Radni lubelscy przyjęli miejski program wsparcia leczenia niepłodności
08:43 17-12-2022 | Autor: redakcja
– Światowa Organizacja Zdrowia uznaje niepłodność za chorobę społeczną, a towarzystwa medyczne alarmują, że zmaga się z nią nawet 1,5 mln par w Polsce. Leczenie niepłodności, z uwagi na tak duży zasięg problemu, wymaga działań systemowych i powinno być finansowane w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, ze środków publicznych. Od wielu lat diagnozujemy i analizujemy potrzeby zdrowotne naszych mieszkańców i odpowiadając na rozpoznane problemy skutecznie wprowadzamy ponad systemowe programy zdrowotne i profilaktyczne. Dostrzegamy również sygnalizowany przez mieszkańców problem niepłodności, dotykający coraz większej liczby par. Przyjęty przez Radnych miejski program dofinansowania do procedury in vitro wychodzi naprzeciw ich oczekiwaniom i jest odpowiedzią na faktyczne, uzasadnione medycznie problemy społeczeństwa – mówi Monika Lipińska, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Społecznych.
W 2019 roku Rada Miasta Lublin uznała za zasadną petycję Inicjatywy 100-lecia Głosu Polek w sprawie opracowania i wdrożenia w Lublinie programu dofinansowania leczenia niepłodności metodą in vitro. W odpowiedzi na to, został opracowany miejski program polityki zdrowotnej dotyczący dofinansowania leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców Lublina. Otrzymał on pozytywną opinię prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.
Miejski program dofinansowania do leczenia niepłodności metodą in vitro dla mieszkańców Lublina zakłada wsparcie finansowe do wykonania 2 procedur zabiegu zapłodnienia pozaustrojowego dla każdej z minimum 50 par zakwalifikowanych rocznie do programu. Byłoby to dofinansowanie w wysokości 5 tys. zł do jednej procedury in vitro. Planowane jest dofinansowanie działań w tym obszarze na łączną kwotę 1,5 mln zł przez okres trzech lat, tj. w latach 2023-2025. Dofinansowanie to może być zwiększone w trakcie realizacji programu w zależności od zainteresowania programem i liczby par chętnych do jego przystąpienia.
Adresatami programu są pary z problemem niepłodności będące mieszkańcami Lublina oraz rozliczające podatek na terenie miasta, pozostające w związku małżeńskim lub partnerskim, które przeszły postępowanie diagnostyczne w kierunku niepłodności.
(fot. pixabay.com\źródło UM Lublin)
Czy w owym miejskim programie wsparcia leczenia niepłodności wzięto pod uwagę, żeby naszych chłoptasiów na cherlawych nóżkach
(często wytatuowanych), zamienić na mniej okazałych, ale jurniejszych Chińczyków ?
Czy będzie dopłata do leczenia impotencji?
nie, idź do lekarza
Ale to nie zgodne z ”nauką kościoła”, ziemia jest płaska a pod nami jest diabeł i tam ludzi smaży ogniem.
Nie przesadzaj z tym smażeniem w piekle, myślisz, że tam nie mają kłopotów z opałem ?
Ludzie im wydzierają co raz więcej węgla, upuszczają zapasów z gazem, a chrustu tam nie nazbierają…
A co do zapładniania… niech se kościół zniesie celibat, macie w Polsce (i utrzymujecie) ponad 35 tysięcy wypasionych, wypoczętych byczków…
dopuście ich do swoich żon, matek i kochanek (niepotrzebne skreślić).
Gondol. Co Ty mówisz oni wolą małych chłopców.
Coś nie bardzo widać aby sztandarowy program partii rządzącej 500+ w jakikolwiek sposób zwiększył dzietność w Polsce.
Statystyki świadczą o czymś zupełnie odwrotnym, społeczeństwo się starzeje a dzieci rodzi się coraz mniej – no ale z dwóch samców lub dwóch samiczek to potomstwa raczej nie będzie.
I geniusza nie spłodzi dwoje z niepełnosprawnymi dyskami twardymi
Tak,sam Pan Prezess Polski stwierdził fakt o dawaniu w szyję zamiast w gdzie indziej tam niżej…
a gdzie listonosze?
Listonoszy już nie ma, są donosiciele (cokolwiek by to znaczyć miało)
A co?
Ojca szukasz?
piszesz w własnego doświadczenia?
Jesteś za głupi aby zrozumieć jakikolwiek komentarz 🙂
no chyba ty – zapytaj matki ale sądząc po treści twojego komentarza to za bystra to nie jest skoro wys… takiego …
andy nie widzisz, że nie ma sensu abyś cokolwiek tłumaczył?
Wystarczająco udowodniłeś jakim jest de*ilem!
zmień jeszcze kolejny nick ale to nic nie da – mamusia ci nie podpowiedziała???
Kolejny „de-bil” popisujący się swoją głupotą.
Sprawdź lepiej gówniarzu czy na poniedziałek masz odrobioną pracę domową.
Bo znowu nie zrozumiesz dlaczego mówią do ciebie „ty ośle”.
Jak to gdzie?
Siedzą przy piwie i zastanawiają się, który z nich jest twoim ojcem.
… co drugi maczo bo ma wiele tatuaży … i tyle … lepiej nie mieć dzieci niż mieć z takim maczo co się szybko ulotni i zero odpowiedzialności … nie , sory , będzie krzyczał i będzie mocny w grupie i w marszu razem z bonkiewiczem
A potrafisz jeszcze głąbie wyjaśnić, co twój komentarz ma wspólnego z leczeniem niepłodności?
*Bąkiewiczem tłumoku
To od tych puszczanych bąków?
Era rurkarzy co to nie wiedzą czy są chłopcem czy dziewczynką.
Głupi tak ostatecznie nie jestem, ale nie potrafię pojąć dlaczego ja płacący podatki mam dokładać do programu dofinansowania leczenia niepłodności metodą in vitro.
Przecież to jedna czy druga pani ma parcie na zostanie matką Polką, a ja mam z tych podatków fundować jej zachcianki ?!
A „paszła” ty jedna z tą drugą do agencji towarzyskiej, tam nie dość, że będziesz mieć większe szanse niezbyt niepokalanego zajścia, niż z własnym nieudanym mężem czy kochankiem.
Cóż za kumulacja!
De*il i idio*a w jednym 🙂
Ale ma rację.
QTBGL – jaką rację?
Gdyby twoja córka potrzebowała leczenia bezpłodności to wysłałbyś ją do agencji towarzyskiej???!!!
Jesteś takim samym idio*ą i de*ilem czy może jeszcze dodatkowo zwykłym ch***m?
Gdyby baranie twoja żona nie mogła zajść w ciążę to poradziłbyś jej agencję towarzyską zamiast leczenia?
Cichobiorku Cichodajku twoja matka to zrobiła i wyszedł mutant co pisze wulgarne komentarze.Czy byłeś poczęty i wychowany w bur…elu?
Jak można to nazywać leczeniem niepłodności skoro in vitro nic nie leczy?! To niczego nie zmienia w organizmie, niczego nie przywraca. To jest zakup rodzicielstwa. Półka z której można sobie „wziać” dziecko. Niepłodność leczy naprotechnologia na którą nie ma dofinansowania. Gratuluję pięknej pustomowy. Leczenie niepłodności przez in vitro… Nie wiem czy płakać czy się śmiać…
Jedynie płakać trzeba nad stanem twojej wiedzy. Lansujesz się na znawcę? Kim jesteś? Masz wykształcenie medyczne, czy tak sobie pleciesz w Internecie, bo uważasz się na „specjalistę”? Zanim podejmiesz krytykę i dyskusję, zapoznaj się ze stanem wiedzy.