Radzyń Podlaski: Zapomniał gdzie zaparkował skodę. Wezwał policję
07:40 12-05-2017 | Autor: redakcja
W minioną środę mieszkaniec Radzynia Podlaskiego zgłosił się do radzyńskiej komendy z informacją o kradzieży samochodu osobowego marki Skoda.
– Mężczyzna oświadczył, że około godziny 9:30 wspólnie z kolegą przyjechał na targowisko miejskie pozostawiając auto w rejonie przyległym do targowiska. Z relacji zgłaszającego wynikało, że około godziny 10:00 powrócił na miejsce zauważając, iż samochód „zginął” z zaparkowanego miejsca – informuje mł.asp. Piotr Mucha z radzyńskiej Policji.
Mundurowi rozpoczęli poszukiwania pojazdu. Po sprawdzeniu okolicznych ulic i parkingów okazało się, że pojazd stoi nietknięty w rejonie wskazanym przez zgłaszającego.
– Pojazd był pozamykany i nie nosił śladów uszkodzenia. Policjanci powiadomili o tym mężczyznę. Właściciel auta tłumaczył, iż na pewno ktoś przestawił samochód z miejsca, gdzie on go pozostawił. Dodał również, że w schowku znajdują się kluczyki zapasowe do skody, co potwierdzili funkcjonariusze – dodaje mł.asp. Piotr Mucha.
2017-05-12 07:29:24
(fot. Policja Radzyń Podlaski)
A ile lat ten kierowca miał? Może na badania go wysłać
A czy kierowca dostał mandat za parkowanie na trawniku i niszczenie zieleni ?
A mówią, że tylko wtedy jak Bóg chce kogoś ukarać, to mu najsamprzód rozum odbiera
felicje odbiera nie rozum
Panie właścicielu znikającej Skody – szanowny Alzheimer się kłania, albo nawet i demencja starcza
LRA
Czasem jak se pojeżdże wieczorem na bani to rano też nie wiem gdzie grat stoi 🙂
Nie śmiejcie się bo człowiek jest zaganiany i w danym momencie zapomina wiem to z władnego doswiadczenia z czego teraz mam dobry ubaw,oczywiście policjia nie była wzywana.
Przed kilkoma laty swoim fioletowym fordem KA pojechałem do Biedronki na Morwowej, po wyjściu z zakupami podszedłem do auta otworzyłem je kluczykiem i za siedzeniem kierowcy zobaczyłem dyplomatkę, której nie miałem.
Dopiero wtedy zorientowałem się, że to nie ten ford, mój, tego samego koloru stał obok.
Nie było mi do śmiechu, a raczej głupio.
Co sobie pomyślałem… ludzkie słowo tego nie wypowie. 😆
Stary dziad po buroki przyjechał. Po za ttym pozostawienia kluczyków w schowku nawet w takim starym frędzlu to przyczynienie się do kradzieży .
Buhahahahahahaha jełop ze wsi , ktoś przestawił wg niego starego grata za buroki ulicę dalej i sobie poszedł —– buhahahahaha co za matoł !
Ni ma sie s ceguj śmioć, jakie miasto takie atrakcje
Środa w Radzyniu 🙂