04/06/2026
690 680 960

Radni prezydenta Żuka i PiS byli zgodni. Nocna prohibicja w Lublinie wprowadzona

Pomimo sporów i politycznych przepychanek radni Lublina tym razem byli zgodni. Rada Miasta zdecydowała o wprowadzeniu nocnej prohibicji – alkohol w sklepach nie będzie sprzedawany od godziny 23:00 do 6:00 rano. Za uchwałą zagłosowali zarówno radni klubu prezydenta Krzysztofa Żuka, jak i opozycyjnego PiS.

Dość często w ważnych dla Lublina sprawach nie ma zgody między radnymi Rady Miasta. Kiedy jedna strona coś proponuje, druga jest przeciw. Tym razem jednak, pomimo niezwykle burzliwej dyskusji, przedstawiciele klubu prezydenta Krzysztofa Żuka, jak też opozycyjnego PiS, byli zgodni. A chodziło o projekt uchwały dotyczący wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach od 23:00 do 6:00 rano.

To, że nocna prohibicja zostanie wprowadzona, było niemal pewne. Wszak pod pomysłem podpisało się 13 radnych klubu prezydenta Żuka: Piotr Choduń, Leszek Daniewski, Kamila Florek, Anna Glijer, Marta Gutkowska, Zbigniew Jurkowski, Magdalena Kamińska, Monika Kwiatkowska, Jadwiga Mach, Monika Orzechowska, Anna Ryfka, Konrad Wcisło i Marcin Wroński.

Oczywiście wywiązała się burzliwa dyskusja, jednak co ważne, opozycja chwaliła projekt. Tomasz Gontarz wprowadzenie nocnej prohibicji określił mianem historycznej chwili, zaznaczając, iż jest jej zdecydowanym zwolennikiem. Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości przypomnieli również, że to ich klub jako pierwszy starał się o to już w 2018 roku. Jednak wówczas klub prezydenta miał się na to nie zgodzić.

Mało tego, radni PiS domagali się nawet zaostrzenia prohibicji. Chodzi o to, aby zakaz obowiązywał już od godz. 22:00. Wcześniej podobną poprawkę złożyła radna Ewa Dados, jednak ostatecznie zadecydowano, że na razie będzie to godz. 23:00, a dopiero od przyszłego roku nastąpi zmiana. Da to czas przedsiębiorcom na przygotowanie się do nowych przepisów. Jak wyliczono, w mieście jest ok. 150 sklepów czynnych do 23 oraz 70 całodobowych.

Nie wszyscy radni byli jednak za ograniczeniem sprzedaży alkoholu. Marcin Jakóbczyk z PiS tłumaczył, że nikogo nie powinno się zmuszać do spożywania alkoholu, tak też nie powinno się tego nikomu zabraniać. Wszak mamy swobodę i każdy powinien sam decydować o sobie. Wyraził też obawy co do rozwinięcia się czarnego rynku. Pojawiały się też zarzuty, iż projekt uchwały został napisany pod sieć Żabka, której sklepy są czynne właśnie do godz. 23:00. Od razu jednak pojawiła się odpowiedź, że obiekty te mają tylko wspólne logo, gdyż prowadzone są przez niewielkich, lokalnych przedsiębiorców.

Ostatecznie za wprowadzeniem zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach od 23:00 do 6:00 rano opowiedziało się 26 radnych. Nie było głosów sprzeciwu. Czworo zaś wstrzymało się od głosu, a jedna osoba nie zagłosowała.

45 komentarzy

  1. Ocena: 24

    Nocny zakaz dotyczy Lublina a nie miejsca zamieszkania radnych. Więc po pracy ciężkiej bardzo ciężkiej radni będą mogli się zaopatrzyć w zakazany w mieście Lublin alkohol.

  2. Ocena: 20

    teraz wprowadzcie remont Zana obiecany 100 razy , do roboty żuk

  3. Ocena: 17

    Brawo, brawo. Teraz jeszcze ograniczmy jeżdżenie samochodami w nocy , bo zakłóca ciszę nocną. I jeszcze liczbę radnych, bo jaki sens płacić wyższe podatki.

  4. Ocena: 17

    Dlaczego tylko do 6 ? Powinno być co najmniej do 8, żeby majstry na budowę nie kupowali.

  5. Jak to tak🤨 Pomimo sporów i politycznych przepychanek radni KO i PiS zgodni🤔 Można🤨

  6. Pijusy od Memcena zrozpaczone.

  7. To jeszcze nocny zakaz sprzedaży kebabów bo ulańców coraz więcej .

  8. Ocena: 7

    Z jednej strony – to dobrze, z drugiej jednak ingerencja w swobodę.
    Problem alkoholu należy rozwiązywać przez edukację, a nie przez zakazy, tylko dla obecnych chlejusów to już za późno na edukację.

  9. Abdul bul, bul
    Ocena: 7

    Nocna prohibicja w Lublinie wprowadzona – meliny: POWSTAŃ !!!

  10. Ocena: 7

    brawo radni

Dodaj komentarz