. Tutaj można poczytać do kogo się udać i czego żądać.

  7. No tak to wszystko jest tak nieprawdopodobne ,że aż wierzyć się nie chce.Jak było to tylko nieboszczyk i sprawca wiedzą , jeden nie żyje drugi będzie tłumaczył że to nie jego wina.

  8. Ocena: 0

    Opłacało mu się,jeszcze za taki wyrok.

  9. Ludzie dajcie już spokój.zmarły to moj kuzyn,nie wiecie nawet jak rodzina cierpi

  10. Januszek,na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci i naszych sercach,spoczywaj w pokoju.Nie tak miało być……Wyrazy współczucia dla rodziny.