trzeba dbać o klasyki a nie szroty napakowane elektroniką co po zakończeniu gwarancji wszystko się sypie PS, Jeżeli rowerzysta był sprawcą kolizji to kto zwróci za naprawę auta?
jaś
Ocena: 0
Kierowca BMW w porządku – szacun ! Wczoraj przez idiotę jadącego po ścieżce rowerowej „po angielsku” walnąłem rowerem w drzewo, wstrząś mózgu (być może) i opuchnięta jak worek 1kg cukru dolna część kręgosłupa. Okręciło mnie o 180 stopni.
trzeba dbać o klasyki a nie szroty napakowane elektroniką co po zakończeniu gwarancji wszystko się sypie PS, Jeżeli rowerzysta był sprawcą kolizji to kto zwróci za naprawę auta?
Kierowca BMW w porządku – szacun ! Wczoraj przez idiotę jadącego po ścieżce rowerowej „po angielsku” walnąłem rowerem w drzewo, wstrząś mózgu (być może) i opuchnięta jak worek 1kg cukru dolna część kręgosłupa. Okręciło mnie o 180 stopni.