Radny Tomasz Gontarz apeluje: „Czas opodatkować deweloperów za pustostany w Lublinie”
14:58 10-09-2025 | Autor: redakcja
W interpelacji radny Gontarz szczegółowo opisuje mechanizm wdrożony w Katowicach, oparty na interpretacji ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 października 2024 r. (sygn. akt III FPS 2/24). Zgodnie z nim, mieszkania wybudowane przez deweloperów, ale nie sprzedane lub nie wynajęte na cele mieszkaniowe, traktowane są jako element działalności gospodarczej.
W efekcie stosowana jest wyższa stawka podatku – w Katowicach 34 zł za m² zamiast 1,19 zł za m² dla nieruchomości mieszkalnych. Mechanizm nie wymaga minimalnego okresu pustostanu; wystarczy brak umów najmu, braku zamieszkania czy charakter lokalu jako towaru handlowego. Miasto Katowice żąda również korekt podatkowych wstecz do 2020 r., co może przynieść znaczące dochody budżetowe.
Podobne rozwiązanie rozważane jest w Krakowie, gdzie radni szacują, że dotyczy ono nawet 70 tys. pustostanów, generując miliony złotych rocznie. W kontekście ogólnopolskim deweloperzy przetrzymują grunty pod około 500 tys. mieszkań, płacąc minimalne podatki, co pogłębia kryzys mieszkaniowy.
– W Lublinie, gdzie ceny mieszkań są zbyt wysokie dla wielu mieszkańców, taki mechanizm mógłby zmusić deweloperów do szybszego wypuszczania lokali na rynek, unikając rosnących kosztów podatkowych. Zwiększona podaż nieruchomości – zarówno na sprzedaż, jak i wynajem – doprowadziłaby do spadku cen zgodnie z prawem podaży i popytu, czyniąc mieszkania bardziej dostępnymi dla młodych rodzin, studentów i osób o średnich dochodach – podkreśla radny Tomasz Gontarz.
Radny zwraca uwagę, że obecnie w Lublinie planowane są jedynie ogólne podwyżki stawek podatku od nieruchomości na 2025 r., bez specyficznych narzędzi anty-spekulacyjnych. W interpelacji radny pyta o plany wdrożenia podobnego systemu, analizę liczby pustostanów w mieście oraz alternatywne metody walki ze spekulacją, takie jak podatek od pustostanów dla funduszy inwestycyjnych.
– To nie tylko szansa na dodatkowe dochody dla budżetu miasta, ale przede wszystkim narzędzie do zrównoważonego rozwoju Lublina. Przetrzymywanie pustostanów sztucznie ogranicza podaż i napędza wzrost cen – czas to zmienić, by mieszkania służyły ludziom, a nie spekulantom – dodaje Tomasz Gontarz.
Szczegóły interpelacji:
To zróbcie to i to szybko a nie gadacie tylko.
To i tak byłyby tylko grosze (średnio 1500/rok od niesprzedanego kurnika vs. 200 000 zysku ze sprzedaży).
Ale dewelo-radni z Klubu Łysej Pały i tak nie zgodzą się nawet na taki drobny skok na kasę swoich Panów deweloperuchów, którzy dymają to miasto bez litości od 15 lat.
I Ty uważasz, że to deweloper zapłaci? XD Jemu zysk będzie się zgadzał. Tylko kupujący zapłaci więcej.
Jakie pustostany? Na każdej budowie wisi baner.,,Ostatnie mieszkania”😛😛😛😛
Robert Kropiwnicki jest właścicielem 12 mieszkań..
Żurek ma cztery domy oraz działki w różnych częściach kraju, warte łącznie kilka milionów złotych..
Sami siebie powinni opodatkować 🙂
Panie Radny co tam słychać z Zakładzie Gospodarki w Poniatowej. Czy wszystko jest już wyjaśnione??
a może nieudacznych polityków i rowerzystów ?
A może opodatkujmy jego pusty łeb…
Chyba w Katowicach już coś na ten temat działają. U nas zobaczymy jak to będzie.
Swojego nie wyjaśnił jeszcze ale innym do kiesy zagląda 🤣
w interesie społecznym i publicznym wskazane !
najłatwiej łupić podatkami biedotę
Pomysł zacny ale Łysy nie pozwoli zrobić krzywdy kolegom-deweloperom. To ostania jego kadencja więc nie musi starać się o poparcie zwykłych mieszkańców Lublina więc to ich będzie doił i dawał zarobić znajomkom i kolegom z peło.